Napisane przez: Macu | Kwiecień 21, 2010

Zapowiedź: półfinał LE: HSH Nordbank Arena po raz pierwszy? Hamburger – Fulham.

Niejednokrotnie w swoich wypowiedziach dotyczących Ligi Europejskiej Roy Hogdson zaznaczał, że jest to swojego rodzaju przygoda i podróż. Pierwotnie krótki spacerek przemienił się jednak w długodystansową wyprawę, podczas której piłkarze Fulham nie tylko wiele się nauczyli, dojrzeli piłkarsko, ale także z każdym meczem zaczęli wierzyć, że osiągnięcie celu, wejście na piłkarski Everest jest możliwe. Jakież ironiczne jest to, że w odniesieniu do czwartkowego półfinału z zespołem HSV, słowo podróż powraca do swojego przyziemnego, słownikowego znaczenia. W dobie statków kosmicznych, elektronizacji życia codziennego i szaleńczej eksploatacji złóż naturalnych, matka ziemia nadal potrafi pomieszczać ludzkie, coraz doskonalsze plany. Pył wulkaniczny, który w ostatnich dniach unosił się nad całą Europą, paraliżując ruch lotniczy, zmusił świat piłkarski do rzeczy od dawna niespotykanej: wielokilometrowych naziemnych eskapad przez Stary Kontynent. Taką podróż przymuszona była odbyć wielka Barcelona, która poległa w kiepskim stylu w Mediolanie 3-1 z miejscowym Interem, do podobnej wyprawy musiało wyruszyć także Fulham. W drodze z Londynu do Hamburga, jednego z największych portów na świecie, piłkarze The Whites musieli pokonać około 900 kilometrów. Jaki wpływ na kondycję piłkarzy będą miały długie godziny spędzone w fotelach autokaru? Przed spotkaniem z HSV jest wiele niewiadomych. Jest nią chociażby forma gospodarzy, którzy w ostatnich tygodniach spisują się słabo. W ostatniej kolejce drużyna Bruno Labbadii poległa na HSH Nordbank, arenie finału Ligi Europejskiej, 0-1 z FSV Mainz. Hamburczycy stracili także punkty z walczącym o utrzymanie Hannoverem, co sprawiło, że w tabeli Bundesligi obsunęli się na siódme miejsce, nie gwarantujące w przyszłym sezonie europejskich pucharów. Po znakomitych występach z początku sezonu, kiedy HSV znajdowało się w czubie ligowej stawki, pozostały już tylko wspomnienia. Hamburg pozostaje jednak drużyną wielce solidną, posiadającą wiele znakomitych indywidualności, na które trzeba zwrócić baczną uwagę. Takie nazwiska jak Van Nistelrooy, Ze Roberto,  Trochowski, mówią same za siebie.  W obecnych rozgrywkach LE Niemcy radzą sobie bardzo dobrze, we wcześniejszych rundach odprawiwszy z kwitkiem takie zespoły jak Standard Liege, Anderlecht, czy też PSV Eindhoven i Celtic Glasgow. I choć to Hamburg jawi się jako faworyt całego dwumeczu, fantastyczna passa obecnie dziesiątego w Premier League Fulham sprawia, że w całym półfinale emocji zabraknąć nie powinno. Także i w czwartek, kiedy to The Cottagers będą ponownie pragnęli  zdobyć bramkę wyjazdową, która znacznie ułatwiła by rewanż na własnym stadionie.

Teraz przejdźmy do stanu kadrowego obu drużyn. W ostatnich tygodniach lista kontuzjowanych w drużynie Hogdsona skurczyła się do minimum, w osobie Andy’ego Johsnona, leczącego uraz wiązadeł w kolanie. Do pełnej sprawności wraca powoli John Panstil, który w spotkaniu ligowym z Wolves usiadł na ławce rezerwowych, wcześniej rozegrawszy trzy mecze w rezerwach. Ważna informacją jest także powrót nieprzewidywalnego Clinta Demseya, który w swoich filetowych butach stanowi ciągłe zagrożenie pod bramką przeciwnika. W półfinale nie zobaczymy za to Stefana Okaki i Nicky’ego Shorey’a, nieuprawnionych do gry w barwach Fulham w Europejskich rozgrywkach. Większe problemy kadrowe ma za to coach przeciwników, Bruno Labbadia, gdyż ze składu wypadł świetnie spisujący się w tegorocznej Lidze Europejskiej Chorwat Mladen Petrić. Jego zastępcą będzie prawdopodobnie Peruwiańczyk Jose Paolo Guerrero, który jest zdyskwalifikowany przez niemiecką federację za uderzenie kibica bidonem. Do gry w półfinale nie zdolny będzie także były gracz Bayernu Monachium Marcel Jansen.

Przewidywane składy:

Fulham: Schwarzer – Konchesky, Hangeland, Hughes, Davies – Dempsey, Murphy, Etuhu, Duff – Gera – Zamora
(niewykluczone, że Dempsey rozpocznie mecz na ławce, wówczas w pomocy zagra Davies, a w roli prawego obrońcy wystąpi Chris Baird)

Linki do transmisji w internecie: tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: