Napisane przez: cookie | Wrzesień 23, 2011

Spotkanie ze Stwórcą. Wreszcie. West Brom – Fulham

West BromEmocje po derbowym thrillerze jeszcze na dobre nie opadły, a Fulham czeka jutro kolejne wyjątkowe spotkanie. Nie chodzi tym razem o kaliber rywala, ale o jego managera – the Whites zmierzą się z West Bromwich Albion prowadzonym przez Roy’a Hodgsona, wreszcie spotykając się z tym, który na Craven Cottage dokonał cudów. Obok sentymentów, spotkanie będzie miało również szalenie ważny wymiar sportowy – the Baggies znajdują się na ostatniej pozycji w tabeli, co kibicom Fulham pozwala wierzyć w pierwszą wygraną w obecnym sezonie Premier League.

Po tym, jak los otoczył the Cottagers za kadencji Hodgsona parasolem ochronnym, pozwalając na trzy beztroskie sezony pełne bajkowych opowieści, te same nadprzyrodzone siły długo pracowały z powodzeniem na to, by, po odejściu managera z the Cottage, nie doszło do sytuacji, w której Fulham i Roy stanęliby naprzeciw siebie. Do takiego pojedynku miało dojść już w grudniu ubiegłego roku, kiedy the Whites przyjechali na Anfield i Hodgson – już jako szkoleniowiec Liverpoolu – zdążył odbyć kilka konferencji prasowych spod znaku sentymentalnych wspomnień. Mecz został jednak w ostatniej chwili odwołany przez złe warunki pogodowe, a gdy miesiąc później doszło ostatecznie do jego rozegrania, managerem the Reds był już Kenny Dalglish. Hodgson, zwolniony z Liverpoolu z niechlubną łatką szkoleniowca, który prowadził klub z Anfield najkrócej w historii, niedługo później został mianowany trenerem walczącego o utrzymanie West Bromwich Albion, jednak traf chciał, że do tego czasu, Fulham zdązyło już dwukrotnie zagrać w lidze z the Baggies. Co się odwlecze, to jednak nie uciecze – Roy, po niemal już trademarkowym uratowaniu West Brom od spadku, z the Cottagers musiał się w nowym sezonie zmierzyć. Nowe rozgrywki, mimo dwóch porażek w pierwszych dwóch spotkaniach, the Baggies rozpoczęli dobrze, bowiem ich przeciwnikami byli Manchester United oraz Chelsea, którzy zespół Hodgsona ograli bardzo nieznacznie. Szokiem było już jednak to, że w trzech następnych kolejkach – w meczach ze Stoke, Norwich oraz Swansea – West Brom zdobyło tylko 3 punkty i po pięciu rundach znalazło się na dnie ligowej tabeli. Po świetnym starcie (dwa gole w dwóch pierwszych kolejkach), szybko zablokował się jedyny letni zakup the Baggies (innych graczy wypożyczyli bądź pozyskali za darmo) – Shane Long, zaś wyśmienity w ubiegłych rozgrywkach Peter Odemwingie jak na razie zawodzi. Ani jednego meczu dla West Brom wciąż nie rozegrał jeszcze podebrany z the Cottage Zoltán Gera, który zmaga się z urazem kostki.

Martin Jol, dla którego, podobnie jak dla Hodgsona, sobotni mecz będzie sentymentalną wycieczką (był zawodnikiem West Brom w latach 1982-1984), poinformował, że najprawdopodobniej skorzysta z czwórki podstawowych graczy, która w środę odpoczywała – są to Brede Hangeland, Clint Dempsey, Damien Duff oraz ten, którego w pucharowym horrorze zabrakło chyba najbardziej – pewny egzekutor rzutów karnych, Danny Murphy. Prasa spekuluje, że do gry może na jutro wrócić także Aaron Hughes, który w ostatnich dwóch tygodniach leczył kontuzję kolana. W meczowej 18-tce (a moze i wyjściowym składzie?) z pewnością nie powinno jednak zabraknąć kilku młodych bohaterów derbowej potyczki, bo, choć zakończyła się ona pechową porażką, to pokazała, że potencjał w klubowych zmiennikach drzemie spory.

Przewidywane składy:
West Brom (4-4-2): Foster – Reid, Olsson, Dawson, Shorey – Morrison, Scharner, Mulumbu, Thomas – Long, Odemwingie
Niepewni: Gera (kostka), Long (choroba)
Zawieszony: Tamaş
Fulham (4-5-1): Schwarzer – Kelly, Baird, Hangeland, J. Riise – Duff, Murphy, Sidwell, Dembélé, Dempsey – Zamora
Niepewni: Johnson (kostka), Hughes (kolano)
Kontuzje: Etuhu (udo), B. Riise (ścięgno udowe), Davies (kolano)

Woy

Drugi sezon Roy'a Hodgsona na the Hawthorns nie zapowiada się na tak szczególny, jak w Fulham.

Reklamy

Responses

  1. No wreszcie pojedynek z Roy’em, którego zespół raczej zawodzi.
    Sądziłem, że to będzie zespół środka tabeli, mając tak dobrego menedżera myślałem, że będzie dużo lepiej, jak w połowie zeszłego sezonu Roy przejął WBA to grali bardzo solidnie i skończyli w środku tabeli.

    Jeśli chodzi o nas to teraz dowiemy się czy naprawdę nasza forma idzie w górę czy jeszcze trzeba poczekać. Ciężko nam idzie na wyjazdach, więc nie sądzę, by się udało wygrać.
    Myślę, że tym razem cookie trafił ze składem. Mam nadzieję, że Frei dostanie jutro swoją szansę, choć tylko z ławki, w wyjściowym składzie to powinien zagrać z Odense. Zobaczymy jakie Jol będzie podejmował decyzje co do składu, bo w czwartek LE.
    Martwią mnie te ciągłe zmiany na środku obrony, chyba lepiej by było jak na środku zagrałby Senderos z Hangelandem.

  2. To co Panowie, zakładamy się kto zagra w obronie? A nie, już lepiej zagrać w totka, w końcu kumulacja. 😀

    Super tytuł Cookie. Roy rzeczywiście zasłużył na nadane miano.

    Co prawda bardziej czekam na mecz na Cottage, by zobaczyć przyjęcia Zoltana i Hogdsona, ale i jutro powinno być interesująco. Może grupka naszych kibiców w jakiś sposób ustosunkuje się do tych jakże ważnych dla Fulham postaci. Niby po odejściu Roy’a było trochę smrodu, ale chyba czas popatrzeć na to wszystko z dystansem i docenić jego osobę.

    Samo WBA uważam za zespół niemal pewny utrzymania. Ale z przełamaniem niech poczekają jeszcze jeden mecz. Ciekaw jestem co pokażemy na The Hawthorns, czy Jol był w stanie wymyślić jakiś sposób na wyjazdowy sukces? Może przynajmniej jakiś remisik? To ostatnio wychodziło nam znakomicie.

    Tak jak Piter, liczę na zobaczenie Frei’a. Wobec kontuzji Daviesa branie Szwajcara na ławkę to wręcz obowiązek. Z resztą osobiście zastanowiłbym się czy nie wstawić go do wyjściowego składu kosztem Dembele. No ale Belga broni jeszcze mecz z MC. Nie mniej, ewentualny kolejny słaby występ otworzyłby pole do negocjacji w tej kwestii. Z resztą Duff moim zdaniem też powinien czuć się zagrożony ławką, bo w ostatnim czasie również nie błyszczał.

  3. Ostatnio za bardzo nie oglądałem Fulham, czy rzeczywiście Dembele gra na lewym skrzydle, a Dempsey w ataku? Bo prawdę mówiąc wydaje mi się, że Belg nie ma warunków do gry na flance. Jest raczej wolny, lubi przetrzymywać piłkę, niekonwencjonalnie zagrać. Od skrzydłowego wymaga się raczej szybkiego dryblingu i celnej wrzutki.

  4. Jeśli chodzi o tytuł, to nawet jeśli się uprzeć, że za Hughesa Fulham grało zupełnie inny, ładniejszy futbol, to jednak ekipa Sparky’ego była zbudowana na graczach Hodgsona. Nie było w tym winy samego managera, został zatrudniony na 2 tygodnie przed startem rozgrywek i praktycznie nie miał czasu na przymiarki transferowe. I tak trzeba oddać, że Dembele mu wyszedł.
    Patrząc na awizowany przez Cookiego skład, mamy aż 8 ludzi z drużyny Woya, z czego kilku sam sprowadzał na Craven Cottage.

  5. Gdyby to tylko zależało ode mnie, to Frei oczywiście widniałby w pierwszym składzie, pogrubiony, napisany złotymi literami. Chciałbym bardzo, aby się pojawił, ale w obliczu tego meczu z Odense, o którym mówi Piter, a który wydaje się faktycznie dość prawdopodobnym spotkaniem, w którym Frei zagra, to nie wiem czy rozegra trzy spotkania w ciągu tygodnia. Nie nalezy zapominać, że ma tylko 17 lat. W każdym razie w klubie na pewno uświadomiono sobie, że to materiał na gwiazdę, bo na oficjalce jest wideo-rozmowa z nim, co w przypadku piłkarzy zdarza się naprawdę rzadko.

    Składy wziąłem z którejś z gazet, nie pamiętam której, ale wydały mi się one dość prawdopodobne. Moją jedyną inwencją twórczą była zamiana Ruiza na Moussę, bo kondycyjnie Bryan jest na razie bardzo słaby i stawiam, że jednak wejdzie z ławki. Oczywiście, może równie dobrze zagrać od początku i zejść w przerwie. Zobaczymy. O środku obrony nie pomyślałem, ale można zauważyć, że Senderos ma nie tyle jakieś problemy zdrowotne, co Jol po prostu postawil na Bairdinho w roli stopera w meczu z MC i chyba Twente. Choć można rzeczywiście dostać kota, bo Phil grał z Blackburn, a Zdenek z Chelsea. Jak dla mnie, każdy z tej trójki może zagrać obok Brede, sprawdzili się. Może nawet zagra Aaron. W każdym razie West Brom czołgów z przodu nie ma, Odemwingie to nie ten typ, więc dwójki king-kongów z tyłu mieć obowiązkowo nie musimy.

    Macu, niegdyś na fulhamfc.pl dałem prawie identyczny tytuł przed tamtym spotkaniem na Anfield 🙂 nie doszło do skutku, więc teraz dodałem tylko „Wreszcie”, zbyt wiele nie myślałem 🙂 Roy cały czas zasługuje na te określenie. Mam dziś jednak nadzieję na zwycięstwo. Kluczem musi być wreszcie skuteczność. O samą ilość szans się nie boję, bo West Brom jest znany z dość kiepskiej obrony, aż dziw, że Hodgson tym nie zajął się tam jako pierwszą rzeczą.

  6. Krzysiek, w sumie słuszna uwaga, z Man City zaczynaliśmy jako 4-4-2 właśnie z Dempsem koło Bobby’ego w ataku, ale kończyliśmy jako 4-5-1 z Danny’m, Sidem i trójką wolnych elektronów – Pajtimem, Clintem i Moussą – biegających wokół Bobby’ego. Takie Fulham w sumie wolałbym ujrzeć i dzisiaj, Jol myśli pewnie to samo, więc zmienię to. A co do samej pozycji Dembele, to jakiej mu się nie przypisze, i tak ciężko, by zagrał właśnie jak typowy gracz na tej pozycji 🙂 piłkarz zupełnie nie do poszufladkowania.

    No a Roy to zdecydowanie ten, który obecne Fulham stworzył. Najstarsi stażem gracze pamiętają jeszcze końcówkę kadencji Colemana, jest niezastąpiony Danny, którego kupił… Sanchez, ale dla mnie obecne Fulham to przede wszystkim zespół o klasowej defensywie, z Markiem, Aaronem i Brede, a tych mamy dzięki Roy’owi.

  7. Bobby i Damien ponoć złapali w ostatniej chwili jakieś choroby 😦

    Skład: Schwarzer – Grygera, Baird, Hangeland, JA Riise – Dempsey, Sidwell, Murphy, Kasami, Dembele – Sa

    Subs: Etheridge (GK), Kelly, Ruiz, Senderos, Gecov, Etuhu, Briggs.

    czyli Freia jednak brak.

  8. Tak, a na ławce siedzi taki Gecov, który z Chelsea nic nie pokazał.

  9. Myślę, że Gecov i tak nie ma dziś szansy na wejście, to tylko takie zupełne awaryjne, gdyby wszyscy środkowi nam dziś poumierali. Prędzej wejdzie Dickson. O właśnie, Dickson wrócil, niespodzianka.

    Link na razie znalazłem tylko taki: http://www.firstrowsports.tv/watch/82236/1/watch-west-bromwich-vs-fulham-fc.html , ponoć za chwilę ma działać.

  10. Niema w 18 meczowej Bobby’ego i Frei’a, w wyjściowej 11 jest Sa i Kasami.
    Proszę o linki, tylko nie te w których potrzeba wtyczki.

  11. http://real-tv-sport.com/channel-5.php

  12. O, właśnie miałem wrzucać link , który podał Macu 🙂

    nic nie straciliśmy, dopiero się zaczyna.

    Sa na pewno w miejsce chorego Bobby’ego, zresztą, gra z Orlando naprawdę wyglądała w meczu z Chelsea lepiej, niż potem w przewadze i z Bobby’m.

  13. http://www.mips.tv/player/embedplayer.php?id=73315&e=1&width=475&height=339

  14. Gareth McAuley na obronie West Brom, oglądałem skróty ostatnich spotkań Irlandii Płn. w kwalifikacjach do Euro, był beznadziejny, współczułem Aaronowi i Chrisowi że mieli takiego gościa obok siebie.

  15. Ten meczu już trwa, czy jak? Bo jest 10 po, a w linku Maca dopiero się rozgrzewają…

  16. Dzięki Macu, jednak mecz zaczął się punktualnie.

  17. Mecz zaczął się normalnie, ale wszystkie linki niestety strasznie ścinają (przynajmniej u mnie)… ponoć nie uznali nam właśnie bramki?

  18. http://www.rojadirecta.me/goto/www.mips.tv/player/embedplayer.php?id=73315&e=1&width=700&height=500 – jeszcze tu, to chyba najlepiej chodzi.

  19. Ej, co się działo, zamawiałem pizzę a jakaś drużyna w złotym coś strzeliła, ale nie uznali. 😀

  20. Zdecydowanie, dzięki Macu raz jeszcze.

  21. Krzysiek, to przypomnij sobie, jak niedawno zachwalałeś te złote stroje 😛

  22. Ostatni link mi się nie ładuje. 😦

  23. Swoją drogą to ten sam stream co przedostatni, tylko wrzucony na inną stronę. I wciąż nie działa. :<

  24. Niestety, mi też te mipsy padły. Tutaj: http://www.firstrowsports.tv/watch/82236/1/watch-west-bromwich-vs-fulham-fc.html jest jakiś niemipsowy, na razie działa ładnie, choć jakość kiepska.

  25. Nie zaliczyli nam bramki, co za hultaje.
    Na drugą połowę na pewno będę, teraz są kwalifikacje do wyścigu F1.

  26. Też nie działa.

  27. O, działa, ale tnie niesamowicie.

  28. http://www.sport24.me/streams/CreepyTV.html

  29. CrepyTV okazała się rzeczywiście creepy i ni załadowała się. 😀

  30. Krzysiek, nie działa ten ode mnie? U mnie na razie bez problemów.

    Eh, cały czas mamy piłkę, jednak gramy strasznie anemicznie, jakby po Chelsea ledwo potrafili piłkę kopnąć.

  31. Działa teraz, dzięki. Wcześniej było tak, że podziałał 20 sekund i się zawieszał. Nawet była jakaś sytuacja dla złotych, ale Sa podobnie jak w meczu z Chelsea, zabrakło chyba zimnej krwi.
    Naprawdę ładne te złote koszulki. Niech taką na allegro za 20 złotych wystawią. 🙂

  32. No przewagę mamy miażdzącą, West Brom wygląda bardzo słabo. Z Bobby’m i Dufferem dawno byłaby bramka. Tutaj niestety takiego zrozumienia wśród naszych nie ma i bardzo mało klarownych okazji. Tylko ta pół-okazja Orlando.

    Ja z kolei będę polował na czarną, śliczna, tylko no właśnie, niech pojawi się gdzieś indziej niż w oficjalnym sklepie po ćwierć tysiaka 😛

  33. Eh, 60% posiadania i zupełny brak efektów. Niby mieliśmy 10 strzałów, ale ja ich nie widziałem. Chyba, że to wtedy, jak szukaliśmy transmisji.

  34. Kurna, ograbili nas z bramki. Jak to był spalony, to Aguero tydzień temu był cztery razy dalej od ostatniego obrońcy. Beznadzieja. I znów trafiło na Kasamiego.

    Na początku mieli parę okazji, ale Orlando to jednak egoista, zamiast podawać świetnie wystawionym kolegom znów poszedł na strzał, jak raz z Chelsea. A mówił w wywiadzie dla strony, że on to jest bardziej „team player” niż snajper…

  35. U mnie nie działa nic, to co wrzucił cookie działam, ale więcej się tnie niż leci.
    Chyba jakaś kobieta na linii sędziuje.
    Jak ktoś jeszcze znajdzie coś znajdzie to proszę by podzielił się tym.
    Na temat meczu nic nie mogę powiedzieć, bo nawet minutę bez cięcia nie oglądałem.

    cooki
    Jest coś na atdhenet czy jakoś tam, bo mam już te wtyczkę.

  36. Nie Piter, od razu bym wrzucił gdyby coś tam było bo to pierwsza strona, jaką odwiedzam, ale dziś to chyba jedyny mecz, do którego nie ma tam linków.

    Niestety nie wiem, czemu Ci zacina tamten. Jako jedyny u mnie jakoś się spisywał. Ogólnie cięzko dziś z linkami, możesz chyba po prostu tylko jeszcze raz posprawdzać te, które wklejaliśmy, często z czasem te transmisje się poprawiają…

  37. http://www.sport24.me/streams/CreepyTV.html – to dobrze działało, ale chwilo jest offline.

    No ja też za dużo o meczu nie powiem, ale widać, że WBA jest kompletnie rozbite. Jeżeli Murphy przejmuje piłki w środku pola, to o czymś świadczy. Dużo z dystansu strzelamy, nieźle rwie Dembele, ale faktycznie widać brak zgrania.

  38. http://www.sport24.me/streams/CreepyTV33.html

  39. Mogę Was jedynie zapewnić, że nie uznali nam prawidłowo zdobytej bramki (co mam nadzieję, zaraz potwierdzi też Krzysiek, oglądający tego samego streama co ja) i zrobiła to ta pierwsza sędziująca w PL kobieta. Myślę, że może dziś powrócić temat słuszności ich obecności w lidze 😛

  40. Słupek. Robi się Hughesowy początek sezonu.

  41. http://lsh.lshunter.tv/

    Tu coś jest.

  42. Dzięki, ten co wrzucałem właśnie padł.

  43. Cisną nas.

  44. Zero pomysłu na grę. Nie potrafimy wyjść na ich połowę na więcej niż 10 sekund.

  45. Nie cisną, pierwszy raz w całym meczu zaatakowali. Zapewne będzie teraz okres ich lekkiej przewagi. A Jolowi proponowałbym jakieś zmiany, bo nie idzie nam tą 11-tką.

  46. Właśnie widzę te „pierwsze ataki”.

  47. Brawo Mark.

  48. Schwarzer nas ratuje, brawo Mark, coraz gorzej wygląda nasza gra.

  49. Ja już się poddałem, za słabo teraz internet chodzi, bym mógł oglądać.

  50. Nic nie tracisz, beznadziejny okres, Jol już chyba też nie patrzy bo inaczej dawno zrobiłby komplet zmian.

  51. Ruiz chyba wejdzie.

  52. Ruiz wejdzie. Oby za Magica.

  53. Riise jest nijaki, zero akcji do przodu, już chyba wolę Briggsa.

  54. A, za Kasamiego.

  55. Orlando jeszcze siły ma, Kasami był już niewidoczny.

  56. E, żółta dla Mulumbu.

  57. Eh, gdyby teraz był Bullard. A tak to pewnie Riise znów sieknie w mur.

  58. OMG RUIZ. Ale Riise zrobił w końcu „release the kraken”.

  59. RUIZ!!!!! Jak można tego było nie trafić.

  60. No kurna, tam chyba Foster dotknął, nie wierzę, że Ruiz mógł tak sam z siebie to spartolić.

  61. Co za kaleki, jak można z dwóch metrów w bramkę nie trafić. Bo musiał lewą strzelać, a wystarczyło lekko dołożyć prawą nogę.

  62. Gdyby nie bawił się w uderzanie lepszą nogą z 2 metrów, byłby gol. Tak Foster miał pół sekundy więcej na reakcję i to sparował, na pewno miał kontakt z piłką.

  63. Etheridge wejdzie?

  64. Etheridge wejdzie, będzie miał swój debiut, chciałem go zobaczyć w meczu, ale nie takich okolicznościach, dobrze, że to nie jest Somogyi.

  65. Zapewne. Doigraliśmy się z wykorzystywaniem Marka. Jak to będzie coś poważnego, to będzie trzeba wezwać Stocky’ego. Bo ten Somogyi to jakiś absolutny amator.

  66. Dickson. Czyli idziemy na remis. Pozdrowienia dla Jola.

  67. A jednak nie.

  68. No chyba, że Dicks ma jakieś walory ofensywne, o których nie wiem.

  69. Dickson potrafi coś strzelić, ale tu zapewne skończy się na niczym. Fulhamish. Niczego nie spodziewasz się z Chelsea, prawie wygrywają, liczysz na 3 punkty z West Brom, który okazuje się być najgorszym zespołem u siebie, jaki widziałeś od lat, i zawodzą.

  70. Sidwell -.-

  71. Wyłączam tych amatorów. Niech tylko spróbują tak zagrać z QPR.

  72. SAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA -.-

  73. My tego meczu już na pewno nie wygramy.

  74. Walić taką grę.

  75. Ale padaka w drugiej połowie. Oba zespoły zapraszamy do Championship… Nasz atak wygląda jakby każdy grał pod siebie. Gdzie te dobre czasy i współpraca AJ z Zamorą, Zamory z Gerą?

  76. Zero pokory, zero determinacji. FC Hollywood. Spinają się tylko na mecze z potentatami, bo co będą siły tracić na jakieś Blackburny i West Bromy.

  77. Tak sobie patrzę na sytuację z pierwszej połowy, to było lepiej niż w drugiej.
    Ten mecz to i tak najgorszy obok meczu z Wolves.
    Druga połowa to katastrofa w naszym wykonaniu, mieliśmy udowodnić, że druga połowa z MC to nie przypadek, że wreszcie się coś ruszyło, ale wciąż stoimy w miejscu. Przy golu Kasamiego chyba spalonego nie było, jeśli sędziowie mają w sytuacjach stykowych gwizdać pod drużynę atakującą to gol powinien być zaliczony.
    Pudło Ruiza potworne, to musi być gol z takiej odległości niemożna pudłować. Szkoda, że nie było dane nam zobaczyć choćby przez 20 minut Frei’a, albo Briggsa chociaż.

  78. Tak, dla mnie punkt z City miałby jakiś sens, gdybyśmy dziś udowodnili swoją klasę i sięgneli po zwycięstwo (które naprawdę bardziej na wyciągnięcie ręki być nie mogło). A tak, jesteśmy praktycznie w punkcie zero, więcej dałyby baty od City, nabranie pokory i walka dzisiaj do końca o wszystko. Naprawdę boję się, czy oni bedą potrafili się motywować na mecze, które są dla nas dużo ważniejsze niż granie z City czy Chelsea.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: