Napisane przez: Macu | Grudzień 9, 2009

David Elm na wylocie?

David Elm. Tak, taki zawodnik jest w składzie Fulham.  Rosły, dwudziestosześcioletni napastnik rodem ze Szwecji został zakupiony przez klub podczas letniego okienka transferowego z Kalmar FF. Dotychczas rozegrał w pierwszej drużynie zaledwie jeden mecz. Było to spotkanie pucharu ligi z Manchesterem City (przegrana przez Fulham 2:1). W internecie można było wyczytać, że Szwed prezentował się całkiem przyzwoicie. Jednak Roy Hodgson od tego czasu nie postawił na niego ani razu, a mecz ten miał miejsce we wrześniu. Stąd pojawiły się plotki, że być może Elm zostanie pożyczony w zimie. Jego menadżer (Patrick Mork) twierdzi, że do klubu wpłynęły oferty dotyczące Davida, ale zostały one przez działaczy odrzucone. Jednocześnie miał on otrzymać od trenera Fulham zapewnienie, że David figuruje w jego planach.

Dużo wskazuje jednak na to, że to kolejny zawodnik, który podzieli losy innych Skandynawów: Stoora i Kallio. Długie godziny spędzone na ławce rezerwowych (bardzo rzadko na słynnych rowerkach) , a także poza nią, sprawiły, że obaj ci gracze przystali na oferty wypożyczenia do klubów Championship. Stoor gra obecnie w Derby County, a Kallio w Sheffield United. I raczej trudno rokować im wielką przyszłość w barwach The Cottagers. Elm, który najczęściej znajduje się poza kadrą meczową, gra na dodatek na pozycji na której istnieje spora rywalizacja. Jego sytuacja jest zatem ciężka i szczerze powiedziawszy, to transfer takiego zawodnika od początku wydawał mi się dość dziwny. Do zespołu rezerw chyba lepiej wprowadzać młodych i perspektywicznych zawodników, a Elm zdaje się nie spełniać żadnego z tych kryteriów.

Reklamy

Responses

  1. Faktycznie. Transfer chyba na szybko robiony, z wiadomych powodow. Ciezko bylo znalezc dobrego napastnika, ktory nie kosztowalby majatku i chcialby przejsc do FFC…
    Ale moze wreszcie kiedys sie uda 🙂

  2. Elm to niestety nieporozumienie. Coś na zasadzie strzału w ciemno, kiedy nie udało się pozyskać klasowego snajpera (Crouch był naprawdę o centymetry od transferu). I faktycznie był to kompletnie ślepy strzał. Co do innych Skandynawów, Stoor również okazał się totalnym niewypałem, ale czemu Roy nie chce więcej próbować Toniego Kallio, to mnie dziwi. Również rozegrał bodaj tylko jeden mecz, ale za to jaki, w zeszłym sezonie na CC z Arsenalem (1:0), w którym został zawodnikiem spotkania. Myślę, że to może nie być jeszcze jego koniec, jako że nominalny lewy obrońca Konchesky spisuje się jak dla mnie blado.

  3. No pamiętam mecz z Arsenalem, Kallio był super. Na dodatek grał na jakiejś niewłaściwej dla siebie pozycji, o ile mnie pamięć nie myli? Natomiast jeżeli chodzi o Koncheskiego, to osobiście cenię go dość wysoko. Jest na prawdę świetny w ofensywie. Ma bardzo dobre centry i lepiej niż Pantsil podłącza się do akcji zaczepnych. Niestety często popełnia głupie błędy w grze defensywnej – wide występ przeciwko Sunderlandowi, albo prezent dla WHU, w meczu, w którym strzelił tę fantastyczną bramkę z dystansu. Ponadto zdarza mu się źle podać w prostych sytuacjach. W każdym razie, na pewno przydała by się jakaś konkurencja dla Koncha, żeby tak pewnie się nie czuł. Bo dajmy spokój, Stephen Kelly jest zawodnikiem na prawą stronę. Aż mnie dziw bierze, że Roy woli eksperymentować z Irlandczykiem na lewej, niż po prostu dać szansę Kallio. Z resztą ogólnie, choć bardzo cenię Hodgsona, czasami podejmuje on iście zadziwiające decyzje. Choć np. zrobienia z Etuhu na prawdę solidnego gracza nigdy mu nie zapomnę. 🙂

  4. hmm…. myślę i myślę, ale Toni Kallio grał chyba po prostu wówczas na lewej obronie. Zastąpił kontuzjowanego Koncha. Co do Paula, to właśnie mam do niego czasem małe pretensje o wszystko to, o czym piszesz. Był jeden mecz, może to było przeciwko Live w tym sezonie, kiedy cała drużyna grała po prostu kon-cer-to-wo i tylko Konch trochę nie dostrajał się do poziomu (mimo tej asysty przy drugim golu). Spalił proste podanie, etc. etc. Konchesky tej konkurencji chyba faktycznie w ogóle nie czuje. A powinien. Z drugiej strony stwierdzam, że rzeczywiście nie doceniam go za walory ofensywne. Stephen Kelly to dobry gracz. Kiedyś miał wejście smoka w Tottenhamie. Być może Roy uważa, że Pantsa nie jest w stanie zastąpić, za to jest na tyle dobry, by wypróbować go na lewej. Nie wiem…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: