Napisane przez: Macu | Maj 5, 2010

Przegrana na pożegnanie z Cottage. Fulham 0-1 Stoke.

W ostatnim domowym meczu tego sezonu Fulham uległo drużynie Stoke City 0-1, a jedynego gola w tym spotkaniu strzelił Matthew Etherington. Tym samym drużyna ze Stoke przeskoczyła The Whites w ligowej tabeli i jednocześnie znacznie zmniejszyła szanse Fulham na finisz w górnej części stawki. Po raz kolejny drużyny Pulisa okazała się niezwykle trudnym przeciwnikiem dla Cottagers, którzy nie potrafili sprostać fizycznej dominacji gości. Po nudnej pierwszej połowie, druga była nieco bardziej obiecująca, jednak w całym spotkaniu dogodnych sytuacji bramkowych było niczym wody na Saharze. Gracze Hogdsona mogli objąć prowadzenie w 71 minucie, ale po znakomitym, niesygnalizowanym dośrodkowaniu Gery, strzał Dempseya został fantastycznie obroniony przez Begovicia. Ograniczający się do rzadkich kontrataków i wrzutek w pole karne goście, zdobyli jedyną bramkę tego spotkania w 83 minucie. Wówczas na prawej stronie Fuller ograł Konchesky’ego, który poślizgnął się na przemoczonej murawie, a następnie dograł w pole karne. Futbolówka odbiła się od jednego z graczy Stoke, zmyliła próbującego interweniować Panstila i wpadła pod nogi Etheringtona. Anglik nie pomylił się i ładnym strzałem wykończył całą akcję. Na odrabianie strat nie starczyło już czasu i grający niemal w najsilniejszym składzie finalista Ligi Europejskiej musiał uznać wyższość gości, przegrywając po raz piąty w tym sezonie na własnym stadionie. Wynik ten jest bez wątpienia dużym sukcesem przyjezdnych z Britannia Stadium, których forma wyjazdowa jest zaledwie o ciut lepsza od tej prezentowanej przez Fulham. Należy jednak obiektywnie stwierdzić, że bezbramkowy remis byłby znacznie bardziej sprawiedliwym wynikiem.

Reklamy

Responses

  1. Szkoda. Nie tak finalista LE i coraz ambitniejszy zespół w szeregach Premier League powinien żegnać się z własnym stadionem. Osobną kwestią jest to, że Stoke niczego wczoraj nie zagrało. Przypadkowy, pechowo zakończony mecz. Po prostu szkoda, że w takich okolicznościach, gdy liczy się morale przed Atletico i gdy można było spokojnie wylądować na koniec w 10-tce. Zakładam, że w niedzielę wybiegną rezerwy, być może ostatni mecz Erika w pierwszym składzie Fulham, a na optymalną grę poczekamy do przyszłej środy. I oby to oczekiwanie się opłaciło!!

    Duff doznał jakiegoś urazu, oby nic poważnego.

  2. Witam, nazywam się Kamil Gancarz i zakładam stronkę o Fulham. W poniedziałek startujemy. Domena to Fulham24.com. Jeżeli ktoś chce się do nas dołączyć to zapraszam na gg lub E-mali.
    E-Mali:k_gancarz@toya.net.pl
    GG:2551313 lub 17460886

    Pozdro.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: