Napisane przez: Macu | Styczeń 4, 2010

Zapowiedź: mecz który przezimował… Stoke City – Fulham.

We wtorkowy wieczór Fulham jedzie do Stoke w centralnej Anglii w celu nadrobienia zaległości z rundy jesiennej. Jest to ostatni zespól którego w tym sezonie piłkarze The Whites jeszcze nie podejmowali. Podopieczni Tonego Pulisa znajdują się obecnie na dwunastej pozycji, z dorobkiem 21 punktów. Do dziewiątego Fulham tracą 6 oczek, jednocześnie dzielą ich 3 punkty od strefy spadkowej. Graczy z Britannia Stadium nęka podobny problem do tego, którego doświadczali piłkarze z Craven Cottage w poprzednim sezonie. Niska efektywność pod bramką przeciwnika. Mimo że obrona zespołu prezentuje się bardzo solidnie i straciła stosunkową małą liczbę goli – 23, to napastnicy nie przynoszą pożądanej liczby bramek. Efektem tego jest najmniejsza liczba trafień do siatki przeciwnika w całej lidze – zaledwie 15. W ostatnich szcześciu meczach, tylko raz udało im się pokonać bramkarza rywali. Najlepszym napastnikiem Walijskiego szkoleniowca jest James Beattie, posiadający na swoim koncie dwa gole, co nie jest porażającym osiągnięciem. Co gorsza, piłkarz ten jest skłócony ze swoim trenerem i głośno mówi się o jego odejściu. Dwa trafienia zaliczyli także skrzydłowy Mat Etherington i stoper Ryan Shawcross. Ten ostatni mógł nawet wysforować się na pozycję najskuteczniejszego gracza w zespole, ale w poprzedniej kolejce fatalnie spudłował na pustą bramkę. Niska skuteczność piłkarzy znad Trentu może dziwić także z tego powodu, że w kadrze tego zespołu są tacy gracze jak Ricardo Fuller (11 bramek w poprzednim sezonie) i Tuncay Sanli. Według doniesień prasowych Turek był w kręgu zainteresowania Fulham podczas letniego okienkatransferowego, a kibice zespołu mocno lobbowali za nim na forach internetowych. Jak dotychczas były gracz Middlesborough jednak zawodzi, choć w ostatnim czasie dostaje coraz więcej szans od swojego szkoleniowca.

Dotychczasowa historia konfrontacji tych dwóch drużyn w Stoke dość nieznacznie przemawia za gospodarzami. Wygrali oni 14 potyczek, Fulham 10, a remis padł 8 razy. W poprzednim sezonie na Britannia Stadium bramek nie zobaczyliśmy, a na Craven Cottage Fulham zdobyło trzy punkty po golu rezerwowego Erika Nevlanda. Jako że w ostatnim dziesięcioleciu drużyna Stoke grała zazwyczaj w niższej klasie rozgrywkowej niż Fulham, pomiędzy tymi drużynami doszło tylko do jeszcze jednego starcia. W sezonie 2006/2007 w meczu F.A. Cup rozegranym na Craven Cottage The Whites pokonali rywala trzema bramkami (Montella, McBride, Radziński). Ostatni raz w meczu ligowym gracze znad Trentu triumfowali nad drużyną z Londynu w 1993 roku.

W jutrzejszym meczu niepewny swojego występu jest bramkarz Stoke City Thomas Sorensen, który podczas tego sezonu obronił już trzy jedenastki. Były goalkeeper Aston Villi uszkodził sobie palec w potyczce pucharowej z York City (wygrana 3:1) i przejdzie przed meczem testy medyczne. W razie konieczności zastąpi go Steve Simonsen.  Natomiast do składu powinien powrócić nieobecny podczas tego spotkania kapitan zespołu – Abdoulaye Faye, a także inny filar defensywy – Ryan Schawcross. Będący w kręgu zainteresowania Manchesteru City zawodnik, wraca po odsłużeniu jedno meczowego zawieszenia.

W składzie Fulham może znowu zabraknąć Brade Hangelanda, który nadal zmaga się z kontuzją kolana. O jego zdatności do gry zadecydują testy medyczne tuż przed spotkaniem. Mecz opuszczą na pewno: Pantsil, Kamara (obaj kolano), Davies (kostka).

Prawdopodobne składy wg. eurosport.com (od lewej strony):

Fulham: Schwarzer – Konchesky, Smalling, Hughes, Kelly – Dempsey, Baird, Murphy, Duff – Johnson, Zamora. Osobiście uważam jednak, że za Johnsona zagra Gera.

Stoke City: Sorensen – Collins, Shawcross, Diagne-Faye, Huth – Etherington, Whitehead, Diao, Delap – Fuller, Beatie

Linki do transmisji: tutaj.

Reklamy

Responses

  1. Warto zainaugurować nowy rok od wyjazdowej wygranej i wreszcie „odpalić licznik”, który zatrzymał się na cyfrze jeden. Jestem ciekaw jakie będzie zestawienie ataku: Gera – Zamora, a może jednak Johnson – Zamora. Myślę, że Roy jednak nie będzie kombinował i postawi na to, co ostatnio dobrze się sprawdzało. Johnson zdaje się potrzebować jeszcze nieco czasu by wrócić do dobrej dyspozycji strzeleckiej (której nota bene w Fulham jeszcze w sumie nie prezentował).

  2. No myślę, że Fulham jednak jest zdecydowanym faworytem tego spotkania, ostatnio jest w dobrej formie z wyjątkiem tej nieszczęśliwej końcówki z Chelsea


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: