Napisane przez: Macu | Marzec 27, 2010

Bezzębni na tygrysy. Hull City 2-0 Fulham.

Po bardzo słabym występie Fulham przegrało z walczącym o utrzymanie Hull City różnicą dwóch bramek. Bohaterem meczu na KC Stadium był były gracz Fulham Jimmy Bullard, który otworzył wynik wykorzystując rzut karny podyktowany za faul Chrisa Smallinga na równie błyskotliwym tego dnia Altidorze. Na 2-0 tuż po przerwie podwyższył Craig Fagan, kierując piłkę do siatki wręcz niebywałą parabolą po strzale głową. Zespół z Londynu przystąpił do tego spotkania w mocno eksperymentalnym składzie, dzięki czemu niektóre kluczowe i najbardziej eksploatowane ogniwa składu mogły odpocząć przed arcyważnym meczem Ligi Europejskiej z Wolfsburgiem. Tak więc w obronie, w roli stopera wystąpił Chris Smalling, zastępując Aarona Hughesa. Z resztą nie był to najlepszy występ nowego nabytku Manchesteru United, gdyż Chris popełnił całą masę błędów i grał bardzo niepewnie. Na prawej stronie obrony Roy Hogdson postanowił sprawdzić Nicky’ego Shoreya, który jednak nie najlepiej radził sobie w nowej roli, często mając problemy z grą swoją gorszą, prawą nogą. W środku pomocy ujrzeliśmy dwójkę Baird-Dikgacoi, tak zatem zarówno Etuhu jak i Murphy nie znaleźli miejsca w wyjściowym składzie. Na prawym skrzydle szansę dostał Riise, na lewym pozostał grający tam od dłuższego czasu Davies. Niestety Norweg raz jeszcze nie pokazał się z najlepszej strony, zaliczając dość niemrawy występ. W ataku ujrzeliśmy Dempseya wspieranego przez Gerę, Zamora nie znalazł się nawet na ławce rezerowych. Kapitanem całej jedenastki został Brade Hangeland, mecz wcześniej świętujący 100 spotkanie w barwach The Whites. Niestety należy stwierdzić z całym smutkiem, że Fulham nie prezentowało się w tym meczu jak na zespół środka tabeli przystało i miało duże problemy z konstruowaniem składnych akcji. Największe zagrożenie pod bramką Myhilla przynosiły stałe fragmenty gry. Brakowało nieco szczęścia, bo The Tigers zdołali dwukrotnie wybić strzały Gery z linii bramkowej. Z kolei podopieczni Iaina Dowiego, który zastąpił niedawno w roli szkoleniowca Philla Browna, wykazali się bardzo wysoką skutecznością pod bramką Fulham, gdyż nie stworzyli  znacząco większej liczby okazji.  Obraz gry sugerowałby raczej, że sprawiedliwym wynikiem był by remis. Z resztą nie był to nazbyt ciekawy pojedynek dla kibiców, z mnóstwem fizycznej walki, fauli, niecelnych podań i chaotycznych akcji. Podopieczni Hogdsona otrzymali aż cztery żółte kartki, co nieco nadszarpnie ich dotychczas znakomity bilans w klasyfikacji fair play. Nie ma jednak wątpliwości, że wszyscy piłkarze The Cottagers ostrzą sobie zęby na pojedynek z Wilkami, i Tygrysy zwyczajnie nie były w kręgu ich przymusowych ofiar.

Reklamy

Responses

  1. Porażka wkalkulowana. Przeciętny występ połączony z brakiem szczęścia. Zakładam, że rezultat byłby zupełnie inny gdyby Fulham było z nożem przystawionym do gardła. A tak, mimo wszystko ciekawe jest to uczucie, kiedy na spotkanie można spojrzeć „z góry” i dopuścić nieco lżejsze potraktowanie przez rozgrywki pucharowe. Do tego można było oszczędzić sobie nerwów i nie przejmować się tym, co dzieje się na boisku, bo Altidore to materiał na nurka światowej klasy. Pozostaje więc tylko patrzeć czy Hull „zrobi Fulham” i wyciągnie się drugi sezon z rzędu. Hull w Premier League, a Młoty do drugiej ligi? Mnie nie trzeba pytać, jestem ZA.

    No i widzę też drugi pozytyw, chociaż może nie tak zabawny dla pewnego managera z tytułem szlacheckim – 12 milionów za Smallinga? 🙂

  2. haha cookie co tak nie lubisz „Młotów” ? Szczerze powiem że wolę WHU oglądać w najwyższej klasie rozgrywkowej niż takie wynalazki jak Hull czy Stoke (z całym szacunkiem dla ich fanów).No ale każdy ma swoje sympatie i antypatie 🙂

    Pozdrawiam

  3. Altidore może i nurek, ale na przestrzeni całego meczu spisywał się na prawdę świetnie. Nie obraziłbym się, gdyby po tym sezonie przeszedł do Fulham. W końcu to najbardziej Amerykański klub w Premiership. Tylko to pewnie skomplikowana sprawa, bo formalnie to zawodnik Villarreal.

    Generalnie bardzo rozsądna refleksja Cookie, trudno się z nią nie zgodzić. Kibicom Fulham pozostaje do końca sezonu wypełniać rolę coach potato i obserwować wydarzenia na szczycie i w dolnych partiach tabeli. Choć w gruncie rzeczy można by wyznaczyć pewien cel. Fajnie by było odbić miejsce w górnej części tabeli, bo zostaliśmy wyprzedzeni przez Stoke, spadając na 11 miejsce. 🙂

  4. @krepel83
    Jasne, że West Ham to klub znacznie bardziej utytułowany i generalnie również obstaję za uznanymi markami w Premier League. Nie darzę WHU antypatią, choć oni nam wybitnie ale to wybitnie nie leżą, ale chodzi mi głównie o to, że Młotom coś się po prostu należy za te oszustwa transferowe. Praktycznie wyszli z tego bezkarni, a Tevez wtedy zapewnił im utrzymanie. Sprawiedliwość musi być 🙂 Poza tym (kibiców Hull uprasza się o zakończenie czytania w tym miejscu) West Ham to jest klub-zagadka, mógłby w przyszłym sezonie walczyć o 7-mkę, a tak, Tygryski znowu byłyby jednymi z pewniaków do spadku- jeden kłopot z głowy 🙂

    @Macu
    No właśnie upada trochę ta amerykańskość Fulham, a szkoda. Działacze powinni pójść po rozum do głowy, bo przecież Fulham ma bardzo liczną bazę fanów w Stanach. Obawiam się, że raptem stracimy Dempseya, a wtedy z tej niegdyś wielkiej kolonii nie zostanie już w ogóle nikt… Roy zdecydowanie stawia na inne rynki. Być może jakimś momentem zwrotnym był niewypał związany z EJ-em…nie wiem…w każdym razie trochę te miano „amerykańskiego klubu” zaczyna tracić na rzeczy. Nieprzypadkowo przespaliśmy transfer Altidore’a (oczywiście też wolałbym go mieć u siebie niż przeciwko), a ostatnio również Stuarta Holdena do Boltonu.

    Co do pozycji ligowej, z taką tendencją to ja się nawet obawiam, czy zakończymy też sezon w 15-tce 😉 od kilku dobrych tygodni stoimy tuż na granicy 40 pkt. Ale- jeśli kosztem tego mielibyśmy zdobyć pewien puchar… 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: