Napisane przez: cookie | Maj 15, 2011

Aniołki Hughesa, czyli zagrać na zero… w notesie sędziego. Birmingham – Fulham

BirminghamNie bramki, nie punkty, ani nawet nie ilośc minut, jaką spędzi na boisku awizowany do gry Zoltan Gera, będą najważniejszą statystyką następnego meczu dotyczącą Fulham. Nie wymazanie z pamięci kibiców poniedziałkowego blamażu, jakkolwiek ważne, powinno być naczelnym celem piłkarzy the Whites na niedzielne popołudnie. UEFA uroczyście obwieściła, że przyznaje Anglii dodatkowe miejsce w Lidze Europejskiej w ramach rankingu Respect Fair Play i dla Fulham, dotychczas gdybającego o Europie a dziś mającego ją na wyciągnięcie reki, oznacza to jedno: piłkarze odziani w anielską biel muszą sami zachowywać się po anielsku w dwóch ostatnich kolejkach. Czas zapomnieć o niegodnym podsumowania meczu z Liverpoolem i ścisnąć kciuki po raz ostatni.

W najnowszym wydaniu ligowej klasyfikacji Fair Play, the Cottagers plasują się ex-aequo na drugiej pozycji (za Chelsea, mającą w kieszeni awans do LM) wraz z sąsiadami z Tottenhamu, z którymi przez najbliższe dwie kolejki stoczą nietypową w futbolu walkę o to, kto zachowywać się będzie grzeczniej. Pojedynek ten wcale nie musi się odbyć, jeśli Koguty ograją Liverpool na Anfield i tym samym zakwalifikują się do Ligi Europejskiej poprzez pozycję w Premier League. The Whites sami nie potrafili jednak powstrzymać pedzącego po 5. miejsce pociągu Kenny’ego Dalglisha, więc nie wypada liczyć, że za Fulham zrobi to ktoś inny i to na terytorium the Reds. Niestety, ranking Fair Play nie uwzględnia feralnego, poniedziałkowego spotkania na Craven Cottage, w którym piłkarze Marka Hughesa, opętani niespodziewanym demonem zła, rozegrali najgorsze 90 minut w tym sezonie pod kątem osiągnięć dyscyplinarnych. Oznacza to prawdopodobnie, że w chwili obecnej wirtualnym wiceliderem rankingu grzecznisiów jest Tottenham, do którego w ostatnich dwóch rundach the Whites będą musieli nadrobić „straty”.

W tle obecnie najważniejszej dla Fulham sprawy toczy się także walka na dnie ligowej tabeli, w którą uwikłany jest najbliższy przeciwnik the Whites, czyli zespół Birmingham City. Wszyscy mówią, jak to finał Pucharu Ligi Angielskiej, zwycięski dla the Blues, źle wpłynął na przegranych w tamtym meczu, czyli drużynę Arsenalu, jednak nie lepiej po tamtym wydarzeniu spisują się sami triumfatorzy. Marne dwa zwycięstwa w ostatnich 11 kolejkach zepchnęły zespół Alexa McLeisha na 17. miejsce w tabeli i obecnie od spadku ratuje ich tylko lepszy od Blackpool bilans bramkowy. Fulham, choć na boisku musi zachowywać się wzorowo, chcąc nie chcąc wda się w rolę kata, który wykona na kimś wyrok degradacji do drugiej ligi. Minimum punkt dla Birmingham oznaczać będzie, że z Premier League definitywnie pożegna się zespół West Hamu. Zwycięstwem, the Cottagers brutalnie podetną natomiast skrzydła samym gospodarzom. Towarzyszyć im więc będzie zapewne spora presja. Zestresowany rywal – idealny dla szukającego wyluzowania Fulham?

Ciężar rozegrania czystego spotkania spadnie w większości na ten sam skład, który dokonał dyscyplinarnego samozniszczenia w meczu z Liverpoolem. Mark Hughes rewolucji kadrowej nie przewiduje, ale nie będzie mógł skorzystać z kilku wykluczonych zawodników. Bobby Zamora i Simon Davies mają pauzować z powodu urazów, zaś za wulgarne zachowanie w kierunku arbitra poniedziałkowego meczu do końca sezonu nie zagra już Chris Baird. W tych paru przypadkach, manager the Whites może więc odkurzyć kilku zapomnianych zawodników Fulham. Prasa, jak i sam Hughes w trakcie konferencji, podsunęli zwłaszcza nazwisko Zoltana Gery, który ma wrócić do meczowej 18-tki i bądź to rozegrać ewentualne pożegnalne mecze w barwach Fulham, bądź dzięki grze dać się skusić Hughesowi na kolejny sezon na the Cottage.

Przewidywane składy:
Birmingham (4-4-2): Foster – Carr, Johnson, Jiranek, Parnaby – Larsson, Ferguson, Fahey, Bowyer – Beausejour, Jerome
Fulham (4-4-2): Schwarzer – Kelly, Hughes, Hangeland, Salcido – Dempsey, Sidwell, Murphy, Kakuta – Dembele, Gudjohnsen

Demps bramka

Demps strzela bramkę z wykorzystaniem pleców piłkarza Birmingham. The Whites muszą powrócić do gry maksymalnie na pograniczu faulu.

Reklamy

Responses

  1. Ciekawie, ciekawie. Dużo niewiadomych: nasza gra, sposób gry, skład. Coraz bardziej blado wiszę nasze szanse na LM, ale trzeba być cierpliwym. Na ten mecz nie napinam się tak jak na spotkanie z Liverpoolem, więc może teraz chłopaki bardzie się postarają… 🙂

  2. Obyśmy zagrali dobry mecz, bo z tego co wiem to styl też się liczy w rankingu Fair-Play, no trzeba wystrzegać się kartek. Mam nadzieję na zwycięstwo, ale w The Blues u siebie grają bardzo dobrze, więc ciężko będzie zatrzymać ich. Obu zespołom LFC zaaplikował po 5 goli i obu zespołom Maxi Rodriguez strzelił hat-tricka. Myślę, że stać nas na zwycięstwo, mam nadzieję, że Gera pokażę na co go stać.

  3. Macu – też blado widzę nasze szanse na LM 🙂

    Dziwaczny skład, nie dało się go wytypować.

    ” FFC starting eleven: Schwarzer, Senderos, Hughes, Hangeland, Salcido, Greening, Sidwell, Murphy, Dempsey, A Johnson, Zamora ”

    Jaka to może być formacja? 4-4-2 z Hughesem na prawej obronie i Greeningiem na skrzydle czy 3-5-2 z trójką stoperów i Salcido oraz Dempsem na skrzydłach? No i co tu robi Zamora 😛 Ech, ci dziennikarscy eksperci.

  4. albo i 4-3-3 z obroną taką jak w 4-4-2, tylko w trójką w środku i trójką Demps – Andrzej – Bobby z przodu, bo najdziwniejsze dla mnie jest w tym wszystkim to, że Greening miałby grać na skrzydle, kiedy są do dyspozycji Kakuta czy Gera. Hughes to tam kiedyś grał na boku obrony.

  5. No to mecz czas zacząć 🙂

  6. Tak jest, na razie działa m.in. tutaj:
    http://www.fromsportcom.com/v-2/6/112/v-271278.html

    Dempsey nie trafia w bramkę z jednego metra!

  7. GOLLLLLLLLL!!!!

  8. Ale początek! Najpierw Schwarzer prawie strzela bramkę a’la golkiper Kolumbii Kuszczakowi – Foster wybił piłkę na róg czubkami palców. A z rożnego – Hangeland pakuje piłkę głową i mamy 0-1 🙂

  9. Szokująca gra Birmingham, przecież my nie gramy o nic. Ewentualnie tak jesteśmy zmotywowani, by rozpocząć tak, jak rozpoczął z nami Liverpool.

    A na Anfield – Koguty także prowadzą 0:1 🙂

    Greening wkręca w ziemię przeciwnika na lewym skrzydle – chyba mam omamy 😛

  10. Nie oglądam zbyt profesjonalnie, bo na Fulham rzucam tylko jednym okiem, drugie patrzy na Auxerre, gdzie i transmisja ładniejsza, i mniej tnie (Bet 365), a trzecie ogarnia co się dziś będzie w MLB działo, ale odnoszę wrażenie, że gramy z jakimś Bournemouth czy innym Kidderminster. Masa sytuacji, większość spieprzona przez łysego, The Blues nie istnieją.

  11. Szacunku dla Bournemouth, FA zdegradowała ich za kłopoty finansowe do League Two i po dwóch sezonach aktualnie grają w barażach o Championship 😛

    No ale to prawda, powinno być 4-0 a zaraz pewnie coś nam wbiją. Typuję Bentleya, on nigdy poza meczami z Fulham nie strzela bramek.

  12. Ma ktoś link do meczu, bo nic mi nie chodzi.

  13. Poratuje ktoś streamem? Mój padł.
    A Greening i Senderos w pierwszym składzie pokazują, że słowa Hughesa o Gerze i Pantsie były niestety puste.

  14. Słupek po główce Bobera, Jezu co za pech. 10 strzałów na bramkę, z 3-4 setki. Niby dobrze, ale za dużo było spotkań gdzie w takich okolicznościach traciliśmy bramkę i punkty.

  15. Krzysiek, też szukam czegoś dobrego, aktualnie leci dobrze tutaj: http://www.chabka.es/

    PS. Hughes chyba nic o Pantsilu nie mówił 😛

  16. Dla szukających kolejnego linku: http://www.firstrowsports.eu/watch/64838/1/watch-birmingham-city-vs-fulham-fc.html

    Niestety, mecz się już wyrównał, była szansa na więcej bramek na początku, trzeba było to wykorzystac.

  17. To zaczyna się robić bardzo irytujące. Bobby pieprzy dwie setki, chwilę potem Sidwell trafia w słupek.

    Ale znowu Brede pokazuje, jak strzelać!!

  18. Brawo, ale sytuacji to marnujemy mnóstwo.

  19. Birmingham gra KOSZMARNIE, na nasze szczęście.

  20. Gdyby nie Brede, to Mark Hughes nie tylko wyżyłby się butelkach, ale i zaczął chyba demolować cały stadion. Ale w tym momencie jest już bardzo komfortowo, rewelacyjna postawa, a na dodatek na Anfield jest 0:2 dla Kogutów. Jeśli to się utrzyma, Tottenham będzie musiał tylko pokonać u siebie… Birmingham.

  21. Znowu za dużo kartek.

  22. Fakt, nie ma co już liczyć na przeskoczenie Tottenhamu w rankingu Fair Play. Niech Koguty wygrywają po prostu dziś i za tydzień. O ile oczywiście za te nasze ostatnie występki nie przegoni nas w tabeli Fair Play ktoś inny.

  23. Bwahahahahaha, nad stadionem Wigan właśnie przeleciał samolot z banerem „Avram Grant – Millwall legend” 😀 😀 😀

    Nie płaczę po Młotach, sprawiedliwości po czterech latach stało się zadość.

    Niby wystarczyłoby dograć to do końca, a oni zbierają głupie kartki. 4 żółtaki pomimo prowadzenia pewnego jak nigdy. Zaczynać rozmyślać nad teoriami spiskowymi, czy Hughes sam chce się wyeliminować z LE. Przecież te kartki to w tym momencie szczyt głupoty.

  24. Fulham wskakuje na 8. miejsce. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby nie ten początek, wdrażanie się Sparky’ego, plaga kontuzji, pomyłki sędziów…

  25. 5 kartka i Eidur sumiennie pracujący na czerwo. Nie wierzę, oni naprawdę chcą się celowo wyeliminować z LE. Jeśli coś jest na rzeczy, to po prostu hańba.

  26. Wynik świetny, ale głupota, że aż trudno słowami opisać, Birmingham kończy bez kartki, a my kończymy z pięcioma. Suprs zagrali dla nas. Szkoda, że rażąca nieskuteczność, bo fajnie było by wygrać wysoko, ale jest super trzecia wyjazdowa wygrana w tym sezonie, ale Birmingham z taką grą na pewno spadnie z PL. Patrząc na wyniki Arsenalu mamy szansę zakończyć sezon wygraną i na ósmej pozycji, ważne by Spurs pokonali Birmingham, a i musimy zagrać czysto z Arsenalem.

  27. Trochę szkoda mi będzie Birmingham, ale dzisiaj sami prosili się kopnięcie w tyłek i wysłanie ich do Championship. My z kolei strasznie nieskutecznie. Cieszy, że Brede zaczął wreszcie wykorzystywać swoje MASYWNE warunki i dorzucił kilka trafień do swojej świetnej gry w obronie z wyłączeniem pojedynków z Suarezem. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: