Napisane przez: Macu | Styczeń 27, 2012

Główka pracuje. U przeciwnika. Everton 2-1 Fulham.

Po spotkaniu z Evertonem ogarnęła mnie olbrzymia obojętność. Fulham właśnie odpadło z FA Cup, a ja potrzebowałem dosłownie kilku chwil by przejść nad tym do porządku dziennego. Czyżby dopadł mnie kibicowski kryzys? Nic bardziej mylnego. Bramki z meczu z Newcastle oglądałem do znudzenia, z nieodłącznym szerokim uśmiechem na moich ustach. Co zatem sprawiło, że mecz na Goodison Park nie wywołał u mnie takich emocji? Można to nazwać czystą kalkulacją, można to nazwać cudownym objawieniem. Ale tak obecne mrozy powodują zamarzanie kałuż  i wody pod wszelakimi postaciami, tak płynąca we mnie nadzieja również znalazła się w stanie zamrożenia. Zwyczajnie przeczuwałem, że Fulham ponownie słabo zaprezentuje się na wyjeździe i przeszedłem z tym do porządku dziennego już po pierwszych minutach meczu. Zwłaszcza, że piłkarze nie dostarczali do moich żył żadnych pozytywnych, ciepłych wibracji, które tę nadzieję mogłyby uwolnić.

Tak, tak, Fulham wyszło na Goodison Park na prowadzenie, ale był to gol niesprawiedliwy, krzywdzący piłkarzy Moyesa. Rzut karny, zresztą profesorsko wykonany przez Danny’ego Murphy’ego, był wyodrębnionym, pojedynczym elementem w zbiorze olbrzymiej dominacji the Toffies.  Jej znakomitym podsumowaniem była sekwencja rzutów rożnych Evertonu, która przypominała szturm na panicznie broniącą się twierdzę. Ostatecznie Everton zdobył dwie zasłużone bramki, a oba gole padły po strzałach głową. Znakomitymi asystami popisał się Landon Donnovan, a wystające ponad przeciętność czupryny Stracqualursiego i Fellainiego dokonały dzieła zniszczenia. Goście mieli 18 minut na odrobienie jednobramkowej straty, która dałaby potworzony mecz w Londynie, ale mimo pojawienia się na murawie Zamory, przebiegu pojedynku nie udało się odwrócić. Najlepszą okazję zmarnował Ruiz, strzelając koło słupka bramki. Ogółem, postawę zawodników należy uznać za wybitnie rozczarowującą, ale co można powiedzieć o wyborach Martina Jola?

Niestety, raz jeszcze wątpliwości są nieodzowne. Forsowane przez Holendra ustawienie 4-5-1 nie zdało kolejnego testu. Tym razem wadliwe zdawało się być założenie, że tym jedynym wysuniętym napastnikiem może być Andy Johnson. Tak zachwycający w spotkaniu z Newcastle Anglik spisywał się słabo, ale trudno mieć o to do niego pretensje. Osamotniony Anglik nie miał szans w walce z obrońcami gospodarzy, a jego skłonność do wracania po piłkę w kierunku koła centralnego powodowała, że z przodu nie było nikogo. Wszyscy widzieliśmy przeciwko Srokom, że były piłkarz Evertonu najlepiej czuje się kiedy do pomocy ma silnego partnera, angażującego uwagę obrońców. Gdy wczoraj zmuszony był do walki w pojedynkę, radził sobie w sposób, który można było przewidzieć – słabo. Drużynie nie pomogła także bardzo przeciętna postawa najlepszego strzelca zespołu, Clinta Dempsey’a, jak również niemrawy występ Bryana Ruiza. W grze ofensywnej brakowało iskry, a na pochwały zasłużyli właściwie tylko Murphy i Duff. Co warte odnotowania, Jol posłuchał tym razem błagań kibiców, i na pojedynek FA Cup przywrócił do pierwszego składu Aarona Hughesa. Niestety Irlandczyk Północny nie zaliczy tego występu do udanych, bowiem to jego przegrane pojedynki główkowe były bezpośrednią przyczyną utraty dwóch goli.

Tak więc Puchar Anglii już żegnamy, z pewnym żalem, ale także z poczuciem, że Fulham na awans zwyczajnie nie zasłużyło. Kolejny raz mecz wyjazdowy był popisem niemrawego futbolu, przeciętnej mobilizacji i ogólnej indolencji. Martin Jol swoje decyzje personalno-taktyczne bez wątpienia obroni, ale trzeba jednak przyznać, że Holender zespołowi nie pomógł. Teraz czeka nas mecz na Craven Cottage, więc można stawiać duże pieniądze, że nasza huśtawka nastrojów ponownie ulegnie wychyleniu w zupełnie przeciwną stronę. Tymczasem poczucie obojętności można już chyba rezerwować na kolejne spotkanie poza domem. Takie już jest to nasze Fulham, i to nie od dzisiaj.

Tak jak Fellaini był za silny dla Ruiza, tak Everton górował nad Fulham. The Whites odpadli z FA Cup i pretensji mieć nie mogą.

About these ads

Odpowiedzi

  1. Smutny, lecz prawdziwy morał. Choć naszym następnym wyjazdem jest mecz z City, a tam, mimo, że właśnie nigdy nie zakładamy ani punktu, nasi paradoksalnie grają dobrze.

  2. To prawda, na City of Manchester Stadium idzie nam wyśmienicie. O ile mnie pamięć nie myli, ostatnie 3 mecze to dwie wygrane i remis. Ale bądźmy realistami, szanse na chociażby punkcik są niemal zerowe. :) W lidze City jeszcze nie straciło u siebie nawet punktu. A rywalizacja z Evertonem pokazała, że te statystyki sobie można wsadzić… :)

  3. Na pewno nie przegraliśmy tam od czasu The Great Escape, a więc wychodzą nawet i cztery sezony :-) tak mi się wydawało, że City wygrało jak na razie u siebie wszystko… ale już raz w tym sezonie zatrzymaliśmy ich zwycięską passę! :D

    w temacie naszych ostatnich rozważań o napastnikach: Maxi Lopez przeszedł do Milanu. A ten Stradivarius oczywiście strzelił nam swego pierwszego gola w barwach Evertonu.

  4. Zmieniając trochę temat…

    Jakieś niusy o co chodzi z plotkami o transferze Kasami’ego do Juve?

  5. Cos te mecze pucharowe nam nie wychodza ale bardziej bede zadowolony z trzech punktow w srode niz z przejscia do nastepnej rundy pucharow.

    Co do transferow : nie zostalo duzo czasu, patrzylem na strone Sky narazie to same spekulacje i ploty: Bairda chca ponoc w Blackburn, Hughes mysli o Danny i o Clincie etc…. pewno i tak nikogo nie kupimy

    http://www1.skysports.com/football/teams/fulham

  6. W niemieckich mediach aż huczy od plotek, że przyjdzie do nas… Lucas Barrios :o

    Są też artykuły nt. Rodallegi i niejakiego Ryana Williamsa z Portsmouth.

    o Kasamim nic nowego. Kacaniklic wypożyczony do Watford. Billy Sharp przechodzi do Southampton.

  7. Fulham have offered £2m plus striker Andy Johnson in a bid to land striker Hugo Rodallega. (Daily Mail) tyle ze ponoc Hughes tez go chce do QPR i pewno daje wieksza kase

  8. Hmm… Oddanie AJ, pozyskanie Rodallega, Barriosa i Williamsa byloby ok.
    Ale wedlug mnie najwiekszym wsparciem bylby zawodnik srodka pola…

  9. O rasowego, dobrego playmakera ciężko w zimę, żaden klub pewnie nie chce kogoś takiego oddawać. Poza tym jak Danny ma swój dzień, to wciąż nalezy do ligowej czołowki. Choć gdy nie ma swojego dnia, to oglądanie go jest oczywiście bardzo frustrujące.

    Pozyskanie Barriosa to byłaby rewelacja, nie mogę uwierzyć że takie coś jest w ogóle możliwe, ale wszystkie Bildy i Kickery wczoraj i dziś rano o tym wrzały. Teraz trochę ucichło i mówi się o nim w kontekście innych klubów PL. SkySports twierdzi za to, że medicala przechodzi Pogrebniak ze Stuttgartu :o to by chyba znaczyło, że nie ma miejsca dla Zamory?

  10. Z Murphym to sa dwa problemy… Dlugo nie pogra, no i niestety forma nie jest zbyt stabilna.
    A dzisiejszy dzien bedzie ciekawy… Okno konczy sie o polnocy?

  11. Newsy na necie na temat transfer Pogrebniaka,

    http://web.orange.co.uk/article/sports/fulham_in_pogrebnyak_talks

    Poranna prasa tez o tym pisala

  12. Nie tylko nie on Rosyjski Rasiak :p

  13. Myślę (i mam nadzieję), że Pogrebniak to ma być zmiennik Zamory. Trzeba jednak przyznać, że brakuje nam takiego zawodnika, a Sa nie do końca się sprawdza. Strzelecki bilans Rosjanina nie powala, zwłaszcza w tym sezonie, więc nie sądzę by ktokolwiek widział w nim godnego następce Zamory. Po prostu jesteśmy przeczuleni na punkcie, że Bobby może odejść. Tymczasem w zimie, mogę się założyć, Bobby nigdzie się nie wybiera. To byłoby po prostu głupie z jego strony, chociażby ze względu na Euro.

    Lucas Barrios to opcja, która zdecydowanie bardziej mi się podoba, duet Barrios – Zamora na papierze wygląda zachęcająco. Aczkolwiek nie wiem czy to w ogóle realne. Faktycznie Paragwajczyk w Borussi raczej nie gra, bo taki jeden polaczek osiągnął fantastyczną formę. Niestety, mimo tego cena raczej będzie wysoka. Ale jak opchniemy Juve Kasamiego, to może znajdzie się kasa. :D

    Rodallega to też niezła opcja, aczkolwiek dzisiaj według prasy interesuje się nim Tottenham. XD

  14. No właśnie zauważyłem, że chyba tylko ja zatrzymałem się w kwestii wiedzy o Pogrebniaku na czasach, kiedy Zenit zdobywał Puchar UEFA, bo zewsząd płyną głosy, że to teraz kawał drewna :D ale na zmiennika dla Boba na pewno by się przydał, na pewno byłby lepszy od Orlando. Latem kończy mu się kontrakt ze Stuttgartem, więc może wyrwiemy go za jakieś liche pieniądze. Tylko w ten sposób widzę zresztą sens, bo jeśli nie mamy od niego za dużo oczekiwać, to po co przepłacać. Pytanie, czy dostanie w ogóle pozwolenie na pracę w UK, przepisy są dość restrykcyjne.

    Ile bym dał, żeby Barrios się tu pojawił. Jasne, nie gra nic przez Lewego, leczył ostatnio uraz, ale raczej nie musi udowadniać jakim killerem w ataku potrafi być. Jeśli było tyle informacji o nim i o nas, to znaczy, że jakąś kasę musimy mieć zarezerwowaną. Nawet gdyby był dostępny za jakieś 10 milionów, to na miejscu Jola bym się nie wahał. Barrios, Dembele, Zamora, Ruiz, Dempsey… aż strach o tym myśleć :D

    Fanem Rodallegi nigdy nie byłem, dla mnie bardzo przeciętny grajek, jak dla mnie jest wokół niego zbyt dużo szumu. Niech Arry go sobie bierze. Aha, a propos, polubiłem bardzo ostatnią taką fotkę: https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s320x320/404706_10150631594809772_685459771_10963237_281721416_n.jpg :D

    Okno otwarte do 23 czasu brytyjskiego, czyli u nas do północy. Jak to mówią na forach, długi “F5 day” się szykuje :D

  15. Wg Sport1.de Barrios zostaje w BVB :(

  16. Haha, kapitalny obrazek. :)

    Mam wrażenie, że Barrios dobrze by się czuł w Anglii. Ogólnie to ciekawy zawodnik, szkoda, że ta kontuzja nieco go zahamowała. Aczkolwiek nie dziwi mnie, że Borrusia nie chce go puścić, bo prócz Lewego i Lucasa, to tam nie ma żadnych napadziorów z prawdziwego zdarzenia. Zidan, podobnie jak Mido, im starszy tym gorszy. Dlatego, skoro jak najbardziej walczą o obronę majstra, Barrios pewnie zostanie.

    F5 day? Nie rozumiem tego odniesienia. ;)

  17. Chodzi o nieustanne odświeżanie stron newsowych :D

    Jak dla mnie pozostanie Barriosa w BVB też jest całkowicie logiczne, nielogiczne ale fascynujące było to, że przez chwilę wydawało się, że jest realna szansa pozyskania go. Trzeba niestety wybić sobie to nazwisko z głowy i przygotować się na wiadomości niższych lotów.

    Pogrebniak to już właściwie pewniak, spływają już konkretne wieści o transferze, o oficjalnym potwierdzeniu przez zawodnika, Arszawin życzy mu powodzenia w Anglii na swoim koncie na portalu społecznościowym. Pozostaje czekać na wiadomości na oficjalce. No i oby to naprawdę nie miało związku z Zamorą :-)

  18. http://hammyend.com/index.php/2012/01/zamora-in-talks-with-qpr/

    Hmm…

  19. http://hammyend.com/index.php/2012/01/zamora-in-talks-with-qpr/

    Sie bedzie dzialo dzis…

  20. I jeszcze jedno…

    http://cravencottagenewsround.wordpress.com/2012/01/31/deadline-day-martin-jol-sells-himself-to-aston-villa/

    I tego to ja juz nie rozumiem…

  21. Na CCN cały czas pojawiają się dziś jajcarskie newsy :P ciekawe zagranie ze strony redaktora tamtej strony, niektórzy faktycznie tak panikują dzisiaj że można im sprzedać niezłe historie.

    Ale o transferze Zamory do QPR jest niestety coraz, coraz więcej… w czołówce newsów na BBC i SkySports, o wszelkich twitterach nie wspominając…

  22. no na twitterze przed chwila byla mowa o 8 mln funtow i pensji 60k tygodniowo…
    A co do poprzedniego newsa, to niby angielski znam bardzo dobrze, ale za cholere nie umiem zrozumiec o co chodzi :D

  23. Artykuł dla jaj, o tym że Jol ma dość bycia tutaj i transferuje siebie samego do Aston Villi, podmieniając dzięki znajomemu lekarzowi nazwisko w papierach na “Zamora” :D najlepsze, że z komentarzy pod artykułem wynika, że podłapali to fani Villi i panikują na swoich forach, o co chodzi :D :D :D

    Tak, portale twierdzą, że zgodziliśmy się na 8 milionów za Zamorę, a problem tkwi tylko w jego żądaniach co do tygodniówki, bo chce “Samba style wages” (transfer Samby do QPR stanął w miejscu bo gośc chciał jakieś 80-90 tysięcy tygodniowo). Jeśli w tym jest źdźbło prawdy, to niestety wyszłaby cała prawda z Zamory – tak jak Bullard, leci na tłusty kontrakt póki jest u szczytu. Ale tak jak Bullarda przeżyliśmy, tak nie wiem, co będzie bez Bobby’ego, niemożliwe żeby za niego miał przychodzić Pogrebniak, tragedia. To musi być opcja 2 w miejsce 1. W ogóle chciałbym wierzyć, że z tym Zamorą to tylko plotki, ale coraz mniej na to wskazuje… Jol, ogarnij się.

  24. http://skybet.com/cms/breaking-transfer-news.shtm?name=Zamora :D

    http://skybet.com/cms/breaking-transfer-news.shtm?name=Rasiak :D

    Pajtim Kasami na twitterze:
    “I m really happy at fulham and i m not going anywhere and i will fight for my place in the team!!!!thanks for all the big support!!!”

  25. Pogrebniak przeszedł testy medyczne. http://en.rian.ru/sports/20120131/171050817.html

    A jeszcze coś na ten temat tutaj:
    http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-2093883/Transfer-deadline-day-live.html#ixzz1l2mfDR8i

    “At Stuttgart I was treated like a pig” :-)

  26. To Zamora chyba odejdzie,szkoda taki zawodnik…A ten Pavel Pogrebniak dobry jest?

  27. Jak ostatni raz widzialem go w akcji, a było to jeszcze jak grał w Zenicie, to był bardzo dobry. Ale powyżej chłopcy piszą, że teraz mocno sprzeciętniał.

    W jakiejkolwiek formie by nie byl, ja tam nie mam problemu z jego zaakceptowaniem, widziałem dużo gorsze transfery. Na pewno będzie się starał, by pojechać na Euro. Zasadnicza sprawa jest jednak taka, na jakiej zasadzie tu przychodzi. Jeśli pozbywamy się Bobby’ego, klasowego, ogranego w lidze target mana, a sprowadzamy ZA NIEGO Pogrebniaka, zawodnika bez doświadczenia w Anglii, niezbyt wielką gwiazdę i na jego barki spada strzelanie bramek przez te pół roku, to jest źle. Jedyne dobre wyjscie jest takie, by prócz Pogrebniaka przyszedł jeszcze ktoś ograny na Wyspach albo absolutna gwiazda typu Barrios, bo nawet jeśli bedziemy mieć scenariusz, że przychodzi Pogrebniak, a Bobby zostanie, bo nie uda nam się sprowadzić nikogo dodatkowego, to również będzie to niestety złe, bo Zamora dostał sygnał, że jestesmy skłonni go sprzedać i już widzę, jak będzie zmotywowany do gry na wiosnę…

    Chyba, że cały ten jego transfer do QPR to jeden wielki dziennikarski bullshit. Nie można wykluczać.

  28. Z Barriosem sprawa jeszcze generalnie nie umarła, ploty powróciły, ale będzie bardzo ciężko, BVB sprzedało Zidana do Mainz i raczej nie ma mowy aby mieli kolejny ubytek w napadzie. Zwłaszcza, że okienko jeśli chodzi o transfery do Bundesligi zostało już zamknięte i Borussia, choć może jeszcze kogoś sprzedać poza Niemcy, nie może już nikogo kupić.

  29. Godzina z hakiem do końca. Na oficjalce cisza, ale wiadomo, że przychodzą Pogrebniak i Ryan Williams z Portsmouth. Transfery potwierdzone przez inne serwisy. Niestety, co do “głównych” wieści, wydaje się, że stracimy Bobby’ego i nie pozyskamy w jego miejsce nikogo… może ewentualnie będzie to Rodallega, który nie grał w spotkaniu Tottenham-Wigan, ale jak wspominał Macu, prędzej pójdzie do Kogutów.

    Fulham, zaskoczcie nas.

  30. No to w to okno to bardzo duże rozczarowanie, co prawda transfer Ryana Williams oceniam bardzo pozytywnie o tyle, Pogrebniak to słabiutki transfer, niestety, ale on z sezonu na sezon jest tylko słabszy, a do tego to drewno z całym szacunkiem.
    Nie wyobrażam sobie by Bobby odszedł i byśmy nikogo po żądnegow jego miejsce nie kupili. Także samemu Bobby’emu nie wybaczyłbym transferu do QPR.

    W lecie był jakiś link na koniec okna można było wszystko śledzić co się dzieje jak ktoś na trafił na coś takiego to proszę by to tu wrzucił.

  31. Tracimy Bobby’ego, to jest już pewne. I prawie na pewno nikt prócz Pogrebniaka za niego nie przyjdzie.

    stream: http://www.vipbox.tv/watch/1267/1/sky-sports-news-live-stream-online.html

  32. The Club can confirm that Bobby Zamora has moved to Queens Park Rangers for an undisclosed fee. The Club would like to thank Zamora for his services and for playing an integral role in FFC’s domestic and European successes in recent seasons.

    Kiepsko to widzę. Nikogo nie kupiliśmy w zamian. :(

  33. Najlepsze, że ta “undisclosed fee” to wg mediów nie 10 milionów, nie 8, a koło 4 baniek. Za reprezentanta Anglii, jednego z najlepszych target manów w lidze. Kpina. Jedno, w czym ten klub się nie zmieni, niezaleznie czy jesteśmy ambitni czy nie, to fakt, że za każde wzmocnienie przeplacamy, a swoich sprzedajemy po promocji…

    Ja pierdzielę, przypominam sobie, jak ze śmiechem po meczu z QPR pisałem, że pojawiła się jakaś tajemnicza informacja, że Zamora powiedział ponoć na boisku pilkarzom QPR, że dołączy do nich zimą. I prawdopodobnie całą jesień i zimę miał nas gdzieś i wszystkie te kontuzje to była ściema. Niech kończy jak Bullard. Najgorsze, że nie mamy w jego miejsce nikogo porządnego.

  34. Nie powiem, jestem zażenowany i przybity. Aha, no i oczywiście kupujemy Pawła, ale na obecną chwilę nie uważam tego za poważny transfer, stąd napisałem powyższe.

  35. Ciekawe, jak i czy w ogóle Jol to wszystko wytłumaczy.

  36. Gwoli pocieszenia dodam, że do drużyny rezerw zakupiliśmy już wcześniej dwóch środkowych pomocników, o których tak się dopraszaliśmy. Miejmy nadzieję, że przyszłość klubu. Nie wiem czy o tym słyszeliście.

    Jednym z nich jest nijaki Jack Grimmer (http://www.transfermarkt.de/de/jack-grimmer/profil/spieler_119553.html).

    A drugiego niestety nie mogę znaleźć. ;P

  37. jakis Lasse Christensen, pisałem o tym kilkanaście dni temu :P ale nic nam po nich, oni jak i Williams bedą ze dwa sezony grac w rezerwach…

    sfrajerzyliśmy się, niestety.

  38. Musiałem przeoczyć z powodu sesji. :P

    No niestety, wszystko na to wskazuje, że wyszliśmy jak Zabłocki na mydle, o ile masz rację co do kwoty transferu Zamory.

    Na poprawienie humoru:

    The biggest shock on Transfer Deadline Day is Andy Carroll scoring. ;)

  39. Puściliśmy go za śmieszną cenę, jak w ogóle można było zaakceptować tak śmieszną ofertę i to od QPR prowadzonego przez Hughesa, który teraz pewnie się z nas śmieje.
    A do tego brak następcy, żałosne. Fajnie, że myślimy o przyszłości sprowadzając młodych piłkarzy, ale teraz też ktoś w pierwszym zespole musi grać.

    Dzięki za linka cookie.

  40. Macu, jak dla mnie te plotki co do 4 milionów tylko dodatkowo podłamują. Niezależnie, o jakie pieniądze by nie chodziło, niesprowadzenie nikogo klasy Zamory w jego miejsce to porażka. Chyba, że Pogrebniak przypomni sobie, jak grał w Zenicie.

    Ciekawe zjawisko, rózni piłkarze Fulham gratulują Bobby’emu transferu na swoich twitterach.

    http://www.qpr.co.uk/javaImages/f/52/0,,10373~10441231,00.jpg :(

  41. Też nie mogę wyjsć ze zdziwienia, AJ dostał odmowę ze strony zarządu gdy QPR się po niego zgłosiło. Myślałem, że Al Fayed dał jasny sygnał Hughesowi, którego przecież solidnie pojechał w publicznym oświadczeniu. Dziś Hughes może śmiać się z nas.

  42. [...] W czterech ostatnich bezpośrednich pojedynkach rozgrywanych w hrabstwie Merseyside, włącznie z tegorocznym spotkaniem w V rundzie Pucharu Anglii, zespół Davida Moyesa wygrywał róznicą “ledwie” jednego trafienia. W trzech z [...]


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: