Napisane przez: Macu | Marzec 8, 2011

Bramka Dikgacoi

W dzisiejszym meczu 36 kolejki Championship drużyna Crystal Palace sprawiła niemałą niespodziankę i pokonała jednego z kandydatów do awansu, zespół Cardiff City. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 82 minucie gry pożyczony z Fulham Kagisho Dikgacoi, który doszedł do długiej piłki i piętą, ponoć w dość szczęśliwych okolicznościach, umieścił futbolówkę w siatce. Przyjezdni z Walii mieli w tym spotkaniu znakomitą okazję by wyjść na prowadzenie, ale Peter Whittingham nie wykorzystał karnego w 69 minucie – trafił w słupek. Trzy punkty wywalczone w tym meczu mogą okazać się bardzo cenne dla Orłów w walce o utrzymanie. Jednocześnie piłkarze z Londynu podtrzymali dobrą formę na własnym stadionie, gdzie nie przegrali od października. Tymczasem wypożyczony z Craven Cottage zawodnik wreszcie dostaje szansę regularnej gry na angielskich boiskach po transferze z Golden Arrows latem 2009 roku i potwierdza zasadność decyzji włodarzy Crystal Palace o jego tymczasowym zatrudnieniu.

Jeden z tych nieudanych transferów Hogdsona

 

Reklamy

Responses

  1. Ciekaw jestem jaka jest przyszłość przed tego typu zawodnikami – nietrafionymi transferami Hogdsona. Kelly, Kagisho, Riise, Eddie – paru można wymienić. Chyba żaden z nich nie ma szans na drastycznie zwiększenie swoich umiejętności i przebicie się do pierwszego składu. Ich przyszłość zdaje się być w Championship. Choć sam Dikgacoi może byłby idealnym uzupełnieniem składu, to akurat w środku boiska mamy bardzo mocną obsadę, nawet na ławce.

  2. Nie przegrali u siebie od października i nadal są 21. w tabeli? Musieli chyba pobić Fulham w ilości remisów 😛 bramki nie udało mi się nigdzie zdobyć, kto by pomyślał, że Championship to najbardziej rygorystyczna jeśli chodzi o prawa autorskie liga, bramki są publicznie dostępne dosłownie przez godzinę-dwie. Ale wszędzie piszą, że była to właśnie fuksiarska piętka. Skoro tak, trochę ciężko patrzeć przez to bardzo optymistycznie na pobyt Dikgacoi, ale i tak miłe zaskoczenie, że regularnie gra i właśnie zdobył pierwszą bramkę. Riise i Eddie raczej nie powstrzymają Sheff Utd i Preston przed spadkiem. Co to się porobiło, będą trzecioligowe derby Sheffield.

    A co stanie się z tą trójką zawodników po powrocie – Riise i Dika na pewno nie będzie nawet trzeba zachęcać do ucieczki, o niczym innym nie marzą. Być może Championship. Choć Dikgacoi faktycznie szansy tu jako takiej nie dostał nigdy. Co do Norwega się upewniliśmy-temat zamknięty. Eddie z kolei na pewno bardzo będzie chciał ponownie udowodnić swoją wartość, nawet jak miałby czekać kilka miesięcy na ławce, ale klub raczej mu podziękuje. U niego zresztą nie widzę przyszłości w Anglii, jest już w wielu miejscach spalony, powinien pójść tam, gdzie mu szło, czyli do Grecji.

  3. Też próbowałem znaleźć, ale nic z tego. Faktycznie zawsze jest trudno dotrzeć do powtórek z the Championship. A mimo że mam Sportklub, na którym pokazują bramki z danej kolejki, to jednak prawie nigdy nie trafiam w moment kiedy ten program jest emitowany. Jednak telewizja to już nieco przestarzałe medium – multimedia powinny być dostępne w każdej chwili, a nie wyłącznie w jednym, konkretnym momencie. Ale jestem wybredny. 😉

    Riise i Eddie są już dla mnie skończeni w Fulham. Słowo może nieco nieładne, do obu tych graczy mam dużą sympatię (do którego nie mam:P), ale tu chodzi o klasę piłkarską. Zwłaszcza Eddie, powiedzmy sobie szczerze, jemu nigdzie dobrze nie szło, poza Stanami. Nawet w Grecji – strzelił zaledwie dwie bramki, głównie wchodził z ławki. Riise ma zadatki na niezłego piłkarza, ale nie jestem przekonany, czy akurat liga angielska to najlepsze miejsce dla niego. 🙂

    Jeżeli chodzi o Kagisho, to trochę nie rozumiem manewru z przedłużeniem kontraktu. Może zaproponowali mu dobre warunki? Nie sądzę. Ale on z tej trójki wydaje mi się najsolidniejszym piłkarzem. Trochę się dziwiłem, że napisałeś, iż ciężko jest optymistycznie patrzeć na jego pobyt. Przecież on napastnikiem nie jest, więc strzelona przez niego bramka to coś dodatkowego, czego nikt od niego nie oczekuje. 🙂

  4. Wydaje mi się, że takie wypożyczenie jest po to, żeby ich trochę wypromować. Wiadomo, że więcej chętnych będzie latem, więc teraz wysyłają ich do słabszych klubów, by zaczęli grać regularnie i wpadli w oko managerom.

    Eddie w Grecji strzelił 5 bramek. 2 w trakcie sezonu zasadniczego, 3 w fazie play-off. Myślę, że powinien sobie szukać miejsca w innych ligach niż Anglia, tu się nie sprawdził. Grecja, Holandia, może Niemcy.

    Z Dikgacoiem była dziwna sytuacja, z tego co zrozumiałem, to w kontrakcie była klauzula mówiąca o tym, że klub może automatycznie przedłużyć kontrakt i Fulham to uczyniło. Stąd złość w komentarzach jego managera.

  5. O, Krzysiek omówił już te kwestie, na które chciałem odpowiedzieć Macowi. EJ był faktycznie gwiazdą fazy play-off, zaś Dikgacoi ponoć nie miał nic do gadania, kiedy umowa była automatycznie przedłużana. Natomiast co do optymizmu lub jego braku związanego z pobytem KG w Palace miałem na myśli, że skoro wszyscy chórem mówią o dość szczęśliwej bramce, to oznacza, że niestety nie do końca rodzi się tam nowy Dikgacoi, który następnie zostanie legendą CC :p

  6. O, to zwracam honor, jakoś nie zarejestrowałem tych bramek EJ. 🙂

    Wyjaśnienie dotyczące Kagisho też mnie jak najbardziej zadowala. 🙂

    Generalnie, chyba Krzysztofek ma rację. Chcą ich trochę wypromować, by lepiej sprzedać. Z reszta kto chcę kupować zawodnika, który 2 lata przesiedział na ławce?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: