Napisane przez: cookie | Sierpień 25, 2011

Przetrwać bez Bobby’ego. Dnipro – Fulham

DniproGdyby nie zasmucający, niedzielny mecz z Fulham z Wolves, kibice the Cottagers zapewne ani przez moment nie pomyśleliby o rewanżowym spotkaniu fazy play-off Ligi Europy z Dnipro Dniepropetrowsk inaczej, jak o dopełnieniu formalności. Po osiągnięciu znakomitego 3-0 w pierwszej potyczce na Craven Cottage, tylko kataklizm mógłby przecież odebrać the Whites miejsce w fazie grupowej europejskich rozgrywek. W pojedynku z Wolves, Fulham, pod nieobecność Bobby’ego Zamory, zaprezentowało się jednak katastrofalnie pod względem taktycznym, nie mając pomysłu na grę po utracie bramek. To może martwić, gdyż snajper reprezentacji Anglii nie zagra także i dzisiaj.

Spotkanie z Wilkami było brutalnym podsumowaniem dotychczasowej gry wyjazdowej the Whites, którzy przeciętnie spisali się w trzech poprzednich meczach tego sezonu poza domem. W wyjazdowych pojedynkach z półamatorskimi Runavikiem i Crusaders, oraz nieco lepszym, ale wciąż nieprzynależącym do choćby europejskiej średniej półki RNK Split, Fulham odniosło tylko jedno zwycięstwo, nad Crusaders (w mało przekonującym zresztą stylu) i dwa bezbramkowe remisy. Choć wielu kibiców the Cottagers liczyło na jakieś punkty w pierwszym ligowym wyjeździe nowych rozgrywek – w końcu piłkarze Martina Jola mierzyli się z ekipą, która w sezonie ubiegłym o włos uniknęła degradacji – to porażka na Molineux, z drużyną o klasie wyższej niż omówiona powyżej trójka, była raczej logiczną konsekwencją wydarzeń niż przykrą niespodzianką. Tym bardziej, że w dzień meczu ze składu, z kontuzją kostki, wypadł Bobby Zamora, którego brak na długie miesiące sprawił poprzednikowi Jola – Markowi Hughesowi – ból głowy przy uporządkowaniu sytuacji na the Cottage. Bez swej instrumentalnej części, a z taktyką opierającą się na niej, jak również niepopularnymi wśród kibiców Fulham personalnymi eksperymentami Holendra, nie mogło to wyglądać na Molineux dużo lepiej, niż ostatecznie wyglądało. A przecież Dnipro także zdecydowanie przewyższa poprzednich pucharowych rywali the Whites i bliskie prawdzie są słowa Juande Ramosa, szkoleniowca ukraińskiego klubu, o tym, że wynik na Craven Cottage nie oddał w pełni przebiegu pojedynku sprzed tygodnia.

Martin Jol, który po tamtym spotkaniu był zdania, że trzybramkowe zwycięstwo jego podopiecznych było rezultatem sprawiedliwym, był wyraźnie przybity ligową porażką i na wczorajszej konferencji przedmeczowej, zamiast wysyłania kolejnych małych prztyczków w stronę swojego vis-a-vis, wolał mówić o wywiezieniu z Dniepropetrowska takiego rezultatu, który da po prostu awans Fulham do fazy grupowej. Holender ma świadomość, że gra jego zespołu, w porównaniu z niedzielą, musi ulec zmianie, a biorąc pod uwagę, że na przyzwyczajenie się do braku Zamory miał tym razem kilka dni, a nie kilka godzin, można mieć nadzieję na taktyczną poprawę u the Cottagers. Jol przewiduje dziś odegranie kluczowej roli w awansie przez Moussę Dembélé, co może oznaczać pierwszy start Belga w wyjściowym składzie Fulham w tym sezonie. W porównaniu z meczem z Wolves, można oczekiwać także zmian w ustawieniu obrony the Whites i postawienia przez Jola na duet stoperów Hangeland – Hughes – choć nie tyle z powodu ewentualnego czytania przez Holendra fanowskich protestów na internetowych forach i przyznania im racji, lecz z uwagi na dobre funkcjonowanie defensywnej czwórki tydzień temu. W zespole gospodarzy, którzy w miniony weekend, w niemal najsilniejszym składzie, po raz kolejny zawiedli swoich fanów, tylko remisując z Vorsklą Połtawą (0:0), nie należy spodziewać się radykalnych zmian w porównaniu ze spotkaniem na the Cottage. Po raz kolejny, głównymi postaciami w grze ofensywnej Dnipro mają być Kalinić i Konoplanka. Oby utrzymali skuteczność, jaką prezentowali nad Tamizą, a wtedy nic nie przeszkodzi Fulham w świętowaniu kolejnego awansu do fazy grupowej LE na Wschodzie.

Przewidywane składy:
Dnipro (4-5-1): Laštůvka – Inkoom, Czeberiaczko, Mandziuk, Denisow – Konoplanka, Rotan, Krawczenko, Boateng, Giuliano – Kalinić
Fulham (4-4-2): Schwarzer – Kelly, Hughes, Hangeland, Briggs – Duff, Sidwell, Murphy, Dembélé – Dempsey, Johnson

Brede strzela

I tym razem, dla świętego spokoju najlepiej strzelić na Ukrainie bramkę.

Advertisements

Responses

  1. Wybaczcie lekkie opóźnienie, miałem problemy z prądem.

    Moussa ma mieć, wedle słów Jola, „big say” w tym meczu, więc liczę, że zniesiemy tę piłkę na ziemię. Oby Brede i Aaron (jeśli oczywiscie razem zagrają, bo w sumie nie wiem, czemu tak spodziewam się ich dziś na stoperze) dopomogli nam też swoją grą w tym przekonywaniu Jola.

  2. Schwarzer; Baird, Hangeland, Hughes, Riise; Duff, Murphy, Sidwell, Dempsey; Dembele, Johnson

    Taki skład rozumiem. There’s only one Chris Baird! 🙂

    No dzisiaj jak na razie świetny dzień, piękny mecz Legii (Krzysiek pewnie w 77 niebie!), wreszcie Bairdinho w pierwszym składzie. Mam nadzieję na dalsze sukcesy! COYW i do boju Śląsk!

    Z pewnością jeżeli nie stracimy bramki na samym początku, mecz powinien być formalnością. Wygrana zdecydowanie wskazanq by podnieść zespół na duchu i pokazać, iż można zdobywać punkty poza CC.

  3. Ale niespodzianka! 🙂 Jednak Jol poszedł po rozum do głowy. Najlepszy skład jaki może być, pod nieobecność Bobby’ego. Widać, że woli też aby rytmu meczowego nabrał Riise, bo z Briggsem przecież też byśmy przeżyli.

    Zgadzam się, że Legia dokonała niebywałej rzeczy, rewelacyjne wieści. No i tak sobie myślę, że jest jakaś szansa, by Fulham trafiło w grupach na Wisłę bądź Legię. Na pewno z wielką ciekawością obejrzę jutro losowanie, byleby dzisiaj nie sknocić sprawy.

    Śląsk… życzę im wszystkiego dobrego, ale z Milą w studiu Polsatu i sławną już wypowiedzią Lenczyka na podbój Bukaresztu się nie zapowiada 😛

  4. Hehe, no tak to wygląda, aczkolwiek Mila pauzuje za kartki. 🙂

    Też pomyślałem o tym, że może Fulham trafi na któryś z polskich zespołów. Chociaż to byłoby trudne kibicowsko, więc może lepiej by tak się nie stało? 🙂 Ciekaw jestem czy byłyby szanse dostać bilet do sektora kibiców Fulham.

  5. Oj, jak Cookie będziesz miał jakiś dobry link, to weź proszę zapodaj, bo moje ulubione myp2p nie działa. 😛

  6. Macu, a ten zastępczy adres? Masz go może zapisanego, sprawdzałeś? Bo nie mam go w tym momencie pod ręką. Ja poszukiwanie transmisji zaczynam zawsze od atdhenet.tv, choć tak jak teraz patrzę, nie ma tam żadnego linka 🙂 może być ogólnie ciężko, w końcu tak zrobili Fulham że jako jedyni z angielskich klubów grają teraz na wyjeździe, na wschodnim krańcu Europy, a brytyjskie stacje biją się pewnie o prawa to transmitowania z White Hart Lane, Britannia Stadium i St Andrews… Ponoć w Dniepropetrowsku brytyjskich dziennikarzy można policzyć na palcach jednej ręki 🙂

    Nie wiedziałem o absencji Mili, czyli jednak popróbują. No ale nie ma tematu, dopóki nie strzelą tej jednej-dwóch bramek. Fakt, spotkanie Fulham z polskim klubem to byłaby niezła frajda, ale też niezły dylemat 🙂 dla świętego spokoju- może faktycznie nie, ale przygoda na pewno byłaby ciekawa.

  7. No mam ten adres, ale też nie działa. 😦 Masz rację, że może być ciężko o transmisję, chociaż jakiś rosyjskojęzyczny (lub pokrewny) kanał może się znajdzie. Oddaje się poszukiwaniom.

  8. http://www.atdhenet.tv
    http://www.meczyki.pl
    http://www.meczenazywo.pl

    Ja dziś mecz chyba odpuszczę, internet nie chodzi najlepiej, będzie cięło, a wynik raczej spokojny. Ponownie rzucam hasło, że jak Fulham coś strzeli, to się zabiorę za robaczki, by stworzyć owianą mitami tabelkę strzelców i podających.

    PS. Jestem w 777. niebie. Byleby teraz ominąć Fulham w grupie. 😉

  9. http://www.meczenazywo.pl/g/eNortjI0t1KyMDe20DG0MDfXMTQ3NNMxNFWyBlwwR8UFOQ,,

  10. Niestety, wszystkie linki które przynajmniej działają, pokazują jakieś ruskie „Na dobre i na złe” 🙂

  11. Niestety nic nie działa. Na oficjalnym forum FFC też nic nie mają…

  12. http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/football/8273131.stm – co najwyżej można słuchać, aczkolwiek na razie komentatorzy mówią o jakimś robaku, co niedobrze świadczy o jakości meczu. 😀

  13. Dzięki Macu, z chęcią podłączę się nawet pod jakieś audio.

    Stare dobre BBC jako jedyne coś robi. Ogólnie żenada, tradycyjnie Fulham jest pomijane przez media 🙂

  14. Pierwsza okazja dla Dnipro. Strzał jednak fatalny, prosto w Schwarza.

  15. Uuu, chyba jakaś kontuzja Riise.

  16. Coś jest, ale tnie jak diabeł:
    http://real-tv-sport.com/channel-2.php

  17. Stevenson, gdzie oglądasz? 😛

  18. Kontuzja Riise. 😦 Ponoć murawa jest w beznadziejnym stanie, strasznie twarda i posypana piaskiem.

  19. @Cookie – słucham radia 🙂

  20. Kuźwa…

  21. Gol dla Dnipro.

  22. Fakt, Briggs wchodzi za Riise, ale nie wygląda to jakby z Johnem stało się coś okropnego.

  23. 1-0 😦

  24. No i transmisję już zakończyli, bo za chwilę trzeba przecież pokazać ekscytujacy rewanż Tottenhamu z Hearts.

  25. Włączyłem stream idealnie by zobaczyć rezerwowy skład Kogutów. 🙂

  26. A co do tej transmisji na 1+1, wydaje mi się, że mecz został puszczony naziemnie, natomiast na satelitę wrzucili jakiś serial.

    Ale nas jadą.

  27. http://allsport-live.ru/eng/tv.php?channel=35391 🙂

  28. Dorzucam zapasowy:
    http://www3.livetv.ru/webplayer2.php?t=aliez&c=174753&lan

    No i oczywiście, nie myliliśmy się, najważniejszy mecz wg angielskich mediów to dziś wielki rewanż Hearts za 0-5 u siebie 🙂

  29. No, Baird mógł podarować gola Konoplance na początku meczu. Ale i trudno, żeby po tygodniach powrócił z niebytu i grał na swoim tradycyjnym poziomie.

  30. Trochę się ten Amkar Perm przypomina. O ile dobrze pamiętam, tam również murawa nie należała do najlepszych i ogólnie Fulham grało podobnie słabo. Dzisiaj ich rozgrzeszę, bo myślę, że dadzą radę awansować, ale na St. James’ Park nie może być miejsca na takie bumelanctwo.

  31. Ale jakby zaraz strzelili drugą, to byłby niezły dramat.

  32. Za obrońcę wchodzi u nich pomocnik – Rotan, więc … chyba przechodzą na trójkę z tyłu?

    (po raz 50-ty) Niezły ten Konoplanka.

  33. 3-5-2?
    O żesz, Schwarz co zrobił, prawie wpadła.

  34. PS. Jak tu się edytuje swojego posta?

  35. Kasami za Moussę? Łehehehe.

  36. Nie wiem, czy dokładnie tak graja, no ale maja dwóch napastników (teraz jak Antonow wszedł za Giuliano to i chyba trzech) i trzech obrońców. Na pewno zostawiają z tyłu malutko ludzi i ciągle nas gniotą, no ale cela mają takiego samego co tydzień temu.

    Edytować mogą admini, czemu pytasz? 😛

  37. Choć nie, Boateng przeszedł z pomocy do asekurowania tyłów.

  38. Boca strzela dla Rangersów, choć w tym momencie i Rangers i Celtic odpadają z Europy 🙂

    Ale tam wcześniej dał ciała Kasami, to co już o nim na pewno wiem to jest to, że nie jest lewonożny.

  39. Ten z zegarkiem i fryzurą a’la Joachim Loew to Andrij Rusoł, o którym pisałem słowo przy zapowiedzi pierwszego meczu. Co ciekawe – w tym tygodniu zakończył karierę z powodu kontuzji, ale nie wiedziałem jak to wpleść z tę zapowiedź wyżej.

  40. Ładne rajdy Briggsa – jedyny pozytyw tego meczu.

    Co za obciach, w strzałach 23-2 dla Dnipro 😀

    Będzie bardzo ciekawa faza grupowa, odpada Celtic, Rangersi, Roma, bardzo prawdopodobnie Sevilla, a jesteśmy my, Stokies, Birmingham czy Legia i Wisła.

  41. Koniec? Całe szczęście. Dawno się tak nie wymęczyłem podczas meczu. Na domiar złego, alternatywą było zerkanie na Śląsk, który grał równie wybitnie. Statystyka strzałów celnych mówi sama za siebie: 0.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: