Napisane przez: Macu | Czerwiec 20, 2011

Poznaliśmy rywali w Lidze Europejskiej!

Fulham w Lidze Europejskiej!Zgodnie z przewidywaniami, Fulham zacznie swoją przygodą w Lidze Europejskiej od konfrontacji z iście egzotycznym rywalem, farerskim NSÍ Runavík. Fulham może mówić o dużym szczęściu, gdyż podróż na Wyspy Owcze nie będzie dla londyńczyków nazbyt uciążliwą wyprawą, a obiektywnie oceniając, los skojarzył The Whites z jednym z najsłabszych piłkarsko zespołów. Przynajmniej w teorii. Pierwszy mecz odbędzie się 30 czerwca o godzinie 20:30 czasu polskiego na Craven Cottage, rewanż 7 lipca o 19:45 na Svangaskarð w Toftir. Na co dzień NSI gra na Við Løkin, jednak ten 2-tysięczny obiekt nie spełnia wymogów licencyjnych do gry w europejskich pucharach. Farerska drużyna jest jednokrotnym mistrzem kraju i dwukrotnym zwycięzcą Pucharu Wysp Owczych. Jeżeli drużyna Martina Jola przebrnie przez pierwszą fazę eliminacyjną Ligi Europejskiej, w następnej rundzie czeka już na nią zespół Crusaders F.C. z Irlandii Północnej, który w minionym sezonie został wicemistrzem kraju. Pierwszy mecz będzie miał miejsce 14 lipca, prawdopodobnie na Mourneview Park w Lurgan, gdyż stadion należący do klubu z Belfastu, Seaview, może nie spełnić wymogów UEFA. Rewanż odbędzie się 21 lipca na Craven Cottage. Także i to losowanie należy uznać za niebywale szczęśliwe zarówno pod względem sportowym, jak i logistycznym. Fulham nie powinno mieć najmniejszych problemów z przebrnięciem przez dwie pierwsze rundy LE, obędzie się także bez wyczerpujących wyjazdów za Ural. Oby szczęście dopisywało aż do Bukaresztu.

Stadion Tórsvøllur

Advertisements

Responses

  1. Crusaders (Pol Irlandia) jesli przejdziemy 🙂

  2. W sumie to dużo szczęścia mamy. 🙂 Z całym szacunkiem dla rywali, ale te mecze można potraktować jak sparingi. I nawet nie najeździmy się zbytnio. Patrzyłem czy któryś z naszych Irlandczyków przypadkiem nie zaczynał w Crusaders, ale nie. 🙂 Swoją drogą, nazwa klubu nieco kontrowersyjna, zwłaszcza w obliczu historii konfliktów religijnych między Angolami i częścią Irlandczyków z północny. Jednak jak przeczytałem w necie, głównie kibicują mu protestanci, więc problem z głowy.

  3. Gwoli ścisłości stadionik NSI nazywa się Við Løkin (bez diakrytyków Vid Lokin). Dla Farerów to najlepsze z możliwych losowanie od strony marketingowej 🙂

  4. Na 30 czerwca mam juz urlop tak ze teraz trzeba polowac na bilety 🙂

  5. havnar –> Czyżbyś tam mieszkał? 🙂 No bez wątpienia będzie kogo oglądać, zawsze to ciekawsze niż Jagiellonia. 🙂

    Jacek —> Może weź jakąś kamerkę i przeprowadzisz transmisję na żywo? Bo chyba nie można liczyć na coś więcej niż relację tekstową z tego spotkania. No może na oficjalnej szarpną się na relację audio. 🙂

  6. Piękne losowanie. Bardziej sympatycznego i komfortowego nie można było sobie wyobrazić. Szczęście co do europejskich wycieczek zdaje się być ciągle aktualne. Powinno być lekko i bardzo przyjemnie. Jedynie właśnie ta nazwa Crusaders intrygująca. Co ciekawe, przeczytałem też, że rozgrywają mecze na sztucznym boisku.

    havnar – witamy, bardzo miłe odwiedziny 🙂 również zakładam tak jak Macu, że masz styczność z Wyspami Owczymi? Napisz coś jeszcze koniecznie, jeśli w farerskich mediach pojawi się coś na temat spotkania 🙂

    Myślę, że na relację audio można liczyć.

  7. Nie, nie mieszkam już na Wyspach Owczych, ale mam tam znajomych i staram się być na bieżąco 🙂 Farerowie są z wylosowania Fulham bardzo zadowoleni, bo to dla nich doskonała okazja, żeby sprawdzić się z klasową drużyną, znaną z cotygodniowych relacji w TV (Premiership jest na Owcach bardzo popularna, działają tu prężne fan-cluby Manchesteru United i Liverpoolu oraz kilka mniejszych, chyba także Fulham).
    W lidze idzie NSÍ w miarę nieźle, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy potrafili wygrać u siebie 9:0 z 07 Vestur, a także przywieźć ładne wyniki z wyjazdów na wyspy Sandoy (6:1 z B71) i Vágar (6:4 ponownie z 07 Vestur). W tabeli zajmują obecnie 4. miejsce, z 6 punktami straty do liderującego B36 Tórshavn (po dwunastu kolejkach). Statystyki poszczególnych piłkarzy na http://www.faroesoccer.com/team.php?teamID=3209 Pozdrawiam!

  8. Macu 🙂 cos trzeba rzeczywiscie wymyslec pod warunkiem ze uda sie mi dostac bilety.

  9. Dobre losowanie. Nie wiem jak zagrają rywale z Wysp Owczych, ale drużyna z Irlandii północnej powinna prezentować typowo wyspiarską piłkę i być dobrym przetarciem przed sezonem ligowym.

  10. Mieliśmy szczęście w losowaniu, trafiliśmy na łatwych rywali i do tego nie będzie podróży przez pół świata. Może uda mi się obejrzeć mecz na Wyspach Owczych, dobra komunikacja między Wyspami Owczymi, a Islandią.
    Co do naszego pierwszego rywala to mogę dodać, że mają bardzo dobrych napastników.

  11. Jacek –> Szerze mówiąc, to żartowałem. 🙂 Aczkolwiek nie miałbym nic przeciwko takiej transmisji. 😀

    Piter —> A skąd ta opinia dotycząca napastników? :No jakby ktoś z was pojechał, to przynajmniej aparat weźcie, by jakieś fotki były! 🙂 To chyba jedno z bardziej malowniczych miejsc na ziemi gdzie można oglądać piłkę.

    havnar —> Zajrzałem właśnie na twojego bloga i muszę stwierdzić, że jest oryginalny, a za razem doprawdy ciekawy. Zwłaszcza urzekła mnie legenda o wrakach samochodów wrzucanych w czeluści oceanu. 🙂 A farerski portal także godny podziwu, takie ichniejsze 90.minut. Dość imponujące jak na 50-tysięczne państewko. 🙂 Pozdrawiam!

    Cookie —> Ale to sztuczne boisko to jest to na którym mamy grać, czy to ich nominalne? NSI też chyba ma sztuczne, ale my zagramy na naturalnym. 🙂

  12. Macu wiadomo ze to byl zart 🙂 napewno bede robil zdjecia ktore pozniej gdzies podladuje. Przy okazji robienia porzadkow na twardym dysku , znalazlem zdjecia i video clip (robionych komorka) z meczow z Roma i Szachtarem, postaram sie to gdzies umiescic

  13. Hehe, no nie wiem, już przez chwilę zacząłem wierzyć we współczesne zdobycze techniki. 😉

    W każdym razie, z pewnością chętnie wszyscy obejrzymy twoje zbiory multimedialne. 🙂

    Ja sam mogę pochwalić się zdjęciami z meczu FA Cup z Tottenhamem rok temu: https://fulhampolska.wordpress.com/2010/03/07/cwiercfinal-fa-cup-nadal-o-krok-od-wembley-fulham-0-0-tottenham/

    I małą ilością fotek z Hamburga. No ale one czekają na publikację wraz z reportażem z meczu, do czego zbieram się od roku. 😀

  14. No Macu ladne foty, moje niestety robione komorka 😦

    Mam juz bilety 🙂 i wyglada na to mecz odbedzie sie przy pelnych trybunach, co zreszta nie jest takie trudne zwazywszy wielkosc CC 🙂 o 09.05 zalogowalem sie na strone z biletami i…juz byl maly problem aby znalezc dwa miejsca razem w dobrym miejscu Riverside Stand-Upper-W-M-22 i 23

  15. Ach, Macu , nie doczytałem. Myślałem że tylko z Runavikiem mecz jest przeniesiony na inny stadion. Ten ze sztuczną nawierzchnią to faktycznie ten który nie spełnia wymogów UEFY. Nominalny stadion Mourneview Park to już trawa. Hm, a przecież takie moskiewskie Łużniki to też sztuczna murawa i licencja jest.

    Poza tym, Wyspy Owcze to nie państwo 😛 ciekawą stronę zalinkował nam havnar, rzeczywiście mania na punkcie piłki jest tam spora. Bardzo będzie mi się podobać przez te pierwsze fazy to, że Fulham będzie przyjeżdżać do rywali jako właśnie taki klasowy, europejski klub.

    Piter – ale chyba wciąż nie lepszych niż Bobby czy Andrzej? 😛

    Jak najbardziej zachęcam do pisania o Hamburgu / uwieczniania meczu z Runavikiem. Jacku, pełne trybuny? Nie może być! 🙂

  16. Mecz NSÍ-Fulham odbędzie się ostatecznie nie w Tórshavn, a w Toftir, na drugim reprezentacyjnym obiekcie Farerów, Svangaskarð. Kilka tygodni temu farerska kadra pokonała na nim Estonię 2:0, a niecałe dwa lata temu Litwę 2:1. Dla NSÍ to ważne, by grać akurat tutaj, bowiem Toftir dzieli od Runavík raptem 6 km, a do Tórshavn jest jakieś 70 km (stołeczne miasto leży na innej wyspie).
    Farerowie zastanawiają się czy zostanie pobity rekord frekwencji. Jak dotychczas największą widownię w historii gier farerskich klubów w europejskich pucharach u siebie zgromadził mecz EB/Streymur-Manchester City w 2008 roku, na który przyszło 5400 ludzi. To sporo, biorąc pod uwagę, że na archipelagu żyje w sumie niecałe 49 tysięcy osób (a przecież jeszcze wśród nich sympatie są podzielone między 23 kluby) W tym przypadku sporo zależeć będzie od wyniku pierwszego meczu – jeśli NSÍ nie przywiezie z Londynu worka straconych goli, to rzeczywiście na Svangaskarð można spodziewać się tłoku 🙂
    Jeśli ktoś z Was wybiera się z Fulham na Owce, to będę miał uprzejmą prośbę o relację i fotki 🙂

  17. Dzięki havnar za sprostowania i ciekawe informacje, poprawiam na bieżąco newsa. 🙂

    Cookie —> No tak, z tym państwem walnąłem. Pomyślałem, że skoro grają w eliminacjach Euro, to muszą być niezależni. No ale Szkocja też gra. 🙂

    Jacek —> A na wyspy będziesz się wybierał? Bo ja nie wiem czemu początkowo zrozumiałem, że tak. Chyba Cookie też. 🙂

  18. Nie Macu, ja jestem właśnie zdziwiony, że Jacek mówi o stuprocentowej frekwencji , jaka ma być na CC 🙂

    Havnar, dzięki za wszystkie informacje. Możesz nam wierzyć, że my tutaj także – mimo tego, gdzie klasyfikowane jest Fulham, a gdzie NSI – podchodzimy do tego meczu z chorobliwą manią i wszelkie wieści z Wysp Owczych nas niezmiernie ciekawią. Zaciekawiła mnie też inna kwestia, przez to że starasz się pisać farerskie nazwy w oryginalnej pisowni. Z takim dziwnym „d” spotkałem się na razie jedynie w języku islandzkim, a przecież Wyspy Owcze to terytorium duńskie. Czy mylę się, że taka litera nie funkcjonuje w języku duńskim, a jeśli nie – czy na Wyspach Owczych rozmawia się w jakimś innym języku?

  19. Cookie – mieszkańcy Wysp Owczych mówią własnym, istniejącym od tysiąclecia językiem farerskim (który zresztą – co ciekawe – posiada jeszcze kilkanaście dialektów w obrębie archipelagu). Farerskim operuje się na co dzień – w domach, na ulicy, w szkole, w prasie, radiu, telewizji, administracji, w trakcie obrad farerskiego parlamentu – słowem wszędzie. Bogate tradycje ma także farerska literatura. Farerowie mówią również po duńsku, ponieważ od 1. klasy szkoły powszechnej (podstawowej) język ten jest nauczany równolegle, podobnie jak angielski (oba z przyczyn praktycznych). Ale mową urzędową i naturalną dla Owczarzy jest farerszczyzna. Farerski jest pokrewny z islandzkim i staronorweskim, z duńskim nieco mniej (stąd choćby literka ð).
    Pamiętajmy, że Faroje są terytorium autonomicznym Danii i w wielu dziedzinach ta autonomia jest bardzo szeroka: Wyspy Owcze prowadzą własną polityke wewnętrzną, podatkową, mieszkaniową, mają suwerenną służbę zdrowia, edukację, kulturę, politykę rolną i kilka innych, ale nie chcę przynudzać 🙂 gdyby ich gospodarka nie zależała tak mocno od rybołóstwa, tendencje niepodległościowe byłyby w społeczeństwie farerskim pewnie jeszcze większe niż obecnie (za odłączeniem się od Danii optuje mniej więcej połowa ludności, tyle że cała sprawa ma mnóstwo wątków pobocznych, na które nie czas i miejsce;)
    Polecam – http://www.czarne.com.pl/?a=2227
    A żeby nie było totalnie niepiłkarsko – dwa lata temu NSÍ trafiło w I rundzie el. LM na Dinamo Tbilisi i potrafiło wygrać w Tórshavn 1:0. Tyle, ze tydzień wcześniej zebrali w Gruzji 0:3…
    Jutro pierwszy mecz, zobaczymy.
    Pozdrawiam!

  20. Fulham European Adventure 🙂 najprawdopodobnie zobaczymy dzis Valle i Freia o ile dobrze pamietam to bedzie ich debiut na CC.
    Na mecz wyjazdowy niestety nie jade, majac w planach wyjazd do Polski (a to kosztuje coraz wiecej) i do Egiptu nie bardzo moge sobie pozwolic na tak kosztowana ekstrawagancje 🙂

    Postaram sie cos napisac z mojej komorki w czasie meczu no i bede pstrykal fotki

  21. Havnar – dziękuję za bardzo wyczerpującą odpowiedź 🙂 miałem słuszne podejrzenia co do tej literki 🙂 nie przynudzasz ani trochę, a wręcz temat mnie bardzo zaintrygował. Opis książki do której linkujesz, a także sama Twoja wypowiedź wskazuje, że Macu miał jednak wiele racji z uznaniem Wysp Owczych jako osobnego państwa. I to państwa o którym spośród europejskich krajów wie się rzeczywiście prawie najmniej. Dziwna sprawa, że archipelag kulturowo powiązany z Islandią i Norwegią, który dodatkowo wykształcił tak bogatą własną kulturę, jest akurat terytorium duńskim. Na pierwszy rzut oka wydaje mi się też, że jest to-jak przystało na ziemie północnej Europy- bogaty naród, tak więc z niepodległością i samodzielnością nie byłoby żadnego problemu. Ale skoro tak wiele jest wątków pobocznych- doinformuję się o nich 🙂 Pozdrawiam również.

    Tymczasem najprawdopodobniej tak samo, jak w Tbilisi, skończy się kolejna wyjazdowa wyprawa NSI.

    Jacku – czekamy! 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: