Napisane przez: Macu | Marzec 14, 2010

Wieści z obozu przeciwnika: Juve tylko remisuje.

W meczu 28 kolejki Serie A, Juventus Turyn zaledwie zremisował z ostatnią w tabeli Sieną. W ten weekend na włoskich boiskach padła  olbrzymia liczba bramek i mecz na Stadio Olimpico di Torino nie był wyjątkiem. Po 10 minutach gry Juve prowadziło już 3-0, na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Alex Del Piero, a także Candreva. Nic nie zapowiadało katastrofy jaka miała nadejść dla Turyńczyków. W 16 minucie bramkę pozwalającą wrócić Sienie do gry strzelił były gracz Middlesborough i specjalista od dramatycznych trafień w pucharze UEFA, Massimo Maccarone. W drugiej połowie reprezentant Algierii Abdelkader Ghezzal zdołał jeszcze dwukrotnie pokonać broniącego w tym spotkaniu Chimentiego. Tym samym podopieczni Zaccheroniego stracili kolejny niezwykle cenne punkty w walce o miejsce premiowane Ligą Mistrzów. Inna sprawa, że wszystkie pozostałe drużyny z górnej części tabeli także nie były w stanie sięgnąć po trzy oczka (mecz Milanu jeszcze się nie odbył). Pozostaje mieć nadzieje, że w czwartkowy wieczór na Craven Cottage obrona Juve zagra równie kiepsko, a na dodatek również zlekceważy rywala, mając w pamięci wynik pierwszego meczu. Warto odnotować, że w spotkaniu ze Sieną nie zagrała jednak podpora defensywy bianconerich Giorgio Chiellini, który ma być gotowy na rewanż z Fulham.

Reklamy

Responses

  1. Mimo absencji Chielliniego – ogromna niespodzianka. Pamiętam te błyskawiczne 3-0 kiedy przypadkiem sprawdzałem rezultaty, więc to, co teraz czytam jest dla mnie szokujące. Tak klasowy zespół powinien był utrzymać trzybramkowe prowadzenie. Ale to nie nasze zmartwienie i bardzo dobrze, że niepozorna Siena popsuła morale w obozie Juve.

  2. Moim zdaniem jednak nie popsuła morali, problem w tym meczu był z dwoma zawodnikami: Grygerą i Chimentim. Nie zapowiada się, żeby zagrali w czwartek 😉

  3. Hej. Bardzo fajny blog, widzę że jest na bieżąco aktualizowany – fajne notki po meczach. Zapisałem sobie w ulubionych i będę zaglądał.

    Mam takie pytanie – jak pewnie widać po nicku jestem kibicem Man United i zastanawiam się co słychać u Chrisa Smallinga. Miałem nadzieję, że zobaczę dzisiaj jak radzi sobie z Rooneyem i Berbatovem, ale przeliczyłem się. W poprzednich meczach też nie grał… dlaczego? Jestem ciekaw tego piłkarza, czy mógłbyś naskrobać mi parę zdań o jego sytuacji w klubie?

    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia dla Waszego klubu w następnych meczach – szczególnie tych pucharowych, bo z tego co wiem Puchar Anglii jest już w zasadzie na wyciągnięcie ręki, a wyeliminowanie z Europa League Juventusu to byłoby naprawdę coś!

  4. ManUtd —> Dzięki za pochlebne słowa. 🙂

    Jeżeli chodzi o Smallinga, z mojej wiedzy wynika, że sprawa wygląda następująco. Chis zapracował na swoją markę na dwóch frontach: grając w reprezentacji młodzieżowej Anglii, a także tuż przed zimowym okienkiem transferowym, kiedy zastępował kontuzjowanego Hangelanda. M.in. świetny występ w meczu derbowym z Chelsea mógł zwrócić uwagę Fergusona na jego osobę. Jednak kiedy tylko Hangeland wrócił do pełnej sprawności, Chris powędrował na ławkę i od paru ładnych tygodni już go nie widzieliśmy. Ma na to wpływ kilka czynników. Fulham jest obecnie jednym z najlepiej grających w defensywie zespołów w Premiership. Oczywiście nie wynika to jedynie z dobrej gry stoperów, ale także ogólnego defensywnego usposobienia zespołu. Nie ma jednak wątpliwości, że para Hughes – Hangeland przez 2,5 sezonu wspólnej gry wypracowała znakomite porozumienie i ta dwójka ma niezaprzeczalne miejsce w składzie. W zasadzie od niej zaczyna się ustalanie składu. Warto odnotować także, że o ile w lidze Smalling pojawiał się rzadko, to początkowo grywał niemal w każdym meczu Ligi Europejskiej. Jednakże od czasu przebrnięcia przez fazę grupową, Roy Hogdson wystawia możliwie najsilniejszy skład i zmiennicy już nie dostają tylu szans. Ponadto Roy bez wątpienia myśli przyszłościowo: skoro wie, że straci Smallinga za pół roku, nie będzie go przecież wkomponowywał w zespół, bo do by zrodziło same problemy w przyszłości. Jeżeli jednak któremuś ze stoperów miała by przytrafić się kontuzja, z pewnością Chris byłby pierwszym, który na murawie się pojawił, bo w zasadzie innych centrów nie ma w kadrze zespołu (choć teoretycznie w tej roli może występowac Chris Baird). Jeżeli chodzi o grę na boku, to piłkarz ten jest już zdecydowanie niżej w hierarchii zawodników i ma małe szanse na pojawienie się w roli wingbacka. Tak zatem zapewne zastanawiasz się dlaczego Smalling nie wszedł wczoraj za kontuzjowanego Hangelanda? A no odpowiedź jest banalna: wynika to z kontraktu podpisanego między Man U i Fulham przy sprzedaży zawodnika. Chris był po prostu nieuprawniony do gry w tym meczu. 🙂

    Pozdrawiam.

  5. Ja dodam tylko od siebie, że w jednym ze spotkań (Macu, pamiętasz Bolton na wyjeździe? To chyba ten, który przegapileś 😉 ) Hodgson wystawił Smallinga na atak i nie był to żaden przymus, nieporozumienie ani nic z tych rzeczy, tylko zamierzony ruch ze strony Roya. Wynika z tego, że Chris ma predyspozycje do gry na wielu różnych pozycjach, bo faktycznie łączy świetne warunki z dobrą motoryk, więc może być czasem wykorzystany jako element zaskoczenia. Choć jasne jest, że do United odchodzi jako wzmocnienie linii obronnej, może nawet jako zastępca dla Vidicia.

  6. cookie – Smalling w ataku? To ciekawe – chociaż z drugiej strony znając sir Alexa i jego umiłowanie do wszechstronnych piłkarzy to wcale mnie to nie dziwi…

    Nie wiedziałem o tej klauzuli w myśl której Smalling nie może grać przeciwko Manchesterowi – dziękuję za informację.

    Czekam z niecierpliwością na dołączenie Smallinga do United, bo wydaje mi się, że to może być w przyszłości bardzo ciekawy piłkarz.

    Macu – to nie są pochlebne słowa, to szczera prawda, jestem BARDZO MIŁO zaskoczony, że Fulham ma tak fajną stronę. Co jeszcze bardziej mnie cieszy – na naprawdę wysokim poziomie – z aktualnościami pisanymi okiem kibica, a nie tłumaczeniami z zachodnich stron. Bez idiotycznych wieści transferowych rodem z brukowców itd. Miło się to czyta. Jako ciekawostkę dodam, że mój Ojciec będąc kiedyś w Anglii mieszkał na Fulham i lekko sympatyzuje z tym klubem:)

    Pozwolę sobie polecić blog Michała Okońskiego – Futbol jest okrutny. Autor jest kibicem Tottenhamu i zna się na Premiership, ma ciekawe przemyślenia a w komentarzach pod każdym wpisem toczy się merytoryczna dyskusja na ciekawe tematy – często tam zaglądam.

    Jeszcze raz dziękuję za naświetlenie sprawy Smallinga. Pozdrawiam serdecznie

  7. z obozu juve: zagra 3 bramkarz Chimenti bo manninger kontuzja, Chiellini nie zagra oraz legrotaglie więc obrona siesypie poważnie…..

  8. Mamy problemy :/ Wasze szansę rosną. Zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że dwaj nasi najlepsi obrońcy nie zagrają. Cała nadzieja w Cannavaro. Na SO spisał się całkiem niezle.

  9. Witam 🙂 Jak widać jestem kibicem Juve ;DD

    niestety zagramy bardzo osłabieni i ten mecz nie bedzie latwy ;/// ale mimo to licze na remis 1-1 i awans Juve !! Pozdrawiam wszystkich kibicow Fulham :)))

  10. @ManUtd
    Generalnie, pomimo różnej treści zapisów kontraktowych, Smalling niewiele grał w Fulham, pojawił się na boiskach właściwie tylko w okresie Boxing Day i to ze zwykłej konieczności. Tak jak napisał Macu, wyrobił sobie markę przede wszystkim w angielskiej młodzieżówce, w której ma/miał pewne miejsce. Powiem szczerze, że było maleńkie „ufff” że nie padło na Brede Hangelanda, którego non stop typowano gdzieś do Big 4, a który jest naprawdę skałą na której ten klub stoi, ale pewnie jest też w tym zwykła krótkowzroczność, bo Smalling to zawodnik bardzo, ale to bardzo przyszłościowy. SAF ma nosa, kiedy kogoś stąd bierze, tak więc wróżę nie gorszą karierę niż w przypadku Edwina czy Louisa Sahy 😉 Co do strony, Macu rzeczywiście zasługuje na najwyższe słowa uznania. A Fulham to jak najbardziej klub do polubienia 🙂 dzięki za rekomendację bloga p. Okońskiego.

    Informacje napływające z Turynu są fantastyczne 🙂 Upatruję w Chimentim klucz do sprawienia sensacji, bo ze Sieną to on mógł równie dobrze ręce w kieszeni trzymać i na jedno by wyszło. Ale to i tak kwestia bramkarza czy obrony, coś co przede wszystkim trzeba umieć wykorzystać a Fulham ma duże problemy z ustawieniem na czwartek pomocy i ataku, natomiast atak Juve jest chyba w stanie idealnym i to są tak wielkie i klasowe nazwiska, że nadal są zdecydowanymi faworytami.

    Pozdrowienia 🙂

  11. Ja tam jestem zdania, że nie ma co patrzeć na skład personalny Juve. Bez względu na to kto zagra w drużynie bianconerich w tym spotkaniu, będzie to ciężki pojedynek i Fulham będzie musiało wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Na pewno wszystkie te problemy kadrowe obu drużyn dodają nieco smaczku pojedynkowi, ale tak jak pisze Cookie, Juve pozostaje zdecydowanym faworytem. 😉

    Tak nieco offtopicowo, kto oglądał wczoraj Eurogole na Eurosporcie? 🙂 Niezłą gafę walnął komentujący mecz Juve Borek, ktoś zauważył? 🙂

  12. @Macu – co takiego powiedział?

  13. ewerthon —> To taki dość szczegółowy błąd, ale jako, że nie lubię Borka, to muszę mu to wytknąć. Komentując mecz Juve i bramki Abdelkadera Ghezzala, powiedział, że zawodnik ten jest Egipcjaninem i królem strzelców Pucharu Narodów Afryki, występującym w tym turnieju w roli super rezerwowego. Ghezzal pomylił mu się z Gedo, który jak większość Egipcjan, nie gra w Europie. Stąd doprawdy nie wiem jak mogli mu się ci dwaj zawodnicy pomieszać. 😛

  14. Szpaku pewnie byłby za to skreślony 😉 faktycznie wielbłąd Borka 😉 swoją drogą, ten cały Gedo miał przyjść do Fulham w styczniu ale im więcej bramek zaczął tam strzelać, tym większe kluby zaczęły się zgłaszać i nas wyciszono, a pewnie skończyło się tak że nie poszedł nigdzie… Ile ja bym dał za parę porządnych snajperów. AJ nigdy nie gra, Elm to jeszcze nie to, Nevland to joker wchodzący z ławki a Okaka ma blokadę na puchary i poza tym też nigdy nie gra. Ponoć Stefano błyszczał we wczorajszym meczu rezerw, więc musi wreszcie otrzymać normalną szansę w lidze.

  15. Fajny macie nagłówek na stronie „Polish Black and White Army”. To też barwy Juventusu 😀

  16. E tam. Fajniejszy jest wyretuszowany jupiter. Musiałem nieco go skrócić, bo w szablonie była z góry ustalona wysokość obrazka w nagłówku. ;P


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: