Napisane przez: Macu | Marzec 18, 2010

Zapowiedź: Dwa gole trzeciemu bramkarzowi? Fulham – Juventus.

Strzelić dwie bramki. Nie stracić żadnej. Tak w skrócie musi wyglądać plan Fulham na spotkanie rewanżowe 1/8 Ligi Europejskiej z Juventusem Turyn.  Po porażce 3-1 na Stadio Olimpico di Torino droga do awansu jest równie długa i kręta, jak przebijająca się przez dżunglę londyńskich zabudować Tamiza. Podopieczni Roya Hogdsona będą musieli wznieść się na wyżyny swoich możliwości, aby awansować do następnej rundy. Ten mecz będzie nieco jak pojedynek na ringu, będący wdzięcznym polem do dziennikarskich i komentatorskich porównań. Fulham potrzebuje wyprowadzić dwa szybkie ciosy, a jednocześnie nie może dać się podejść przebiegłemu przeciwnikowi. Ten zapewne będzie przyjmował postawę obronną, szukając swoich szans w szybkich kontratakach. Już jedna taka udana próba może oznaczać nokaut dla gospodarza meczu. Realnie patrząc, szanse na awans są małe. Juventus to doświadczony przeciwnik, z wieloma znakomitymi piłkarzami w składzie, który zdawał się kontrolować w 100 procentach wydarzenia w pierwszym spotkaniu. Jednak po stronie Londyńczyków nadal dostrzegałbym kilka atutów. Bianconeri mogą czuć nadmierną pewność siebie po łatwym zwycięstwie w Turynie. Postrzeganie Fulham przez pryzmat wyjazdowej postawy w mieście Fiata byłoby dużym błędem. Dopiero na Craven Cottage The Whites pokazują swój prawdziwy charakter, zadziorność i niebywałą dojrzałość w grze, która zapewne zaskoczyła już nie jednego sympatyka Premier League. Piłkarze Hogdsona powinni być także pozbawieni nadmiernej presji psychicznej, gdyż oni w rozgrywkach Ligi Europejskiej osiągnęli już wystarczająco wiele. Nikt nie będzie miał pretensji jeżeli odpadną z dwukrotnym triumfatorem Ligi Mistrzów. Wreszcie, choć obie drużyny są mocno uszczuplone kadrowo, to absencje po stronie Juve zdają się być nieco bardziej istotne. Ale o tym za chwilę.

Wpierw zacznę od gospodarzy. Wszyscy kibice The Cottagers będą przed meczem niecierpliwie wypatrywać składów drużyn, gdyż pod znakiem zapytania stoi występ obrońcy-skały Brade Hangelanda, który doznał kontuzji klatki w ligowej potyczce z Manchesterem. Dopiero przedmeczowe testy dadzą odpowiedź na to, czy Norweg będzie zdolny do gry. Gdyby jego występ okazał się niemożliwy, Chris Smalling powinien być tą osobą która zastąpi kapitana reprezentacji Norwegii na pozycji stopera. Jak to miało miejsce w przypadku poprzednich meczów w rozgrywkach LE, do gry nieuprawnieni są Nicky Shorey, Stefano Okaka Chuka, a także Milsom, Brown i Stoor. W środku pola zabraknie także Danny’ego Murphy’ego, jak również Jonathana Greeninga, którzy pauzują za kartki. Rodzi to olbrzymi problem jeżeli chodzi o zestawienie środkowej strefy w drużynie Fulham i nie pozostaje nic innego, jak liczyć na nosa trenerskiego Roya Hogdsona w tej kwestii. Najprawdopodobniejszą parą środkowych pomocników wydają się być Baird i Etuhu. Mecz opuści także David Elm, który nie zdołał uporać się z chorobą.  Swoje kłopoty żołądkowe przezwyciężył za to Bjorn Helge Riise, który kilka ostatnich dni spędził w szpitalu, gdzie był karmiony dożylnie. Riise prawdopodobnie zasiądzie jednak jedynie na ławce rezerwowych. Wśród długoterminowo kontuzjowanych są: Johnson, Panstil (kolano), a także Dikgacoi (kostka). W zespole gości lista nieobecnych jest równie długa. Podstawowym problemem trenera Zacceroniego jest brak dwóch wyśmienitych bramkarzy Buffona i Manningera. W takiej sytuacji włoszki szkoleniowiec będzie zmuszony postawić na doświadczonego, 39-letniego Chimentiego, który jednak w ostatnich latach nie grał za wiele. Wśród zawodników którzy na Craven Cottage nie zagrają, są także: Chiellini (udo), Caceres (brzuch), Legrottaglie (zawieszenie za kartki i kontuzja mięśniowa),  Giovinco i Paloucci.

Transmisja internetowa: tutaj.

Advertisements

Responses

  1. Cały czas mam wrażenie, że możemy jednak Juve zaskoczyć. COYW! Go Bobby, go Duff i inni ! 😉

  2. Fantastyczna zapowiedź, Macu 🙂
    Nic dodać, nic ująć, chociaż jak zacząłeś wyliczać absencje w Fulham to człowieka przeraziło. Niechby i Pascal Zuberbuhler miał dyrygować naszą pomocą, trzeba znaleźć sposób na Juve! We mnie też ta przypadkowa bramka Etuhu rozbudziła myśli co do sprawienia sensacji- ale ile w tym wewnętrznego przeczucia a ile złudnej, iluzorycznej nadziei- hmm… NA PEWNO stać nas na 2-0, ale tak samo pewne jest to, że pierwsze trafienie musi być zadane jak najszybciej.
    COYSW! 🙂

  3. jako fan juve odwiedziłem stronę przeciwników. chciałem pochwalić zapowiedzi bo są na dobrym poziomie. Przechodząc jednak do samego spotkania to mimo wszystko uważam że te drużyny dzieli olbrzymia przepaść. Już w samym Turynie Juventus grał w bardzo okrojonym składzie. Mimo to Fulham nie istniał i gdyby przy bramce piłka nie odbiła się od Etuhu, można by mówić o deklasacji. O sile angielskiej ligi świadczy 4 czy 5 czołowych drużyn które non stop grają w pucharach. Reszta to obiektywnie rzecz biorąc drużyny „do bicia”. Należy do nich niewątpliwie Fulham. Za 1 mecz nie można nikogo pochwalić, cały skład katastrofalnie słaby. Nawet Duff którego świetność z Chelsea jeszcze pamiętam nie istniał. Juventus niestety też ma swoje mankamenty. Nie potrafią przyspieszać gry, zmieniać tempa, a akcje budowane są głównie na zasadzie „podaj do Diego a może coś wyjdzie”. Nie wiem czy ostatnia fatalna postawa Diego to efekt jego słabej formy czy zneutralizowania go przez zawodników Fulham. To tyle. Wiem że obecni tu kibice Fulham choć nieliczni oburzą się to stawiam wynik 3:1 dla Juve. I to nie ze względu na moje zapatrzenie czy miłość do Juventusu, ale na realia. Obie drużyny są osłabione, ale to Juventus posiada lepszą drużynę. Żadna tam magia Craven Cottage nie zadziała, o czym przekonała się również Chelsea, myśląc, że Stamford Bridge to wielka twierdza. Bajki włóżmy w książki, a boisko zweryfikuje wszystko!

  4. przy okazji zapraszam na http://www.juvepoland.com.
    Pozdrawiam kibiców FULHAM

  5. @ironedd – futbol jest nieprzewidywalny i wszystko się może zdarzyć. Dwa dobre strzały z dystansu Fulham i jesteśmy poza LE. Bo nie łudzmy się, Chimenti to strasznie słaby bramkarz, a Grygera wcale nie lepszy obrońca. Trzeba mieć się na baczności i wszystkiego nie przesądząć. Sądzę, że będzie remis, a Fulham sprawi Juve sporo kłopotów.

  6. @ironedd JUVE
    Witaj. Nie rozumiem czemu oczekujesz, że będziemy się tu oburzać. Mówiąc o rzeczach typu „Juventus posiada lepszą drużynę” posługujesz się oczywistymi faktami, z którymi nikt tu nie będzie polemizował. Wynik może równie dobrze paść taki, jaki typujesz. Jesteśmy jednak kibicami Fulham, a sens tego kibicowania tkwi w wierze w zwycięstwo, z kimkolwiek by się nie grało i tego nic nie zmieni. To nie jest dwumecz, który rozgrywa się na papierze, a zwycięzcą zostaje ten, który jest bardziej utytułowany. Gdyby tak było, nie byłoby sensu rozgrywać tych spotkań. Ale tak NIE JEST. Jeśli Juventus rzeczywiście deklasuje Fulham już na starcie, musi dziś tę wyższość udowodnić. Jeśli przejdzie obok meczu albo nastawi się jedynie na murowanie bramki, widzę realną szansę na sprawienie sensacji. Fulham NIE JEST drużyną „do bicia”, jako jedyne z angielskich uczestników LE pozostało na placu boju (nie wliczam Liverpoolu który „spadł” tutaj z LM), ograło w poprzedniej rundzie zdobywcę trofeum – Szachtara Donieck, co do którego większość fanów FFC przyzna, że był najlepszym piłkarsko zespołem, z jakim KIEDYKOLWIEK Fulham się mierzyło. Twierdza Craven Cottage natomiast ISTNIEJE, polecam śledzenie ligi angielskiej, by o tym się przekonać. Funkcjonuje ona również w pucharach, jedynie Roma wywiozła stąd punkcik, ratując remis w 94 minucie. Chelsea jakiś czas temu dostała solidne baty u siebie od Man City, tak więc ta magia Stamford Bridge zdążyła już prysnąć.

    Osobiście zdarzyło mi się ostatnio kilkakrotnie wejść na JuvePoland – nastroje wcale nie są tak jednoznaczne jak w Twoim przypadku.

    Pozdrowienia

  7. @cookie
    Tam wszyscy lamentują nad kiepską grą w seriea. Jednak ja uważam że jest to na tyle wymagająca liga, że jest za wcześnie dla Juventusu by ją wygrać. Inter, który wyeliminował Chelsea jest ponad całą reszą we włoszech. Budują drużynę inaczej niż reszta. Milan ściąga dziadków typu Yepes co jest dla mnie komiczne bo skutki widać było na Old Trafford. Juventus strzela z transferami i zdarzają się wpadki typu Almiron czy mimo wszystko Amauri. Co innego LE gdzie poziom i style są zróżnicowane. Mam nadzieje że mówisz o „sile” Szachtara w kontekście rozgrywek międzynarodowych i nie uważasz że przewyższa czołówkę angielskiej Premiership 😛 A na juvepoland ludzie panikują bo połowy pierwszej 11 nie ma. Ale ja na to kontruję, że nawet do naszego okrojonego składu zmieściłby się maksymalnie 1 czy 2 graczy obecnego Fulham. Taka jest różnica poziomów. Więc nie wiem po co ta panika. To jest w końcu Juventus czy Rimini FC? Obawiać to my się możemy drużyn typu LFC, Lille, Benfica itd ale napewno nie Fulham i gwarantuje Ci, że Fulham dziś nawet remisu nie osiągnie. Jeśli tak to wejde tu kolejny raz i przeprosze WAS wszystkich! Pozdrawiam 😉

  8. o Szachtarze mówiłem jak najbardziej w wymiarze ogólnym – i nie myślę tak tylko ja jeden czy dwóch czy stu kibiców – to powiedzieli sami zawodnicy Fulham, ci sami którzy w weekendy stykają się z Chelsea czy United. Szachtar grał niesamowity futbol, to była Brazylia w wymiarze klubowym, musiałbyś po prostu sam to zobaczyć- z odrobinę większym respektem dla mniej uznanych rywali jak Fulham, mogliby spokojnie obronić trofeum. Jakim cudem odpadli w eliminacjach LM, nie mam pojęcia, pewnie z tego samego, mentalnego powodu. Nie mówię, że wygraliby Premiership, bo prędzej zatłukliby tam na amen ich Canarinhos, ale na polu, jakim jest LE, rządzą takie zespoły jak właśnie Szachtar. A mimo to, niespodzianka, wielka niespodzianka stała się faktem. Dlatego mamy prawo mieć odrobinę nadziei na kolejną, zwłaszcza że Juve jak dotąd nie pokazało niczego, czego nie pokazałby Szachtar. Ale tak jak mówisz, wszystko zweryfikuje boisko. Oby do usłyszenia tutaj, w takim razie 😉
    pozdrawiam

  9. http://www.myp2pforum.eu/threads/34834-UKTV-VLC-Playlist – Jak ktoś chcę oglądać mecz w super jakości, polecam ściągnąc VLC playera i tę playlistę. Myślę, że spotkanie będzie na ITV4.

  10. Kuźwa, pokazują jednak Werder… :/

  11. 1:0 dla juve już na początku 😛

  12. http://www.livefootballstream.net/watch/14119/1/watch-fulham-fc-vs-juventus.html

  13. 1:1… ok, tylko za co czerwień dla Fabio? za tego nura?

  14. 2:1 haha… masakra 🙂 nie dość że skład okrojony to jeszcze czerwień :/

  15. GRANDE FULHAM!!! Dlaczego ta połowa się kończy… dobrze mówisz, ironedd, to jest masakra Juventusu 🙂 gdyby jeszcze z tego słupka i poprzeczki była jedna bramka, byłoby już zupełnie cudownie! Pozostaje wierzyć, że ta znakomita gra nie skończy się na 45 minutach. Szansa jest. Bobby Zamora ma dziś ten błysk w oku 🙂
    Duma, duma, wielka duma!!! COYW!!!

  16. gracie z rezerwami Juve i tak to niestety wygląda. sędzia też druknął tą czerwień kapitalnie…

  17. ironedd, czemu szukasz wytłumaczenia?? Wszystko weryfikuje boisko, a na nim w pierwszych 45 minutach istniało tylko Fulham, prowadzenie zasłużone! Sędzia zareagował prawidłowo, sytuacja tylko na czerwoną kartkę, a jeśli Zoltan Gera dopieścił jeszcze ten upadek? cóż, akurat fan ligi włoskiej nie powinien na to narzekać.

    DRUGA POŁOWA! COYW!

  18. WYGRAŁ LEPSZY!! tyle…

  19. Gratulacje. Myliłem się. Druk przy czerwonej kartce wiele nie zmienia. Fulham 4:0 Rezerwy Juventusu.

  20. dziś tworzy się historia!!!

  21. w następnej rundzie traficie na team w pełnym składzie i wtedy tu wpadne obadać jak nastroje 😉

  22. Haha! Niebywałe! Wielka klasa, lekka przychylność sędziego i gramy dalej!!! 🙂 Kuźwa, każdy zawodnik zasłużył na górę pochwał. Nikt nie zawiódł, nikt.

  23. i co teraz ironedd? Zgubiła Cię pycha, a ja wiedziałem, że będzie ciężko :/
    Gratulacje dla Fulham. Lecz ogranie Juventusu w obecnej formie to nic dziwnego. Obrona nadaje się do wymiany. Z całego zespołu jedynie Sissoko walczył za trzech. Diego kaleczy grę, że szkoda patrzeć, nawet kopnąć mocniej nie potrafi.
    Pozdro!

  24. żadna tam pycha… zwyczajnie nie byłem świadom jak kiepskie rezerwy ma Juventus…

  25. przyznaję że się pomyliłem i gratuluję Fulham bo grali świetnie.

  26. Czyli Del Piero to 3 skład? My znakomicie zdajemy sobie sprawę, że Juve było osłabione. Nie zmienia to faktu, że mieli w ręku wszystkie atuty (0:1), a jednak Fulham zagrało bosko i wydarło im awans z rąk. Trudno żebym uznał, że ten awans jest nic nie warty, bo w Juve nie grali kluczowi zawodnicy. COYW!

  27. kolego ironedd Juve fajnie żeś tutaj wpadł ale zmień płytę…słowo „rezerwy Juventusu” i słowo „sędzia” pojawia się w twoich postach nader często.Wiem że Cie boli jak taki mały klubik jak Fulham „pojechał” z Twoim wielkim Juventusem (fakt może trochę przy pomocy sędziów) ale prawda jest taka ze nawet drugi garnitur powinien zagrać o niebo lepiej niż to co widziałem dzisiaj…Pozdrawiam

  28. krepel83. dobrze to ująłeś. Nie boli mnie to. jest mi żal. Bo juventusowi kibicuje od 15 lat, a nigdy wcześniej nie musiał drżeć o awans przed tego typu kelnerami. Widać obecny Juventus to kelnerzy. FORZA JUVE!

  29. ironedd Juve —> Osobiście kibicuje też Realowi, więc znam ten ból. Kibicowanie małemu klubowi ma pewne zalety. W starciu z wielkimi nie oczekujesz cudów, nie wiadomo jakich wyników. Jak uda się uciułać remis, jest dobrze. A jak się uda taki zespół pokonać, radość jest niesamowita. W przypadku Realu liczysz na pokonanie każdego. 🙂

    Pzdrawiam i życzę aby Juve grało lepiej w lidze. Mam wielu znajomych im kibicujących, więc na prawdę życzę im dobrze.

  30. FULHAAAAAAM!!!! 🙂
    COME ON YOU SUPER SUPER SUPER WHITES!!!
    Ludzie, to się dzieje naprawdę! 🙂

    ironedd… wiesz, czego jeszcze nie zrobiłeś 😉 a ja nieznośny będę na to czekał 😉

    @ewerthon- dzięki za okazanie respektu dla rywala.

    To co… kogo teraz sobie wybieramy? 🙂

  31. Tak w ogóle, to nikt nie zauważył, że się pomyliłem. Przecież to była już 1/8 finału, nie 1/16. Gramy w ćwierćfinale! 😀

  32. P.S. Przepraszam za spóżniony refleks 🙂 po prostu bity kwadrans nie umiałem nic z siebie wydobyć.

  33. No i zajebiście jesteśmy w ćwierćfinale !!! BRAWO FULHAM !!!! AEEAEEAOOOO

  34. Tak jest, najlepsza ósemka!! 🙂 pokonaliśmy już obrońcę trofeum, pokonaliśmy największych faworytów… czy to znak? 🙂 🙂 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: