Napisane przez: cookie | Marzec 26, 2012

Zjednoczeni kontra rozbici. Man Utd – Fulham

Manchester UnitedJeszcze niedawno mówiliśmy o Fulham w kontekście serii trzech kolejnych zwycięstw, a dziś, po pechowej porażce z Aston Villą i klęsce doznanej tydzień temu na Craven Cottage z ręki beniaminka ze Swansea, The Whites będą musieli postarać się wieczorem o nie lada wyczyn, by nie przegrać trzeciego spotkania z rzędu. Podłamani podopieczni Martina Jola zagrają bowiem na Old Trafford z Manchesterem United, który w ostatnim czasie niszczy wszystkie przeszkody na swojej drodze, w wielkim stylu powracając do walki o mistrzostwo Anglii. Ostatnich wyników Fulham na obiekcie „Czerwonych Diabłów” najlepiej byłoby w ogóle nie przytaczać, zatem – czy warto wierzyć, że popularny „Teatr Marzeń” będzie nim dziś dla The Cottagers nie tylko z nazwy?

Na początku swojej przygody z Premier League, The Whites byli jednym z najmniej chętnie goszczonych rywali przez United. Swój debiutancki mecz w zreformowanej angielskiej ekstraklasie, Fulham grało właśnie na Old Trafford, przegrywając po zaciętym pojedynku 3:2, dwukrotnie obejmując prowadzenie. Dwa lata później, 25 października 2003 roku, doszło do jednego z piękniejszych wydarzeń w najnowszej historii The Cottagers, gdy zespół Chrisa Colemana wygrał w „Teatrze Marzeń” 3:1. Gdy już jednak Fulham wspięło się na swój mały krajowy Olimp, pokonując najbardziej utytułowany klub Anglii na jego własnej ziemi, kolejne pojedynki The Whites w czerwonej części Manchesteru stały pod znakiem tęgiego lania sprawianego małemu przybyszowi ze stolicy. Po sensacyjnej porażce doznanej niemal dziewieć lat temu, United wygrywali u siebie wszystkie kolejne spotkania z Fulham (ostatnią bramkę – autorstwa… „samobójcy” Rio Ferdinanda – tracąc w 2006 roku), niezależnie od ówczesnej dyspozycji zarówno jednych, jak i drugich. Tym ciężej wyobrazić sobie wywiezienie przez The Whites jakiejkolwiek zdobyczy punktowej dzisiaj. Dla Fulham, po ostatnich porażkach, obecny sezon właściwie już się kończy i każdy wokół klubu powoli godzi się z wizją ukończenia rozgrywek na mało atrakcyjnej pozycji, pomimo wszelkich starań Liverpoolu o zaproszenie jak największego grona zespołów do walki o siódme miejsce w kraju. W obozie United, determinacja stoi na dokładnie odwrotnym poziomie – po tym, jak „Czerwone Diabły” przez cały sezon musiały oglądać w tabeli plecy lokalnego rywala, odpadając przy tym z Ligi Mistrzów, wszystko powoli zapowiada się na kolejny triumfalny finisz Sir Alexa Fergusona. Podopieczni Szkota cierpliwie wyczekali na zadyszkę drużyny „Citizens”, samemu odnosząc zwycięstwo za zwycięstwem (osiem wygranych i jeden remis w ostatnich 9 pojedynkach) i w przypadku pokonania Fulham, United wypracują sobie nad „Obywatelami” trzypunktową przewagę.  Po grudniowym zwycięstwie 5:0 na the Cottage, wszyscy związani z klubem z Old Trafford prawdopodobnie już dopisali sobie trzy oczka za dzisiejsze starcie.

Na tle takich motywacji, ciężko upatrywać w czymś nadzieję dla The Whites. Wiara może tkwić po prostu w tym, że, nie mając już o co grać, piłkarze Martina Jola będą zupełnie pozbawieni stresu i nie przestraszą się zaatakowania krajowego potentata. Wykluczeni z gry są ponownie Zdenek Grygera, Steve Sidwell i Orlando Sa, a po niezbyt udanym eksperymencie z Mahamadou Diarrą w pierwszej jedenastce w meczu ze Swansea, do wyjściowego składu powinien powrócić Danny Murphy.

Przewidywane składy:
Manchester United (4-4-2): De Gea – Rafael, Evans, Ferdinand, Evra – Valencia, Carrick, Scholes, Young – Rooney, Welbeck
Kontuzje: Anderson, Nani, Owen, Lindegaard, Fletcher, Vidic
Fulham (4-4-2): Schwarzer – Kelly, Hangeland, Senderos, J. Riise – Duff, Murphy, Dembele, Dempsey – Pogrebniak, Johnson
Kontuzje: Sidwell, Sa, Grygera

Fulham - Man Utd 0:5

The Whites - mówiąc delikatnie - faworytami dziś nie są, ale gorzej, niż w grudniu, chyba być nie powinno.

About these ads

Responses

  1. Schwarzer; Kelly, Hughes, Hangeland, JA Riise; Diarra, Dembele, Duff, Frei; Dempsey, Pogrebnyak.
    Bez Danny’ego dziś.
    Krótko mówiąc – mamy prze***ane.

  2. O co chodzi Jolowi, jak gdyby odsuwał już Danny’ego na amen, kiedy ten ma jedne z najlepszych podań w lidze.
    Zobaczymy, jak będzie, ale pewne jest to, że zamiast luzu w grze będzie murowanko – Diarra na CM’ie i Paweł bez wsparcia Andy’ego z przodu, bo Clint pewnie się zaszyje.

  3. Linki do meczu na http://www.sport-relacje.pl !!!

  4. Coś czuje,że wygrają.Fulham oczywiście :)

  5. Żenujące Jol nie wyciągnął wniosków z porażki ze Swansea owszem posadził na ławce beznadziejnego w meczu z łabędziami Senderosa, zdjął Ruiza a za niego jest Frei, ale największy problem tkwił w środku pola i Murphy bardzo by się przydał. AJ’a niema nawet na ławce, nie wiem czemu nie ma Bairda nawet na ławce, a powinien grać w pierwszym składzie zamiast Kelly’ego.
    United będą w 100% zmobilizowani i zdeterminowani by wygrać, niestety, ale w starciu z nimi nie mamy najmniejszych szans szykuje się masakra.

  6. O, Aaron w pierwszym, tego nie zauważyłem, podoba mi się to.
    Ale brak Andy’ego w ogóle mi się bardzo nie podoba, musiał wypaść przez jakiś uraz, bo nie wierzę, żeby go Jol ot tak wywalił.

  7. Dobrze przeeksperymentować ze składem na mecz z United. Nie ma co. Teraz Martin wpadł w drugą skrajność, wystawił dwóch typowych skrzydłowych. Szkoda, że środek pola z Dembele i Diarrą może okazać się czarną dziurą, która bynajmniej zawodników w czerwonych trykotach wciągać nie będzie. Muszę się jednak przyznać, że zanim zobaczyłem skład, miałem nadzieję na niespodziankę. Byłoby miło. :P

  8. Nawet żyjemy po kwadransie, ale to chyba jedyna miła niespodzianka, jaka nas dziś spotka :P eh, cały Moussa przed chwilą, bajecznie przedryblował i zwieńczył wszystko beznadziejnym strzałem.

  9. Bardzo tragicznie nie gramy, ale przede wszystkim w irytujący sposób znowu straciliśmy bramkę. Niby niegroźnie, a oczywiście kończy się golem dla rywala. Kilka razy ładnie rozegraliśmy, ale jednocześnie można było dostrzec parę słabości tej taktyki. Za dużo ryzykownych podań i strat w środku pola. Frei niestety gra za czytelnie, mógłby czasem na lewą nogę zejść. W jednej akcji zarówno Moussa, jak i Diarra podeszli do przodu, więc musiałem modlić się, aby nie poszła kontra.

    Generalnie, cudów nie ma oczekiwać, ale przynajmniej jeszcze powalczmy.

  10. Kurczę, nie ma się czego wstydzić, United wymęczyli te 1-0. Danny mógł chyba nie padać jak rażony piorunem w polu karnym w końcówce, choć taki karny w druga stronę pewnie zostałby podyktowany ;-)

  11. Hmm, w sumie mogliśmy mieć tego karnego. Brawo za walkę do końca. Dobra zmiana Danny’ego i Ruiza. Potencjał jest, ale trzeba to jakoś poukładać…

  12. Carrick ponoć przyznał się Jolowi, że dotknął Murphy’ego, po czym nasz gaffer od razu poszedł powiedzieć to sędziemu. :P

  13. Na forach wrze od różnej maści „cheatów” pod adresem sędziego, ale jak dla mnie, bardziej chodzi raczej o to, że taki karny pewnie United by dostali, ew. o to, że Fergusona nie lubi wielu, twierdząc że ma sędziów na smyczy. Bo samo starcie Carricka z Murphym to raczej nie był ewidentny karniak, przynajmniej dla mnie.

    Z Norwich już musimy coś zdobyć, koniec tych porażek.

  14. Też nie byłem przekonany, na pewno Murphy go szukał i dość łatwo upadł. Ale potem obejrzałem na SKY pomeczowe studio i nawet Neville twierdził, że wapno się należało. Kontakt, minimalny, bo minimalny, ale był.

    Ale nie ma co płakać, ważne, że raczej motywująco na zespół podziałał ten mecz i teraz trzeba zawalczyć z Norwich.

  15. Racja, remis i tak nie wprowadziłby rewolucji, jeśli chodzi o naszą sytuację w tabeli, a morale i tak na pewno wzrosło. Zresztą, osobiście, wolę już po raz kolejny obejrzeć triumfującego starego wyjadacza ze Szkocji, który trochę z niczego ukręca mistrza, niż triumfującego niesamowicie aroganckiego Manciniego, którego słuchać po prostu nie umiem ani sekundy i który z takim składem powinien wygrać tę ligę, zanim się jeszcze zaczęła. Tytuł dla United naprawdę będzie paradoksalnie wg mnie niespodzianką.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: