<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Fulham Polska</title>
	<atom:link href="http://fulhampolska.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://fulhampolska.wordpress.com</link>
	<description>Polska strona kibiców Fulham FC</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 09:06:04 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='fulhampolska.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/5b7f077dc4b69d430d684b437e672ac9?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Fulham Polska</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://fulhampolska.wordpress.com/osd.xml" title="Fulham Polska" />
	<atom:link rel='hub' href='http://fulhampolska.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Główka pracuje. U przeciwnika. Everton 2-1 Fulham.</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/glowka-pracuje-u-przeciwnika-everton-2-1-fulham/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/glowka-pracuje-u-przeciwnika-everton-2-1-fulham/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 22:10:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Macu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez Kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2851</guid>
		<description><![CDATA[Po spotkaniu z Evertonem ogarnęła mnie olbrzymia obojętność. Fulham właśnie odpadło z FA Cup, a ja potrzebowałem dosłownie kilku chwil by przejść nad tym do porządku dziennego. Czyżby dopadł mnie kibicowski kryzys? Nic bardziej mylnego. Bramki z meczu z Newcastle oglądałem do znudzenia, z nieodłącznym szerokim uśmiechem na moich ustach. Co zatem sprawiło, że mecz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2851&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Po spotkaniu z Evertonem ogarnęła mnie olbrzymia obojętność. Fulham właśnie odpadło z FA Cup, a ja potrzebowałem dosłownie kilku chwil by przejść nad tym do porządku dziennego. Czyżby dopadł mnie kibicowski kryzys? Nic bardziej mylnego. Bramki z meczu z Newcastle oglądałem do znudzenia, z nieodłącznym szerokim uśmiechem na moich ustach. Co zatem sprawiło, że mecz na Goodison Park nie wywołał u mnie takich emocji? Można to nazwać czystą kalkulacją, można to nazwać cudownym objawieniem. Ale tak obecne mrozy powodują zamarzanie kałuż  i wody pod wszelakimi postaciami, tak płynąca we mnie nadzieja również znalazła się w stanie zamrożenia. Zwyczajnie przeczuwałem, że Fulham ponownie słabo zaprezentuje się na wyjeździe i przeszedłem z tym do porządku dziennego już po pierwszych minutach meczu. Zwłaszcza, że piłkarze nie dostarczali do moich żył żadnych pozytywnych, ciepłych wibracji, które tę nadzieję mogłyby uwolnić.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak, tak, Fulham wyszło na Goodison Park na prowadzenie, ale był to gol niesprawiedliwy, krzywdzący piłkarzy Moyesa. Rzut karny, zresztą profesorsko wykonany przez Danny&#8217;ego Murphy&#8217;ego, był wyodrębnionym, pojedynczym elementem w zbiorze olbrzymiej dominacji the Toffies.  Jej znakomitym podsumowaniem była sekwencja rzutów rożnych Evertonu, która przypominała szturm na panicznie broniącą się twierdzę. Ostatecznie Everton zdobył dwie zasłużone bramki, a oba gole padły po strzałach głową. Znakomitymi asystami popisał się Landon Donnovan, a wystające ponad przeciętność czupryny Stracqualursiego i Fellainiego dokonały dzieła zniszczenia. Goście mieli 18 minut na odrobienie jednobramkowej straty, która dałaby potworzony mecz w Londynie, ale mimo pojawienia się na murawie Zamory, przebiegu pojedynku nie udało się odwrócić. Najlepszą okazję zmarnował Ruiz, strzelając koło słupka bramki. Ogółem, postawę zawodników należy uznać za wybitnie rozczarowującą, ale co można powiedzieć o wyborach Martina Jola?</p>
<p style="text-align:justify;">Niestety, raz jeszcze wątpliwości są nieodzowne. Forsowane przez Holendra ustawienie 4-5-1 nie zdało kolejnego testu. Tym razem wadliwe zdawało się być założenie, że tym jedynym wysuniętym napastnikiem może być Andy Johnson. Tak zachwycający w spotkaniu z Newcastle Anglik spisywał się słabo, ale trudno mieć o to do niego pretensje. Osamotniony Anglik nie miał szans w walce z obrońcami gospodarzy, a jego skłonność do wracania po piłkę w kierunku koła centralnego powodowała, że z przodu nie było nikogo. Wszyscy widzieliśmy przeciwko Srokom, że były piłkarz Evertonu najlepiej czuje się kiedy do pomocy ma silnego partnera, angażującego uwagę obrońców. Gdy wczoraj zmuszony był do walki w pojedynkę, radził sobie w sposób, który można było przewidzieć &#8211; słabo. Drużynie nie pomogła także bardzo przeciętna postawa najlepszego strzelca zespołu, Clinta Dempsey&#8217;a, jak również niemrawy występ Bryana Ruiza. W grze ofensywnej brakowało iskry, a na pochwały zasłużyli właściwie tylko Murphy i Duff. Co warte odnotowania, Jol posłuchał tym razem błagań kibiców, i na pojedynek FA Cup przywrócił do pierwszego składu Aarona Hughesa. Niestety Irlandczyk Północny nie zaliczy tego występu do udanych, bowiem to jego przegrane pojedynki główkowe były bezpośrednią przyczyną utraty dwóch goli.</p>
<p style="text-align:justify;">Tak więc Puchar Anglii już żegnamy, z pewnym żalem, ale także z poczuciem, że Fulham na awans zwyczajnie nie zasłużyło. Kolejny raz mecz wyjazdowy był popisem niemrawego futbolu, przeciętnej mobilizacji i ogólnej indolencji. Martin Jol swoje decyzje personalno-taktyczne bez wątpienia obroni, ale trzeba jednak przyznać, że Holender zespołowi nie pomógł. Teraz czeka nas mecz na Craven Cottage, więc można stawiać duże pieniądze, że nasza huśtawka nastrojów ponownie ulegnie wychyleniu w zupełnie przeciwną stronę. Tymczasem poczucie obojętności można już chyba rezerwować na kolejne spotkanie poza domem. Takie już jest to nasze Fulham, i to nie od dzisiaj.</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2852" title="stats-everton-facup2012-away" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-everton-facup2012-away.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<div id="attachment_2857" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/everton-away-facup-2012.jpg"><img class=" wp-image-2857 " title="everton-away-facup-2012" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/everton-away-facup-2012.jpg?w=400&#038;h=189" alt="" width="400" height="189" /></a><p class="wp-caption-text">Tak jak Fellaini był za silny dla Ruiza, tak Everton górował nad Fulham. The Whites odpadli z FA Cup i pretensji mieć nie mogą.</p></div>
<p style="text-align:center;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2851/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2851/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2851&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/glowka-pracuje-u-przeciwnika-everton-2-1-fulham/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/402f7590d54c031b8353226844bbe1d5?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Macu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-everton-facup2012-away.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">stats-everton-facup2012-away</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/everton-away-facup-2012.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">everton-away-facup-2012</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Forma przeciw klątwie. FA Cup: Everton &#8211; Fulham</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/forma-przeciw-klatwie-fa-cup-everton-fulham/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/forma-przeciw-klatwie-fa-cup-everton-fulham/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2012 17:55:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cookie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2836</guid>
		<description><![CDATA[Po efektownej wygranej z trzecioligowym Charltonem w swoim pierwszym meczu w tegorocznym Pucharze Anglii, na The Whites już od następnej rundy tych rozgrywek czekają prawdziwe schody. Wyjaśniając sytuację obrazowo &#8211; The Cottagers jadą na obiekt, na którym w Premier League nie wywalczyli nigdy ani jednego punktu, by zmierzyć się z finalistą FA Cup z roku [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2836&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" style="margin-right:10px;border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Everton" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/everton120.png?w=120&#038;h=120" alt="Everton" width="120" height="120" /><strong>Po efektownej wygranej z trzecioligowym Charltonem w swoim pierwszym meczu w tegorocznym Pucharze Anglii, na The Whites już od następnej rundy tych rozgrywek czekają prawdziwe schody. Wyjaśniając sytuację obrazowo &#8211; The Cottagers jadą na obiekt, na którym w Premier League nie wywalczyli nigdy ani jednego punktu, by zmierzyć się z finalistą FA Cup z roku 2009, który w ostatnich sezonach eliminował z najstarszych rozgrywek świata m.in. Liverpool, Manchester United i Chelsea. Czy zbliżający się pojedynek z Evertonem na Goodison Park, jak również całą tegoroczną edycję FA Cup, należy już z góry spisać na straty? Wisząca nad Fulham klątwa obiektu The Toffees daje zdecydowany atut gospodarzom, jednak inny ważny czynnik, jakim jest aktualna dyspozycja, leży po stronie The Cottagers.</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Co ciekawe, na stadionie, który w kontekście ligowych potyczek obu drużyn kojarzy się fanom The Cottagers jak najgorzej, w Pucharze Anglii&#8230; Fulham nigdy nie przegrało. Los krzyżował w najstarszych rozgrywkach świata The Toffees i The Whites cztery razy, za każdym razem &#8211; podobnie jak dzisiaj &#8211; wyznaczając jako miejsce pojedynku niebieską część miasta Beatlesów. Trzykrotnie, Fulham wywoziło z Goodison Park remis, pokonując rywali w rewanżu na Craven Cottage, zaś raz pucharowe spotkanie na obiekcie Evertonu skończyło się unikalną wygraną The Whites. Mowa jednak w większości o starciach dość zamierzchłych &#8211; zwycięstwo na Goodison Park miało miejsce w pamiętnym sezonie 1974/1975, gdy Fulham po raz jedyny dotarło do finału FA Cup, zaś mecze zakończone remisem dotyczą lat 1926, 1948 oraz 2004, kiedy The Whites wywalczyli na obiekcie Evertonu jak na razie jedyny (!) punkt w obecnym wieku. Z tamtej drużyny Fulham nie ma już jednak dziś na The Cottage nikogo, więc ciężko traktować pomyślne pucharowe statystyki jako coś więcej niż okołomeczowy koloryt. Piłkarze <strong>Martina Jola</strong> powinni przede wszystkim uwierzyć we własne możliwości, gdyż jak pokazuje obecna forma obu zespołów, to The Whites &#8211; przy całej swej nieregularności &#8211; wydają się być chwilowo lepiej dysponowaną ekipą. W czterech spotkaniach rozegranych w roku 2012, Fulham wygrywało trzykrotnie, strzelając w sumie 12 bramek. Miesiąc życia rozgrywa <strong>Clint Dempsey</strong>, wpisując się do historii nie tylko jako pierwszy Amerykanin z hattrickiem w Premier League, ale także jako pierwszy od&#8230; 1949 roku piłkarz The Whites z dwoma hattrickami zdobytymi w dwóch kolejnych meczach na The Cottage. Podopieczni <strong>Davida Moyesa</strong> stoczyli w styczniu już sześć pojedynków (odrabiali zaległości ligowe, a także grali w Nowy Rok, podczas gdy The Whites w Sylwestra), tylko z dwóch, w tym pojedynku poprzedniej rundy FA Cup z półamatorskim Tamworth, wychodząc zwycięsko. The Toffees nie wygrali żadnego z czterech ostatnich meczów ligowych i coraz głośniej zapowiada się na to, że tym razem Everton nie złapie już wiatru w trakcie rozgrywek i na Goodison Park skończy się po prostu na bezbarwnym sezonie ligowym. Wiara kibiców The Blues tkwi w nowych nabytkach &#8211; podebranym z Manchesteru United <strong>Darronie Gibsonie</strong> oraz ponownie wypożyczonym z LA Galaxy <strong>Landonie Donovanie</strong>. Dzisiejszy pojedynek rysuje się jako znakomita uczta dla fanów piłki nożnej zza oceanu, bowiem wystąpią w nim trzy bodaj największe gwiazdy reprezentacji Stanów Zjednoczonych &#8211; Dempsey, Donovan i strzegący bramki The Toffees <strong>Tim Howard</strong>. Z tej okazji, mecz transmitować będzie (a wiemy, że to w FA Cup rzadkość) amerykańska stacja ESPN.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przewidywane składy:</strong><br />
<strong>Everton (4-4-1-1):</strong> Howard &#8211; Neville, Duffy, Heitinga, Baines &#8211; Donovan, Gibson, Fellaini, Drenthe &#8211; Cahill &#8211; Saha<br />
<em><span style="color:#ff0000;">Kontuzje: Barkley, Distin, Coleman, Jagielka, Osman, Rodwell</span></em><br />
<strong>Fulham (4-4-2):</strong> Stockdale &#8211; Kelly, Senderos, Hangeland, J. Riise &#8211; Duff, Sidwell, Murphy, Dempsey &#8211; Zamora, Johnson<br />
<em><span style="color:#ff0000;">Niepewni: Sidwell</span></em><br />
<em><span style="color:#ff0000;"> Kontuzje: Sa, Dembele, Schwarzer, Grygera</span></em></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img class=" " title="Sean Davis strzela na Goodison w 2004 roku" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/seandavis2004.png?w=450&#038;h=290" alt="Sean Davis strzela na Goodison w 2004 roku" width="450" height="290" /><p class="wp-caption-text">Sean Davis strzela na stadionie The Toffees w meczu FA Cup w 2004 roku. Czy dziś The Whites zagrają wreszcie bez goodisonowskiej blokady?</p></div>
<p style="text-align:center;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2836/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2836/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2836&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/27/forma-przeciw-klatwie-fa-cup-everton-fulham/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>33</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63ff6a047295777e720203068f3a81e8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">cookiefp</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/everton120.png" medium="image">
			<media:title type="html">Everton</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/seandavis2004.png" medium="image">
			<media:title type="html">Sean Davis strzela na Goodison w 2004 roku</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Obrócili mecz o 540 stopni. Fulham 5-2 Newcastle United.</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/obrocili-mecz-o-540-stopni-fulham-5-2-newcastle-united/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/obrocili-mecz-o-540-stopni-fulham-5-2-newcastle-united/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 17:32:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Macu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2824</guid>
		<description><![CDATA[Ale banał Nie ma nic przyjemniejszego w błogi niedzielny poranek, kiedy przy akompaniamencie wolno snującej się z  radia muzyki i z zapachem świeżo prażonej kawy w nozdrzach, zabieramy się do lektury wszelkiego rodzaju portali i wydawnictw papierowych, by zaczerpnąć informacji ze światka futbolu. W momencie kiedy wgryzamy się w świeżą kajzerkę, nasze oczy wędrują wpierw [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2824&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><strong>Ale banał</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/84788511838a4bac5ec19ebeadd9d4fe.jpg"><img class="alignleft  wp-image-2829" style="margin-left:6px;margin-right:6px;" title="84788511838a4bac5ec19ebeadd9d4fe" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/84788511838a4bac5ec19ebeadd9d4fe.jpg?w=210&#038;h=157" alt="" width="210" height="157" /></a>Nie ma nic przyjemniejszego w błogi niedzielny poranek, kiedy przy akompaniamencie wolno snującej się z  radia muzyki i z zapachem świeżo prażonej kawy w nozdrzach, zabieramy się do lektury wszelkiego rodzaju portali i wydawnictw papierowych, by zaczerpnąć informacji ze światka futbolu. W momencie kiedy wgryzamy się w świeżą kajzerkę, nasze oczy wędrują wpierw ku nagłówkowi, następnie ku pierwszej kolumnie tekstu, i nagle czar pryska. Dziennikarz raczy nas bowiem jakimiś wyświechtanymi banałami, tak jakby jego artykuł wyszedł właśnie z taśmy zakładu produkującego na masową skalę. Dowiadujemy się zatem, że piłkarze przeszli obok meczu, gra im się nie kleiła, a zawodnik X miał swój dzień. Mecz dwóch połów zapewne również znalazłby się wysoko w rankingu pismackich komunałów. A jednak są takie spotkania, że to właśnie taki prosty banał, wypełniacz tekstu, najlepiej oddaje ich przebieg. Najlepszym przykładem jest sobotni mecz między Fulham i Newcastle, pojedynek w którym pierwsza połówka w niczym nie przypominała drugiej, kompletnie szalona karuzela wydarzeń.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Jedno wielkie taktyczne faux pas</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong></strong>Pozbawione kluczowych afrykańskich piłkarzy Newcastle miało być na Cottage może nie łatwym kąskiem, ale z pewnością zranioną zwierzyną. Tymczasem szybko się okazało, że z polującego Fulham stało się uciekającym, a z upływem czasu także i upolowanym.  Piłkarze gospodarzy mieli wynagrodzić kibicom ten fatalny wyjazdowy występ przeciwko grającemu w osłabieniu Blackburn, ale przez pierwsze 45 minut zrobili wszystko, by najgorsze wspomnienia i najstraszliwsze zmory senne powróciły. The Cottagers byli zupełnie bezradni, a Sroki panowały na całej długości i szerokości boiska, grając agresywnie, szybko odbierając piłkę i długo pozostając w jej posiadaniu. Zamora miał problemy z przyjęciem futbolówki na odległość mniejszą niż dwa metry, Senderos usilnie próbował strzelić sobie samobója, Dempsey zachowywał się jak amerykański myśliwiec Stealth, był niewykrywalny, a Ruiz tracił całe mnóstwo piłek. Mimo że Jol wyciągnął w nioski z poprzedniego spotkania i nie pozostawił na pastwę losu w środku pola samotnego Murphy&#8217;ego, pomoc Sidwella na niewiele się zdawała.  Można śmiało powiedzieć, że był to jeden z najgorszych występów domowych the Cottagers w historii gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, a jakość gry piłkarzy Jola powodowała u mnie prawdziwy ból zębów. Jedyne co pozwalało zachować twarz piłkarzom Fulham to wynik, bowiem długo utrzymywał się bezbramkowy remis.  W 37 minucie kontuzja Sidwella zmusiła holenderskiego szkoleniowca do zmiany. Ten postanowił zaskoczyć zupełnie wszystkich, bowiem za defensywnego pomocnika wprowadził Andy&#8217;ego Johnsona, co oznaczało, że do środka pola powędrował Bryan Ruiz. Z całym szacunkiem dla umiejętności ofensywnych Kostarykanina, to był istny strzał we własną stopę ze strony Jola. Nagle tuż przed obrońcami zaczął grać zawodnik, który o bronieniu własnej bramki nie ma zielonego pojęcia, który sowim sposobem ustawiania się w defensywie bardziej pasuje do radosnego futbolu prezentowanego przez niektóre drużyny na Pucharze Narodów Afryki. Na rezultaty tej roszady nie trzeba było długo czekać, w 43 minucie Ruiz wdał się w niepotrzebny drybling, piłkę stracił, a Guthrie uderzył potężnie, nie dając najmniejszych szans Stockdale&#8217;owi. Chwilę potem pierwsza połowa dobiegła końca, a the Magpies mogli tylko żałować, że do bramki Fulham trafili tylko raz. Kibicom zgromadzonym na Craven Cottage nie pozostało natomiast nic innego, jak swoich ulubieńców do szatni popędzić gwizdami.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Szaleńcze obroty<br />
</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/gal_jawil_wirujacy_swiat.jpg"><img class="alignleft  wp-image-2830" style="margin-left:6px;margin-right:6px;" title="gal_jawil_wirujacy_swiat" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/gal_jawil_wirujacy_swiat.jpg?w=162&#038;h=235" alt="" width="162" height="235" /></a>Nikt się nie mógł zatem spodziewać, że ten sobotni mecz, niczym jakiś zagubiony jesienny liść, wpadnie w kompletnie zakręcony powietrzny wir i kilkukrotnie obróci się wokół swojej osi. W przerwie Jol dokonał jednej zmiany, nijako przyznając się do błędu, ściągnął z murawy słabiutkiego Ruiza i zastąpił go Chrisem Bairdem, który powędrował do środka pomocy. Fulham przeszło w ten sposób do typowego 4-4-2, z Zamorą i Johnsonem z przodu i Duffem oraz Dempsey&#8217;em po bokach. Balans pomiędzy defensywą i ofensywą został odzyskany, a Bobby Zamora zyskał partnera z którym mógłby rozegrać piłkę na jeden kontakt. Gospodarze przystąpili do ataku, a na rezultaty długo nie trzeba było czekać. Swoją pomocną, kobiecą dłoń wyciągnęła boczna pani asystent Sian Massey, która zadecydowała, że po świetnym krzyżowym podaniu Murphy&#8217;ego, wychodzący sam na sam Duff został przewrócony przez Santona w polu karnym. Faktycznie faul ten miał miejsce raczej przed linią 16 metra, ale Danny Murphy nie miał nic przeciwko by z tego prezentu skorzystać i pokonując z wapna Krula strzelił swoją 50 bramkę w angielskim futbolu. Przez następne 16 minut działy się rzeczy szalone, a z wyniku 1-1 zrobiło nam się 4-1. Defensywa Newcastle zaczęła grać tak, jakby zbiorowo zaraziła się jakimś wirusem, najpewniej szczepem AJ. Bowiem Andy Johnson siał kompletny popłoch w jej szeregach. Po jego fantastycznych akcjach do siatki dwukrotnie trafił Dempsey, pokazując wielki snajperski instynkt, a trafienie z karnego zaliczył Bobby Zamora. Co prawda przebłysk geniuszu Ben Arfy dał Newcastle bramkę na 4-2, to jednak kolejne świetnie zagranie, tym razem ze strony Zamory, pozwoliło niezawodnemu i nieocenionemu dla zespołu Dempsey&#8217;owi skompletować drugiego hattricka w 2012 roku. Kiedy wreszcie zabrzmiał ostatni gwizdek tego meczu, kibicom nie pozostało nic innego jak przetrzeć oczy ze zdumienia. Na tablicy widniało 5-2, chociaż do przerwy prędzej można było spodziewać się zapowiadanego na 2012 rok końca świata, aniżeli zwycięstwa the Whites, zwłaszcza w takim stylu i rozmiarze. To był kompletny zawrót głowy. A przecież nawet nic nie piliśmy.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Jakieś wnioski, Panie Jol?</strong></p>
<p style="text-align:justify;">W pewnym sensie, cały ten sezon jest dla Fulham niebywale zakręcony, słodko-gorzki, pełen nieoczekiwanych zwrotów, chwili ekstazy i głębokiego przybicia. Cały czas na łamach bloga błagamy o stabilizację, ale stale zdajemy się operować w sferze pobożnych życzeń. Ten mecz był właściwe takim znakomitym podsumowaniem tego co dotychczas było: momenty geniuszu i kompletnej bezradności. Co osobiście chciałby przekazać Martinowi Jolowi po pojedynku z Newcastle? Przede wszystkim, Panie Holendrze, wróćmy do tego co sprawdzone, do tego co było w drugiej połowie. Nasz zespół zdecydowanie najlepiej czuje się w klasyce: 4-4-2, dwóch defensywnych pomocników i dwóch napastników. Po co kombinować, po co zaburzać równowagę? Nam już na prawdę starczy tych kręciołków-matołków.<strong></strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong><img class="aligncenter size-full wp-image-2825" title="stats-newcastle-home-2012" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-newcastle-home-2012.jpg?w=500" alt=""   /></strong></p>
<div id="attachment_2831" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/fulhamvnewcastle.jpg"><img class=" wp-image-2831 " title="FulhamvNewcastle" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/fulhamvnewcastle.jpg?w=400&#038;h=189" alt="" width="400" height="189" /></a><p class="wp-caption-text">Ten to siędopiero nakręcił na to strzelanie... Drugi hattrick w 2012 roku.</p></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2824/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2824/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2824&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/obrocili-mecz-o-540-stopni-fulham-5-2-newcastle-united/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/402f7590d54c031b8353226844bbe1d5?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Macu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/84788511838a4bac5ec19ebeadd9d4fe.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">84788511838a4bac5ec19ebeadd9d4fe</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/gal_jawil_wirujacy_swiat.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">gal_jawil_wirujacy_swiat</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-newcastle-home-2012.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">stats-newcastle-home-2012</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/fulhamvnewcastle.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">FulhamvNewcastle</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O odkupienie. Po staremu. Fulham &#8211; Newcastle</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/o-odkupienie-po-staremu-fulham-newcastle/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/o-odkupienie-po-staremu-fulham-newcastle/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 Jan 2012 04:47:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cookie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2814</guid>
		<description><![CDATA[Fani The Whites muszą jeszcze na jakiś czas zapomnieć o słowie &#8222;regularność&#8221;. Fulham poległo tydzień temu na całej linii, przegrywając na Ewood Park ze zdziesiątkowanym Blackburn i zmarnowało znakomitą okazję na utworzenie małej zwycięskiej passy. Wracamy zatem do starego scenariusza, który miał miejsce po wcześniejszych kompromitacjach w obecnych rozgrywkach &#8211; w obowiązku The Cottagers leży [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2814&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" style="margin-right:10px;border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Newcastle United" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/newcastle120.png?w=120&#038;h=120" alt="Newcastle United" width="120" height="120" /><strong>Fani The Whites muszą jeszcze na jakiś czas zapomnieć o słowie &#8222;regularność&#8221;. Fulham poległo tydzień temu na całej linii, przegrywając na Ewood Park ze zdziesiątkowanym Blackburn i zmarnowało znakomitą okazję na utworzenie małej zwycięskiej passy. Wracamy zatem do starego scenariusza, który miał miejsce po wcześniejszych kompromitacjach w obecnych rozgrywkach &#8211; w obowiązku The Cottagers leży wynagrodzenie w najbliższym meczu strat moralnych swoim sympatykom. Spotkaniem tym będzie pojedynek na Craven Cottage z rewelacją tego sezonu &#8211; Newcastle United.</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Wydawało się, że w obozie Fulham padło poważne noworoczne postanowienie, by ustabilizować dotąd bardzo mieszaną dyspozycję. Dwie pierwsze potyczki roku 2012 przyniosły derbowe zwycięstwa nad Arsenalem i Charltonem i gdy The Whites przyjechali do ostatniego w tabeli Blackburn Rovers, osłabionego brakiem defensywnej opoki &#8211; <strong>Chrisa Samby</strong>, które w dodatku od 22. minuty musiało grać bez wyrzuconego z boiska swojego najlepszego strzelca &#8211; <strong>Yakubu</strong> &#8211; sytuacja do przedłużenia zwycięskiej serii zdawała się być idealna. Niestety, niezwykle sprzyjające The Cottagers okoliczności sparaliżowały piłkarzy <strong>Martina Jola</strong> i dodatkowo zmobilizowały drużynę Rovers, która wygrała spotkanie 3:1. Niemożność wykorzystania tak korzystnego obrotu spraw ponownie poddała taktyczne zmysły managera Fulham w fanowską wątpliwość i przyniosła nad Craven Cottage burzliwe dyskusje na temat przyszłości klubu. W poprzednich, podobnych momentach obecnych rozgrywek &#8211; po wstydliwych meczach w Lidze Europy z Twente i Odense &#8211; piłkarze The Whites rozwiewali wszelkie obiekcje w najlepszy sposób, wygrywając swoje kolejne spotkanie &#8211; odpowiednio z Liverpoolem i Boltonem. Dziś, kibicowskie oczekiwania będą identyczne &#8211; choć &#8222;Sroki&#8221; z Newcastle spisują się w tym sezonie wyśmienicie, będąc w tym momencie na 6. miejscu w tabeli i tracąc do strefy premiowanej awansem do Ligi Mistrzów cztery punkty, to zadaniem The Cottagers będzie narzucenie gościom bardzo ciężkich warunków. Wielką pomocą może okazać się zaczynający się także dziś Puchar Narodów Afryki, który na jakiś czas pozbawił drużynę Newcastle największej gwiazdy &#8211; Senegalczyka <strong>Demby Ba</strong>, który w tym sezonie strzelił już 15 bramek w lidze &#8211; połowę z wszystkich trafień &#8222;Srok&#8221; w Premier League. Dodatkowo, kontynentalny czempionat Czarnego Lądu sprawił, że Newcastle pojawi się nad Tamizą bez <strong>Cheicka Tiote</strong> oraz świeżo kupionego z Freiburga za 10 milionów funtów <strong>Papissa Cisse</strong>. Nie można jednak zapomnieć, że <span style="text-decoration:underline;color:#000080;"><a href="http://fulhampolska.wordpress.com/2011/08/28/dobrze-zaczeli-i-dobrze-skonczyli-w-miedzyczasie-byl-best-newcastle-2-1-fulham/" target="_blank"><span style="color:#000080;text-decoration:underline;">gdy obie drużyny mierzyły się ze sobą w sierpniu na St. James&#8217; Park, wówczas o zwycięstwie &#8222;Srok&#8221; decydował <strong>Leon Best</strong></span></a></span>, którego można spodziewać się w dzisiejszym składzie gości. Irlandczyk zdobył także zwycięską bramkę dla Newcastle tydzień temu, gdy drużyna <strong>Alana Pardew</strong>, grająca po raz pierwszy bez Demby Ba, ograła Queens Park Rangers.</p>
<p style="text-align:justify;">W drużynie Fulham, nie ma zmian w przypadku długoterminowych kontuzji &#8211; wciąż leczą je <strong>Mark Schwarzer</strong> i <strong>Zdenek Grygera</strong>. Tych jednak udaje się zastępować, a większy problem, Martin Jol zdaje się mieć z obsadzeniem środka pomocy. W spotkaniu z Blackburn, Holender decydował się nie wystawiać do gry mających pomniejsze problemy ze zdrowiem <strong>Dicksona Etuhu</strong> oraz <strong>Steve&#8217;a Sidwella</strong> i silnego, defensywnego pomocnika wyraźnie w drużynie Fulham brakowało. Wciąż nie wiadomo, czy piłkarze ci będa w stanie zagrać dzisiaj, a przejście na bardziej szczelną formację wydaje się być warunkiem koniecznym do osiągania dobrych, regularnych wyników w lidze.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przewidywane składy:</strong><br />
<strong>Fulham (4-2-3-1):</strong> Stockdale &#8211; Kelly, Senderos, Hangeland, J. Riise &#8211; Sidwell, Murphy &#8211; Duff, Dembele, Dempsey &#8211; Zamora<br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Niepewni: Dembele, Sidwell, Etuhu</em></span><br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Kontuzje: Schwarzer, Grygera</em></span><br />
<strong>Newcastle (4-4-1-1):</strong> Krul &#8211; Simpson, Williamson, Coloccini, Santon &#8211; R. Taylor, Cabaye, Guthrie, Gutierrez &#8211; Ben Arfa &#8211; Best<br />
<em><span style="color:#ff0000;">Niepewni: Cabaye</span></em><br />
<em><span style="color:#ff0000;">Kontuzje: Marveaux, S. Taylor, Sammy Ameobi</span></em><br />
<em><span style="color:#ff0000;">Inne absencje: Ba, Tiote, Cisse</span></em></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img title="Martin Jol w trakcie meczu z Blackburn" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/jolblackburn.png?w=450&#038;h=290" alt="Martin Jol w trakcie meczu z Blackburn" width="450" height="290" /><p class="wp-caption-text">Martinie Jolu, może tak skończyć z taktycznymi eksperymentami?</p></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2814/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2814/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2814&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/21/o-odkupienie-po-staremu-fulham-newcastle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>95</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63ff6a047295777e720203068f3a81e8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">cookiefp</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/newcastle120.png" medium="image">
			<media:title type="html">Newcastle United</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/jolblackburn.png" medium="image">
			<media:title type="html">Martin Jol w trakcie meczu z Blackburn</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Pora na regularność. Blackburn &#8211; Fulham</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/13/pora-na-regularnosc-blackburn-fulham/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/13/pora-na-regularnosc-blackburn-fulham/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Jan 2012 20:07:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cookie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2802</guid>
		<description><![CDATA[Po udanym rozpoczęciu roku i dwóch wygranych derbach Londynu, na piłkarzy Fulham czeka jutro świetna okazja, by zacząć udowodniać, że w ich możliwościach leżą oczekiwane przez kibiców regularne, dobre występy. The Whites wyjeżdzają do hrabstwa Lancashire, by zmierzyć się z ostatnim w tabeli Blackburn Rovers. Pojedynek może być jednak tylko teoretycznie łatwy &#8211; po drużynie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2802&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><img class="alignleft" style="margin-right:10px;border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Blackburn" src="http://i53.tinypic.com/xeech.png" alt="Blackburn" width="120" height="120" /><strong>Po udanym rozpoczęciu roku i dwóch wygranych derbach Londynu, na piłkarzy Fulham czeka jutro świetna okazja, by zacząć udowodniać, że w ich możliwościach leżą oczekiwane przez kibiców regularne, dobre występy. The Whites wyjeżdzają do hrabstwa Lancashire, by zmierzyć się z ostatnim w tabeli Blackburn Rovers. Pojedynek może być jednak tylko teoretycznie łatwy &#8211; po drużynie gospodarzy można spodziewać się desperackiej walki o niezbędne dla nich zwycięstwo, a i dotychczasowa wyjazdowa postawa The Whites pozostawia nieco do życzenia.</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Tytułowa pora na regularność odnosi się nie tylko do jutrzejszego pojedynku, ale do całego najbliższego okresu, który będzie obfity w spotkania, z których piłkarze <strong>Martina Jola</strong> mają wszelką szansę wyjsć zwycięsko. Po świąteczno-noworocznym maratonie, w trakcie którego Fulham mierzyło się z wieloma ligowymi gigantami, przychodzą znacznie lżejsze tygodnie, które The Whites powinni spożytkować na zadomowienie się w górnej połowie tabeli Premier League &#8211; a wręcz zrobić to muszą, bo pełen ponownych spotkań z krajowymi mocarzami koniec sezonu nie będzie dobrym momentem na dramatyczną walkę o utrzymanie. Wskazana jest więc roztropność i walka o szybkie dobicie do symbolicznej granicy 40 punktów &#8211; mimo, że obecna, coraz bezpieczniejsza sytuacja w lidze nie daje wielu powodów do paniki. Jutrzejsze spotkanie samo prosi się o odpowiednie podejście &#8211; mistrzowie Anglii z roku 1995 są obecnie cieniem tamtej drużyny, a każdy kolejny dzień zdaje się przynosić coraz gorszą sytuacją wokół Ewood Park, na którym wszystko wydaje się być nie tak. Od samej chwili przejęcia klubu z Lancashire, zewsząd krytykowani są jego bardzo ekscentryczni, hinduscy właściciele z kurczakowego koncernu <strong>Venky&#8217;s</strong>, specjalizujący się w głośnych, niepopartych żadnymi działaniami zapowiedziach. Na stanowisku trenerskim także znajduje się wątpliwej jakości osoba &#8211; nieposiadający żadnego wcześniejszego doświadczenia managerskiego <strong>Steve Kean</strong> (asystent <strong>Chrisa Colemana</strong> w Fulham), który w dziwnych okolicznościach zastąpił zwolnionego przez hinduskich właścicieli, doświadczonego <strong>Sama Allardyce&#8217;a</strong> i który najprawdopodobniej może byc spokojny o prowadzenie Rovers przynajmniej do końca sezonu. Dodatkowo, więcej niż o desperackich wzmocnieniach dokonywanych przez Blackburn, słyszy się o możliwym opuszczeniu klubu przez wyrózniających się piłkarzy &#8211; Rovers najprawdopodobniej stracą w tym okienku cenionego <strong>Chrisa Sambę</strong>; pojawiają się też plotki na temat odejścia <strong>Juniora Hoiletta</strong>. Klub wykazywał już pierwsze symptomy wewnętrznego rozkładu, gdy gościł na Craven Cottage w 4. kolejce sezonu, mając na koncie trzy porażki, jednak w zachodnim Londynie, gdy kiepski debiut w białej koszulce zaliczał <strong>Bryan Ruiz</strong>, <span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#000080;"><a href="http://fulhampolska.wordpress.com/2011/09/11/o-dwoch-takich-co-chca-ale-nie-moga-fulham-1-1-blackburn/" target="_blank"><span style="color:#000080;text-decoration:underline;">Blackburn wywalczyło pierwszy punkt w rozgrywkach</span></a></span></span>. Spotkanie to nie zmieniło kursu obieranego przez Rovers, choć w następnych tygodniach, na Ewood Park rozbłysnął na nowo talent strzelecki Nigeryjczyka <strong>Yakubu</strong>, który zdobył juz 12 bramek w lidze i znajduje się na 5. miejscu w klasyfikacji najlepszych strzelców Premier League. W zespole The Cottagers, na próżno szukać co prawda równie skutecznego snajpera, jednak znajdziemy tu zawodników, którym nieźle idzie trafianie właśnie do siatki Rovers &#8211; to <strong>Clint Dempsey</strong> (4 bramki w 6 ostatnich spotkaniach) i <strong>Bobby Zamora</strong> (3 bramki w 2 ostatnich spotkaniach), których należy oczekiwać jutro na boisku.</p>
<p style="text-align:justify;">W minionym tygodniu, który w zachodnim Londynie stał pod znakiem objęcia Queens Park Rangers przez znanego skądinąd <strong>Marka Hughesa</strong> i świetowania <span style="text-decoration:underline;"><span style="color:#000080;"><a href="http://www.fulhamfc.com/Club/News/NewsArticles/2012/January/ClintsFabFive.aspx" target="_blank"><span style="color:#000080;text-decoration:underline;">pięciu lat Dempsey&#8217;a w Fulham</span></a></span></span>, nie zarejestrowano żadnych negatywnych wieści na temat kontuzji w obozie The Whites, wskutek czego można spodziewać się wystawienia przez Martina Jola możliwie najsilniejszej, sprawdzonej w ostatnich spotkaniach 11-tki &#8211; jedynie bez wyłączonych na długi okres <strong>Marka Schwarzera</strong> i <strong>Zdenka Grygery</strong>. Od kiedy Holender postawił na eksperyment w derbach z Chelsea, trzymając się jego w mniejszym lub większym stopniu w kolejnych spotkaniach, The Whites nie przegrali żadnego z czterech pojedynków, wygrywając dwa ostatnie. Manager Fulham zaczyna już chyba poznawać klucz do regularności.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przewidywane składy:</strong><br />
<strong>Blackburn (4-5-1):</strong> Robinson &#8211; Lowe, Samba, Hanley, Olsson &#8211; Formica, Nzonzi, Dunn, Pedersen, Hoilett &#8211; Yakubu<br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Niepewni: Robinson, Hoilett, Dunn</em></span><br />
<span style="color:#ff0000;"><em> Kontuzje: Dann, Grella, Nelsen, Salgado</em></span><br />
<strong> Fulham (4-2-3-1):</strong> Stockdale &#8211; Kelly, Hangeland, Senderos, J. Riise &#8211; Sidwell, Murphy &#8211; Ruiz, Dembele, Dempsey &#8211; Zamora<br />
<em><span style="color:#ff0000;">Niepewni: Etuhu</span></em><br />
<em><span style="color:#ff0000;"> Kontuzje: Schwarzer, Grygera</span></em></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img title="Clint strzela Blackburn" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/dempsblackburn.png?w=450&#038;h=290" alt="Clint strzela Blackburn" width="450" height="290" /><p class="wp-caption-text">Clint Dempsey, któremu regularności w strzelaniu bramek odmówić ostatnio akurat nie można, ma również snajperski patent na drużynę Blackburn.</p></div>
<p style="text-align:center;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2802/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2802/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2802&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/13/pora-na-regularnosc-blackburn-fulham/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>71</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63ff6a047295777e720203068f3a81e8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">cookiefp</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i53.tinypic.com/xeech.png" medium="image">
			<media:title type="html">Blackburn</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/dempsblackburn.png" medium="image">
			<media:title type="html">Clint strzela Blackburn</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Teksańska masakra fioletowym butem. Fulham 4-0 Charlton</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/08/teksanska-masakra-fieletowym-butem-fulham-4-0-charlton/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/08/teksanska-masakra-fieletowym-butem-fulham-4-0-charlton/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 23:41:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Macu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2788</guid>
		<description><![CDATA[FA cup są dla polskiego fana Fulham rozgrywkami równie interesującymi, co niewdzięcznymi. Z jednej strony, charakteryzują się one niebywałym kolorytem, gdzie nierzadko przeciwnikiem drużyn z Premier League są nawet zespoły półprofesjonalne, przykładowo, takie jak Tamworth F.C. Z drugiej strony, ilość meczów rozgrywanych w tym samym momencie powoduje, że nie wszystkie spotkania transmitowane są w telewizji. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2788&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/football-commentary.jpg"><img class="alignleft  wp-image-2793" style="margin-left:6px;margin-right:6px;" title="football-commentary" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/football-commentary.jpg?w=194&#038;h=126" alt="" width="194" height="126" /></a>FA cup są dla polskiego fana Fulham rozgrywkami równie interesującymi, co niewdzięcznymi. Z jednej strony, charakteryzują się one niebywałym kolorytem, gdzie nierzadko przeciwnikiem drużyn z Premier League są nawet zespoły półprofesjonalne, przykładowo, takie jak Tamworth F.C. Z drugiej strony, ilość meczów rozgrywanych w tym samym momencie powoduje, że nie wszystkie spotkania transmitowane są w telewizji. Stąd, przy okazji sobotniego meczu derbowego Fulham z Charltonem,  gdzie słowo derby uległo małej deprecjacji jeżeli chodzi o kluby londyńskie, jedyne na czym mogliśmy polegać, to prowadzona w starym, dobrym stylu relacja radiowa. Zawsze zachwycała mnie ta płynąca z głośnika umiejętność malowania obrazów przy pomocy języka, plastyczność słów i  niebywała intensywność emocjonalna przekazywana w głosie komentującego. Co prawda Jimowi McGullionowi, znanemu także pod psuedonimemGentleman Jim,  brakuje jeszcze trochę do Tomasza Zimocha, ale jego komentarz na oficjalnej stronie Fulham w takich wypadkach jest i nieoceniony.</p>
<p style="text-align:justify;">Martin Jol słowa dotrzymał i na rywalizację z the Addicks sięgnął po najmocniejszy skład. W stosunku do wspaniałego triumfu nad Arsenalem, można było dostrzec tylko jedną zmianę: Steve Sidwell usiadł na ławce, a w jego miejsce do pierwszego składu wskoczył Kerim Frei. Taka roszada była jak najbardziej zrozumiała, gdyż co by dobrego nie powiedzieć o liderze League One (trzecia klasa rozgrywkowa), nie dysponuje on aż tak mocnym środkiem pola niż the Gunners. Stąd Holender mógł zdecydować się na wariant nieco bardziej ofensywny. Warto jeszcze napomknąć, że na ławce rezerwowych zabrakło Chrisa Bairda.  Zawodnicy Chrisa Powella, którego wielu z nas może jeszcze pamiętać z boisk Premiership, szybko pokazali, że nie przyjechali na Cottage po najniższy wymiar kary i jako pierwsi zagrozili bramce przeciwnika. Po rzucie rożnym Jacksona, Holland uderzał głową, a Riise zmuszony był wybić piłkę z linii bramkowej. Pech gości polegał na tym, że Fulham szybko wyszło na prowadzenie, co zdecydowanie ustawiło gospodarzom to spotkanie. Niebywale wygwizdywany były zawodnik Chalrtonu, Danny Murphy, chciał wrzucić miękką piłkę w pole karne, ale ta odbiła się od jednego z przeciwników i idealnie poleciała do wpadającego w pole karne Clinta Dempsey&#8217;a. Obuty we filetowe Nike&#8217;i Amerykanin tylko raz dotknął piłkę, ale to wystarczyło by wtoczyła się do siatki Sullivana. The Addicks odpowiedzieli pozytywnie, przez długie fragmenty pierwszej połowy i na początku drugiej konstruowali groźne akcje ofensywne. Jednak za każdym razem na drodze futbolówki stawał David Stockdale, który nie tylko potwierdził swoją niezwykle wysoką formę, ale także reprezentacyjne aspiracje. Po powrocie Marka Schwarzera Jol będzie miał problem obfitości. Były goalkeeper Darlington jeszcze w pierwszej połówce stopą powstrzymał uderzenie Wright&#8217;a-Phillips&#8217;a, by po przerwie popisać się fenomenalną podwójną interwencją, godną wyczynów zaprezentowanych w spotkaniu z Arsenalem. Fulham potrzebowało nieco tlenu, a tym, który miał go dostarczyć był Clint Dempsey. W 61 minucie wreszcie obudził się Bryan Ruiz, świetnie rozegrał futbolówkę z popularnym Duecem, a Amerykanin lekką podcinką, lewą stopą przerzucił piłkę nad bramkarzem. Dla Charltonu chyba nie było już powrotu.  Zwłaszcza, że 20 minut później Ruiz został sfaulowany w polu karnym. Zamora skutecznie przekonał Murphy&#8217;ego, by to Dempsey wykonywał jedenastkę. Oznaczony numerem 23 zawodnik huknął mocno w środek i tym samym skompletował hat-tricka. Zmuszony jestem wtrącić tutaj małą dygresję, bowiem, jakkolwiek Dempsey jest dla Fulham zawodnikiem absolutnie kluczowym, akurat sposób w jaki wykonuje jedenastki zupełnie mnie nie przekonuje. Clint pozostawia za wiele miejsca przypadkowi, co już kilkukrotnie okazało się dla niego zgubne. Osobiście preferuję zawodników, którzy wybierają sobie jedno miejsce bramki i tam celują. Dempsey zwyczajnie naciska guzik i odpala pocisk. Tym razem mu się udało. Wreszcie, na kilka minut przed końcem, Damien Duff, który zmienił Kerima Frei&#8217;a, dostał dobre podanie od Ruiza, znalazł sobie miejsce do strzału i po rykoszecie strzelił czwartą bramkę dla Fulham. Irlandczyk ogólnie zebrał dużo pochwał za aktywność jaką przejawiał na boisku, zatem pozostaje mieć nadzieję, że podobnie jak rok temu, Duffer nagle eksploduje z formą. Ostatecznie Charlton poległ na Cottage 4-0, choć w zgodnej opinii komentatorów wynik ten był nieco krzywdzący dla piłkarzy z League One. Tymczasem Fulham wyczekuje już następnego rywala i snuje plany odbicia sobie swoich niepowodzeń z Ligi Europy w Pucharze Anglii.</p>
<p style="text-align:justify;">Bramki z meczu można zobaczyć <a href="http://www.dailymotion.com/video/xniso4_fulham-4-0-charlton-athletic_sport">tutaj</a>. Dziękujemy Leszkowi za linka.</p>
<p style="text-align:justify;">Update: Po losowaniu czwartej rundy FA Cup mam przyjemność zawiadomić, że Fulham zmierzy się na Goodison Park z <strong>Evertonem</strong>, a pojedynek ten odbędzie się 28 stycznia o godzinie 16:00. Losowanie nie było zatem łaskawe, ale jeżeli Fulham podtrzyma formę zaprezentowaną na początku 2012 roku, kto wie gdzie może zajść&#8230;</p>
<p><img class="size-full wp-image-2789 aligncenter" title="stats-charlton-home-2012" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-charlton-home-2012.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<div id="attachment_2790" class="wp-caption aligncenter" style="width: 360px"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/demp-high-flying.jpg"><img class=" wp-image-2790 " title="demp high flying." src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/demp-high-flying.jpg?w=350&#038;h=276" alt="" width="350" height="276" /></a><p class="wp-caption-text">Strzelec hat-tricka, Clint Dempsey, znajduje się ostatnio w latającej formie.</p></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2788/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2788/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2788&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/08/teksanska-masakra-fieletowym-butem-fulham-4-0-charlton/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/402f7590d54c031b8353226844bbe1d5?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Macu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/football-commentary.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">football-commentary</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-charlton-home-2012.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">stats-charlton-home-2012</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/demp-high-flying.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">demp high flying.</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zapomniane derby średniaków. FA Cup: Fulham &#8211; Charlton</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/07/zapomniane-derby-sredniakow-fa-cup-fulham-charlton/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/07/zapomniane-derby-sredniakow-fa-cup-fulham-charlton/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 06:00:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cookie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2767</guid>
		<description><![CDATA[Drugim spotkaniem, jakie piłkarze Martina Jola rozegrają w Nowym Roku, będą ponownie derby Londynu, choć znacznie innego kalibru, niż pojedynek z Arsenalem. W meczu, którym The Whites rozpoczną swój udział w kolejnej edycji najstarszych rozgrywek świata &#8211; Pucharu Anglii, Fulham zmierzy się na Craven Cottage z zespołem Charlton Athletic, występującym aktualnie w League One. Będzie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2767&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><img class="alignleft" style="margin-right:10px;border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Charlton Athletic" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/charlton120.png?w=120&#038;h=120" alt="Charlton Athletic" width="120" height="120" />Drugim spotkaniem, jakie piłkarze Martina Jola rozegrają w Nowym Roku, będą ponownie derby Londynu, choć znacznie innego kalibru, niż pojedynek z Arsenalem. W meczu, którym The Whites rozpoczną swój udział w kolejnej edycji najstarszych rozgrywek świata &#8211; Pucharu Anglii, Fulham zmierzy się na Craven Cottage z zespołem Charlton Athletic, występującym aktualnie w League One. Będzie to pierwsze po ponad pięciu latach starcie obu zespołów, które swego czasu toczyły regularne boje w Premier League.</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Derby &#8211; to w futbolowym słowniku wyraz szczególny. Oznacza pojedynek o potężnym ładunku emocjonalnym, na który zwaśnieni kibice miejskich rywali czekają miesiącami, zakreślając go w terminarzu na samym początku sezonu jako jego najważniejszy moment. Zwycięzcy będą przez następne pół roku przechadzać się po ulicach triumfalnym krokiem; kibiców strony przegranej poznasz po posępnych minach, wyrażających wewnętrzne pragnienie zemsty. Stolica Anglii jest jednak w tej kwestii przypadkiem wyjątkowym, naruszającym nieco derbową unikalność. Co sezon spotkamy w Premier League nie dwie, a pięć-sześć londyńskich drużyn, co powoduje wielkie zróżnicowanie w odbieraniu poszczególnych pojedynków przez fanów, którzy w skrajnym przypadku &#8211; najmniej interesującego rywala zza miedzy &#8211; traktować będą wewnątrzmiejski pojedynek niczym zwykłą potyczkę ligową. Taką, wywołującą niewielkie derbowe emocje, była przez znaczną część ubiegłej dekady rywalizacja właśnie Fulham i Charltonu, skromnych i sympatycznych londyńskich średniaków, które, w cieniu wielkich mark z sąsiedztwa, rozgrywały bodaj najmniej pasjonujące dla swoich fanów stołeczne bitwy. Kibica The Cottagers nie trzeba wszak motywować na pojedynek z <strong>Chelsea</strong>, czy lepszymi kadrowo reprezentantami północnego Londynu &#8211; <strong>Arsenalem</strong> i <strong>Tottenhamem</strong>. <strong>West Ham</strong> nadrabiał zaś zawsze sportową przeciętność charyzmą, dzięki której starcia z &#8222;Młotami&#8221; także miały swój urok. <strong>QPR</strong> w poprzednim dziesięcioleciu w ekstraklasie nie grało (a gdyby grało, to i tak, jako klub z zachodniego Londynu, byłoby dla The Whites rywalem szczególnym); &#8222;Orły&#8221; z <strong>Crystal Palace</strong> pojawiły się w niej wtedy tylko na rok. Siłą rzeczy, to pojedynki Fulham z popularnymi <strong>The Addicks</strong> były tymi, po których fani jednych, bądź drugich czuli najmniejsze parcie na to, by obnosić sie na mieście z derbowym triumfem.</p>
<p style="text-align:justify;">Wzajemne starcia przyniosły co prawda jedną ciekawą historię &#8211; gdy drużyny mierzyły się w styczniu 2003 roku&#8230;na Craven Cottage w Pucharze Anglii, a w kadrze The Whites znajdował się znany z celebrowania bramek poprzez zakładanie maski <strong>Facundo Sava</strong>, przybyli na mecz kibice Charltonu zaopatrzyli się właśnie w maski, by świętować ewentualne bramki dla swojej drużyny. Doczekali się tylko wyśmiania przez zgromadzonych w innych sektorach the Cottage, bowiem Fulham wygrało 3:0 po hattricku <strong>Steeda Malbranque&#8217;a</strong>. Owo jedno wydarzenie to było jednak zbyt mało, by nadać derbom The Whites i The Addicks unikalności i spowodować, by przez resztę Londynu, o innych częściach Anglii nie wspominając, kluby te nie były wsadzane do jednego worka. Osiągały one bardzo podobne wyniki, kończąc każdy z pierwszych wspólnych pięciu sezonów w Premier League najdalej dwie pozycje od siebie. W sezonie szóstym &#8211; 2006/2007 &#8211; Fulham skończyło rozgrywki trzy miejsca nad Charltonem, jednak to spowodowało, że więcej okazji do wzajemnych ligowych starć już &#8211; jak na razie &#8211; nie było. The Cottagers uplasowali się bowiem na pozycji 16-tej, utrzymując się w lidze, zaś The Addicks spadli do Championship. W pojedynkach rozgrywanych między tymi ekipami w Premier League, Fulham nigdy u siebie nie przegrało, wygrywając cztery z sześciu spotkań.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><img title="Danny Murphy w barwach Charltonu" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/murphycharlton.jpg?w=400&#038;h=290" alt="Danny Murphy w barwach Charltonu" width="400" height="290" /><p class="wp-caption-text">Kiedy Fulham mierzyło się z The Addicks w Premier League. Bramkę dla Charltonu zdobywa... Danny Murphy.</p></div>
<p style="text-align:justify;">Marzenia sympatyków Charltonu o szybkim powrocie do elity były brutalnie zweryfikowane przez rzeczywistość, w której ekipa ze wschodniolondyńskiej, znanej z geograficznych powodów dzielnicy Greenwich, najpierw uplasowała się na zapleczu ekstraklasy ledwie na 11. miejscu, a w kolejnym sezonie zanotowała następny spadek, wracając do trzeciej ligi po raz pierwszy od 30 lat. Obecność The Addicks na takim szczeblu rozgrywek była jednak dla większości szokiem i było więcej niż pewne, że tym razem klub z The Valley się odbije. Nic jednak z tego &#8211; po dwóch latach, Charlton wciąż znajduje się w League One, choć staje się coraz bardziej prawdopodobne, że w tym sezonie wreszcie zacznie marsz do góry. Po 24. kolejkach, The Addicks są liderem trzeciej ligi, doznając tylko dwóch porażek i mając pięć punktów przewagi nad drugą drużyną w tabeli. Uśmiech na twarzach przywraca fanom tego zespołu <strong>Chris Powell</strong> &#8211; manager Charltonu od tego sezonu i wieloletni były zawodnik klubu, uczestniczący w potyczkach z Fulham w latach 2000-nych. Głównym boiskowym bohaterem jest natomiast <strong>Bradley Wright-Phillips</strong> (brat bardziej znanego Shauna), który w obecnych rozgrywkach zdobył już w lidze 14 bramek. Z drużyny, która 5 lat temu spadała z Premier League, nie ostał się już nikt, choć latem powrócił do niej grający w barwach The Addicks w elicie <strong>Jason Euell</strong>, a występują tam także inni zawodnicy z ekstraklasowym doświadczeniem, jak<strong> Gary Doherty</strong>, czy <strong>Leon Cort</strong> (wszyscy grają jednak u Powella niewiele).</p>
<p style="text-align:justify;">Martin Jol nie zamierza lekceważyć świetnych poczynań The Addicks w tym sezonie i zapowiedział, że wystawi w spotkaniu możliwie najsilniejszą 11-tkę. Holender wie, że po zawodzie w Lidze Europy, kibice Fulham domagają się dobrej serii w Pucharze Anglii &#8211; ostatnich rozgrywkach w tym sezonie, w których The Whites mogą jeszcze zdziałać coś poważnego. Pytanie, czy sami piłkarze The Cottagers podejdą do spotkania z odpowiednią mentalnością, bowiem w obecnych rozgrywkach regułą jest jak na razie nie tylko zatrzymywanie przez Fulham gigantów, co stało się w meczu z Arsenalem, ale i słabsza dyspozycja w spotkaniu, które następuje potem.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przewidywane składy:</strong><br />
<strong> Fulham (4-2-3-1):</strong> Stockdale &#8211; Kelly, Senderos, Hangeland, J. Riise &#8211; Sidwell, Murphy &#8211; Ruiz, Dembele, Dempsey &#8211; Zamora<br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Niepewni: Johnson, Duff, Davies</em></span><br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Kontuzjowani: Schwarzer, Grygera</em></span><br />
<strong>Charlton (4-4-2):</strong> Sullivan &#8211; Solly, Taylor, Morrison, Wiggins &#8211; Green, Hollands, Russell, Jackson &#8211; Wright-Phillips, Kermorgant</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img title="Bobby po meczu z Arsenalem" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/bobbyjol.png?w=450&#038;h=290" alt="Bobby po meczu z Arsenalem" width="450" height="290" /><p class="wp-caption-text">Czy Bobby Zamora powróci do regularnych występów w barwach Fulham?</p></div>
<p style="text-align:center;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2767/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2767/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2767&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/07/zapomniane-derby-sredniakow-fa-cup-fulham-charlton/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63ff6a047295777e720203068f3a81e8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">cookiefp</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/charlton120.png" medium="image">
			<media:title type="html">Charlton Athletic</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/murphycharlton.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Danny Murphy w barwach Charltonu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/bobbyjol.png" medium="image">
			<media:title type="html">Bobby po meczu z Arsenalem</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zamora powraca? Fulham 2-1 Arsenal</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/zamora-powraca-fulham-2-1-arsenal/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/zamora-powraca-fulham-2-1-arsenal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 20:19:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Macu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mecze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2752</guid>
		<description><![CDATA[Zabrakło tylko szampana Trudno było wymarzyć sobie lepsze rozpoczęcie nowego roku. Jeszcze do przerwy nic nie zapowiadało, że Craven Cottage przerodzi się w miejsce hucznej zabawy i wrzasku rozładowanych gardeł. Jedyną grupą, która dobrze się bawiła, byli przyjezdni z the Emirates Stadium. Piłkarze Arsenalu zrobili bowiem wszystko by wprowadzić ich w szampański nastrój, jakże właściwy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2752&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><strong>Zabrakło tylko szampana</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/champagne.jpg"><img class="alignleft  wp-image-2756" style="margin-left:6px;margin-right:6px;" title="champagne" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/champagne.jpg?w=175&#038;h=176" alt="" width="175" height="176" /></a>Trudno było wymarzyć sobie lepsze rozpoczęcie nowego roku. Jeszcze do przerwy nic nie zapowiadało, że Craven Cottage przerodzi się w miejsce hucznej zabawy i wrzasku rozładowanych gardeł. Jedyną grupą, która dobrze się bawiła, byli przyjezdni z the Emirates Stadium. Piłkarze Arsenalu zrobili bowiem wszystko by wprowadzić ich w szampański nastrój, jakże właściwy dla tego okresu roku. W pierwszej połówce Kanonierzy byli zdecydowanie lepsi od drużyny Fulham, a swoją dominację przypieczętowali (tylko) jedną bramką. Tymczasem gracze Jola poczynali sobie dokładnie tak samo jak the Whites z końcówki anno domini 2011.  Byli nieprzekonywujący. Jednak w przerwie, niczym na jakimś sylwestrowym balu przebierańców, the Cottagers musieli zrzucić swoje szaty, przywdziać coś bardziej finezyjnego i podjąć postanowienia, o ile nie noworoczne, to przynajmniej na drugą połowę. Nagle odziani w białe koszulki piłkarze ruszyli do przodu z wigorem i szturmem zajęli zielony parkiet na Craven Cottage. Z każdą akcją temperatura na stadionie Fulham rosła w przyroście geometrycznym, a upragniony gol zdawał się wisieć w powietrzu. Kiedy Steve Sidwell swoją rudą czupryną wyrównał stan rywalizacji, publika nie przyjęła tego wydarzenia jako punkt kulminacyjny. Lud chciał bawić się dalej, impreza nie mogła się już kończyć. The Whites zmusili się do ostatniego wysiłku. Ze wszystkich zawodników Fulham na murawie, to Bobby Zamora posłał z woleja taki sylwestrowy fajerwerk, który wpadł do siatki Szczęsnego. To wydarzenie sprawiło, że kibice eksplodowali niczym noworoczny korek szampana, a radość wylała się na krzesełka Cottage, tak jak wino musujące moczyło nasze koszule w sylwestrową noc. Jedyne czego zabrakło to właśnie wspomnianego trunku w rękach celebrującego gola Zamory. Ale przed ekranem swojego komputera ja i tak czułem ten smak radości i zawrót głowy. Wspaniale rozpoczął się nam ten 2012. A tak na marginesie, Zamora swojego szampana dostał po meczu. Został wybrany jego najlepszym zawodnikiem. Slainte Mhath, Bobby!</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Na trzeźwo</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/ptasia-grypa.jpg"><img class="alignleft  wp-image-2757" style="margin-left:6px;margin-right:6px;" title="ptasia grypa" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/ptasia-grypa.jpg?w=134&#038;h=134" alt="" width="134" height="134" /></a>Uff. Jeszcze trochę głowa boli, ale po pełnym ekscytacji wstępie czas zejść na ziemię i trzeźwym wzrokiem spojrzeć na bój z Kanonierami. Kolejna niespodzianka w Premier League stała się faktem, Fulham zagrało w drugiej połowie koncertowo, ofensywnie, z zacięciem i bez odstawiania nogi. A jednak daleki jestem od obwieszczania cudu,  czy też jakiejś niebywałej metamorfozy. Teraz czas jest chwycić za miotły, posprzątać po zabawie i pomyśleć co dalej. Nie można stracić ze wzroku faktu, że mecz z Arsenalem miał dość szczęśliwy dla Fulham przebieg. Wbrew temu co napisałem wcześniej, the Whites wcale jakoś tragicznie w pierwszej połówce nie grali. Proszę mi wybaczyć to małe zakłamanie, ale pozwoliło mi ono wzmocnić intensywność przekazu. Co prawda goście z the Emirates byli wyraźnie lepszym zespołem, ale także i Fulham miało swoje okazje. No i w bramce the Cottagers stał David Stockdale.  Jakim cudem Anglik wybronił dwa strzały, jeden po drugim, z 23 minuty, nie mam pojęcia.  Fakt jest natomiast taki, że do przerwy było zaledwie 0-1, choć Arsenal mógł czuć się nieco oszukany, kiedy sędzia Probert nie podyktował faulu (?) w polu karnym na Gervinho. Po zmianie stron stało się jednak rzeczywiście coś dziwnego. Piłkarze Wengera zaczęli grać tak, jakby dopadł ich jakiś wirus, być może ptasia, a dokładniej kanarkowa grypa z Norwich.  Wcielili się oni w rolę Fulham z sobotniego meczu, kiedy po świetnej połowie, piłkarze ze wschodniego Londynu zupełnie oddali inicjatywę zawodnikom Paula Lamberta i cofnęli się do defensywy. Także i tym razem, chyba i po drugiej stronie miasta było czuć, że gol unosi się w powietrzu. Pierwsza wycieczka Szczęsnego w przestworza skończyła się jeszcze szczęśliwie, bowiem Senderos minimalnie chybił. Ale kiedy główkujący Dempsey mylił się równie niewiele, było to ostatnie ostrzeżenie dla Arsenalu. Oczywiście czerwona kartka dla Djourou, moim zdaniem słuszna, nie pomogła the Gunners. Ale sami prosili się skarcenie. No i w 85 minucie stało się. Beznadziejne krycie w drużynie Wengera i nie najlepsza interwencja polskiego bramkarza spowodowały, że były gracz (choć to chyba za dużo powiedziane) Arsenalu, Steve Sidwell, mógł cieszyć się z wyrównania.  I kiedy kilka minut później bezpańska piłka spadała na nogę Zamory, było już wiadomo, że to jest jeden z tych dni kiedy fortuna uśmiecha się do Fulham. Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że the Whites na tę wygraną zasłużyli, bowiem w drugiej połówce ani przez chwilkę nie spuścili z tonu i nie złożyli broni. Ale jednak zdrowy rozsądek podpowiada, że te trzy punkty należy przyjąć z dystansem. Najbliższa ligowa potyczka z Blackburn nie koniecznie musi obfitować w kolejne piłkarskie fajerwerki. Choć nie ukrywam, że do mojego serca dostał się pewien promyk nadziei.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>O promyku<br />
</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Promyk ten nazywa się Bobby Lester Zamora. Jeszcze niedawno zdawało się, że nie ma już takiej możliwości by kibice Fulham ujrzeli ponownie jego światło. Tajemnicze kontuzje, wiadomości prasowe, materiały wideo. Konfikt Bobby&#8217;ego z Martinem Jolem był wręcz niepodważalny, a fani zaczęli oswajać się z wizją zespołu bez potężnie zbudowanego snajpera z numerem 25 na plecach. Jakież było zatem zdziwienie wszystkich, kiedy nazwisko Zamory pojawiło się w pierwszym składzie na pojedynek z Arsenalem! Złośliwi wytykali, że stało się to tylko dla tego, że mecz ten transmitowany był w telewizji SKY, co stanowiło znakomitą okazję do zareklamowania niechcianego napastnika. Jeżeli to prawda, to jego cena bez wątpienia znacząco wzrosła. Zmiana taktyki zaproponowana przez Jola, czyli powrót do 4-2-2, zeszła na drugi plan. Bowiem jedyny powrót jaki się liczył, to powrót Zamory. Spotkanie z Kanonierami dobitnie pokazało, że Bobby jest dla Fulham zawodnikiem kluczowym, pełni rolę ostatniego puzzla w układance. Nawet w słabej w wykonaniu the Whites pierwszej połowie Anglik należał do najlepszych na boisku, grał agresywnie, świetnie się zastawiał, czarował niezłą techniką i świetnymi zgraniami do partnerów. Zwyczajnie dawał innym graczom opcje, których wcześniej nie było.  W drugiej połowie kontynuował swój bardzo dobry występ, a gol z woleja był jak wisienka na torcie. Rzecz jasna Zamora sam tego meczu nie wygrał, a na pochwałę zasługuje cała drużyna, w szczególności Sidwell, Dempsey, Stockdale, Hangeland i Ruiz. Nawet Riise zyskał tego wieczora moje duże uznanie, ponieważ niestrudzenie pracował. A jednak mecz ten już na zawsze będziemy głównie kojarzyć z nazwiskiem Bobby&#8217;ego Zamory. Miejmy nadzieje, że w ten sposób Bobby obwieścił swój powrót, a nie godnie pożegnał się z klubem. Pomeczowa scena kiedy Martin Jol ścisnął rosłego napastnika the Cottagers pozwala na pewną dozę optymizmu. W 2012 rok wkraczamy zatem z Zamorą w składzie i z imponującą wygraną. Byle w sylwestrową noc Fulham przyrzekło być choć nieco bardziej przewidywalne&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-2753" title="stats-arsenal-home-2011" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-arsenal-home-2011.jpg?w=500" alt=""   /></p>
<div id="attachment_2758" class="wp-caption aligncenter" style="width: 360px"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-home-2012.jpg"><img class=" wp-image-2758 " title="arsenal-home-2012" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-home-2012.jpg?w=350&#038;h=276" alt="" width="350" height="276" /></a><p class="wp-caption-text">Jeżeli Zamora chcę z Fulham odejść, radość udaje znakomicie.</p></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2752/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2752/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2752&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/zamora-powraca-fulham-2-1-arsenal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/402f7590d54c031b8353226844bbe1d5?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Macu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/champagne.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">champagne</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/ptasia-grypa.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">ptasia grypa</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/stats-arsenal-home-2011.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">stats-arsenal-home-2011</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-home-2012.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">arsenal-home-2012</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Armaty strzelają &#8211; czas na rewanże. Fulham &#8211; Arsenal</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/armaty-strzelaja-czas-na-rewanze-fulham-arsenal/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/armaty-strzelaja-czas-na-rewanze-fulham-arsenal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 15:57:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>cookie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2736</guid>
		<description><![CDATA[Witajcie w Nowym Roku &#8211; choć wszelkie uroczyste rytuały można z powodzeniem sobie darować, bo od ostatniego meczu Fulham minęło ledwie 48 godzin. The Whites rozpoczną styczniowe zmagania &#8211; a co za tym idzie, rundę rewanżową w Premier League &#8211; w sposób najbardziej huczny z możliwych, bo od ugoszczenia u siebie Kanonierów z Arsenalu. W [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2736&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><strong><img class="alignleft" style="margin-right:10px;border-color:black;border-style:solid;border-width:1px;" title="Arsenal" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal120.png?w=120&#038;h=120" alt="Arsenal" width="120" height="120" />Witajcie w Nowym Roku &#8211; choć wszelkie uroczyste rytuały można z powodzeniem sobie darować, bo od ostatniego meczu Fulham minęło ledwie 48 godzin. The Whites rozpoczną styczniowe zmagania &#8211; a co za tym idzie, rundę rewanżową w Premier League &#8211; w sposób najbardziej huczny z możliwych, bo od ugoszczenia u siebie Kanonierów z Arsenalu. W listopadzie, na Emirates Stadium, padł sensacyjny remis 1-1 &#8211; czy po raz drugi uda się uniknąć porażki z jedną z najlepszych ekip w kraju?</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Choć udało się zakończyć ubiegły już rok bez porażki w meczu z Norwich, to wszyscy związani z Fulham udawali się na sylwestrową zabawę z wielkim niedosytem &#8211; The Cottagers stracili bramkę, która dała Kanarkom remis 1-1, w ostatnich sekundach pojedynku. Było to dobre, choć smutne podsumowanie połówki sezonu pod wodzą <strong>Martina Jola</strong>, w której The Whites nie raz i nie dwa wpuszczali gola na finiszu spotkania, m.in. odpadając w ten sposób z Ligi Europy. Managerskie postanowienie Holendra na rok 2012 jest więc jasne &#8211; sprawić, by drużyna grała szczelnie do ostatniego gwizdka. Pod tym kątem ciężko będzie jednak patrzeć na mecz z Arsenalem &#8211; strzelenie bramki przez ekipę <strong>Arsene&#8217;a Wengera</strong> jest wszak wielce prawdopodobne z powodu samej klasy rywala, a wszelką zdobycz punktową należało będzie przyjąć z ucałowaniem ręki. Od listopadowego podziału punktów na the Emirates, Kanonierzy zdobyli 13 punktów na 18 możliwych, zdecydowanie poprawiając grę w obronie i tracąc w sześciu spotkaniach tylko dwie bramki. Zespół z północnego Londynu stawił się na półmetku na czwartym, najwyższym miejscu w obecnych rozgrywkach, znacznie wyprostowując sobie drogę do awansu do Ligi Mistrzów. <strong>Robin van Persie </strong>ostatecznie nie pobił rekordu <strong>Alana Shearera</strong> w ilości bramek strzelonych w lidze w roku kalendarzowym &#8211; Holender zdobył ich 35, o jedną mniej niż legendarny angielski napastnik &#8211; ale gol strzelony przez 28-latka w Sylwestra, dający zwycięstwo w meczu z QPR, świadczy o tym, że formy mu nie brakuje i mogą czekać go kolejne miesiące spod znaku gradu trafień.</p>
<p style="text-align:justify;">Styczeń to także transferowe okienko, w trakcie którego szykuje się kilka roszad w drużynach Fulham, jak i Arsenalu. <strong>Bobby Zamora</strong> i <strong>Andy Johnson</strong> są oficjalnie cały czas kontuzjowani i dziś nie wystąpią, ale jest możliwe, że nie chodzi o powody zdrowotne i wkrótce będziemy świadkami transferów napastników The Whites poza Craven Cottage, za czym musiałyby oczywiście przyjść nowe wzmocnienia do klubu. Zobaczymy dziś najprawdopodobniej ten sam taktyczny eksperyment 4-1-4-1, na który Martin Jol stawiał na Stamford Bridge oraz Carrow Road, choć w pełni dostępni do dyspozycji Holendra mogą już być <strong>Damien Duff</strong>, <strong>Steve Sidwell</strong> i <strong>Simon Davies</strong>, którzy mogą spowodować jakieś zmiany w ustawieniu The Whites. W obozie Kanonierów każdy czeka już natomiast na wielki powrót <strong>Thierry&#8217;ego Henry&#8217;ego</strong>. Potwierdzono już oficjalnie, że Francuz, który w latach 1999-2007 zdobył dla Arsenalu 226 bramek, stając się najlepszym strzelcem w historii klubu, zostanie wypożyczony na the Emirates na dwa miesiące z amerykańskiego New York Red Bulls (w lidze MLS trwa przerwa między sezonami). Szczęśliwie dla Fulham, prace papierkowe związane z transferem Henry&#8217;ego są dopiero w toku i dziś, podobnie w jak w meczu Kanonierów z QPR, zasiądzie on co najwyżej na trybunach.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Przewidywane składy:</strong><br />
<strong>Fulham (4-1-4-1):</strong> Stockdale &#8211; Kelly, Senderos, Hangeland, J. Riise &#8211; Murphy &#8211; Ruiz, Dempsey, Dembele, Frei &#8211; Sa<br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Niepewni: Duff, Sidwell, Davies</em></span><br />
<span style="color:#ff0000;"><em> Kontuzje: Zamora, Johnson, Schwarzer, Grygera</em></span><br />
<strong>Arsenal (4-3-3):</strong> Szczęsny &#8211; Djourou, Mertesacker, Koscielny, Miquel &#8211; Ramsey, Song, Arteta &#8211; Walcott, Van Persie, Gervinho<br />
<span style="color:#ff0000;"><em>Kontuzje: Andre Santos, Vermaelen, Mannone, Wilshere, Gibbs, Jenkinson, Diaby, Sagna</em></span></p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 460px"><img title="Thierry Henry powraca do Arsenalu" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/henryreturns.png?w=450&#038;h=290" alt="Thierry Henry powraca do Arsenalu" width="450" height="290" /><p class="wp-caption-text">Jeden z najlepszych snajperów w historii Premier League powraca na angielskie murawy. Na szczęście jeszcze nie dziś.</p></div>
<p style="text-align:center;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2736/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2736/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2736&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/armaty-strzelaja-czas-na-rewanze-fulham-arsenal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>53</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/63ff6a047295777e720203068f3a81e8?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">cookiefp</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal120.png" medium="image">
			<media:title type="html">Arsenal</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/henryreturns.png" medium="image">
			<media:title type="html">Thierry Henry powraca do Arsenalu</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wypytany przez Kanoniera, czyli wywiad dla Arsenalizacji.</title>
		<link>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/wypytany-przez-kanoniera-czyli-wywiad-dla-arsenalizacji/</link>
		<comments>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/wypytany-przez-kanoniera-czyli-wywiad-dla-arsenalizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Jan 2012 11:43:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Macu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez Kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://fulhampolska.wordpress.com/?p=2723</guid>
		<description><![CDATA[Przed dzisiejszym meczem z Kanonireami na Craven Cottage, Mariusz, prowadzący blog Arsenalizacja (www.arsenalizacja.pl), poprosił mnie o odpowiedzenie na kilka pytań ogólnie dotyczących Fulham, jak również bezpośrednio związanych z poniedziałkowym pojedynkiem. Oczywiście z wielką przyjemnością zgodziłem się. Udzielając odpowiedzi poczyniłem wszelkie starania by oddać nastroje obecnie panujące w obozie kibiców the Whites, choć rzecz jasna nie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2723&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenalizacja.png"><img class="alignleft  wp-image-2724" style="border:0 none;margin:2px 5px;" title="arsenalizacja" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenalizacja.png?w=231&#038;h=50" alt="" width="231" height="50" /></a>Przed dzisiejszym meczem z Kanonireami na Craven Cottage, Mariusz, prowadzący blog Arsenalizacja (<a href="http://www.arsenalizacja.pl">www.arsenalizacja.pl</a>), poprosił mnie o odpowiedzenie na kilka pytań ogólnie dotyczących Fulham, jak również bezpośrednio związanych z poniedziałkowym pojedynkiem. Oczywiście z wielką przyjemnością zgodziłem się. Udzielając odpowiedzi poczyniłem wszelkie starania by oddać nastroje obecnie panujące w obozie kibiców the Whites, choć rzecz jasna nie udało mi się uciec od pewnej dozy subiektywizmu. Zapraszam do, mam nadzieję, ciekawej <a href="http://arsenalizacja.pl/?p=3429">lektury</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><em>&#8222;Kibic The Cottagers (oczywiście poza dniem dzisiejszym) życzy nam jak najwyższej pozycji w lidze. Nie darzy on Jola największą sympatią i wyjaśni kibicom Arsenalu czemu Senderosowi wciąż jest pod górkę na Craven Cottage. „Arsenalizacja” ma przyjemność zaprosić was do lektury wywiadu z kibicem Fulham.&#8221;</em></p>
<div id="attachment_2727" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-away-2011.jpg"><img class=" wp-image-2727 " title="arsenal-away-2011" src="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-away-2011.jpg?w=300&#038;h=203" alt="" width="300" height="203" /></a><p class="wp-caption-text">Tak piłkarze obu drużyn walczyli w listopadowym pojedynku na the Emirates (1-1).</p></div>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/fulhampolska.wordpress.com/2723/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/fulhampolska.wordpress.com/2723/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=fulhampolska.wordpress.com&amp;blog=10805656&amp;post=2723&amp;subd=fulhampolska&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://fulhampolska.wordpress.com/2012/01/02/wypytany-przez-kanoniera-czyli-wywiad-dla-arsenalizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/402f7590d54c031b8353226844bbe1d5?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Macu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenalizacja.png" medium="image">
			<media:title type="html">arsenalizacja</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://fulhampolska.files.wordpress.com/2012/01/arsenal-away-2011.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">arsenal-away-2011</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
