Napisane przez: cookie | Sierpień 17, 2012

Idealny przeciwnik na idealne rozpoczęcie sezonu. Fulham – Norwich

Norwich CityTrzy miesiące, dzięki wydatnej pomocy piłkarskich mistrzostw Europy i igrzysk olimpijskich, minęły jak z płatka. Już jutro startuje nowy sezon Premier League, a Fulham zainauguruje go meczem na Craven Cottage przeciwko drużynie Norwich City. Popularne „Kanarki”, jako ubiegłoroczny beniaminek, dzielnie i imponująco zniosły pierwszą batalię o utrzymanie w ekstraklasie, jednak po odejściu z klubu twórcy jego sukcesów w ostatnich latach – managera Paula Lamberta, przedstawicielom wschodniej Anglii wrózy się ciężki drugi rok w angielskiej elicie. Jest to więc jeden z najlepszych możliwych rywali The Cottagers na dobre zapoczątkowanie rozgrywek, które jest kluczowe w kontekście poczynienia przez klub progresu względem poprzednich sezonów.

Fulham, które jutrzejszym spotkaniem rozpocznie swoje dwunaste rozgrywki Premier League z rzędu, na przestrzeni ostatnich lat stało się angielską wersją „rycerzy wiosny”, którzy kształtują swój sezon i notują najlepsze w nim wyniki właśnie dopiero w rundzie rewanżowej. Pierwsza połowa rozgrywek jest w wykonaniu The Whites przeważnie przeciętna, nijaka, by nie powiedzieć słaba. Wystarczy przypomnieć, że w ostatnich dwóch sezonach, na półmetku pierwszego chciano wieszać Marka Hughesa, a w roku następnym uczynić to samo z Martinem Jolem. Obaj notowali jednak świetne wyniki na wiosnę, wskutek czego o nieudanym początku rozgrywek nie mówiło się jako o powodzie degradacji do niższej ligi, ale o powodzie braku awansu do europejskich pucharów (za czasów Hughesa, Fulham dostało się do Ligi Europy poprzez ranking Fair Play). Przy zaprezentowaniu optymalnej dyspozycji przez cały rok, aktywna walka o pierwszą siódemkę Premier League jest absolutnie w zasięgu The Cottagers, którzy, mimo chwiejnej formy, pewnie meldowali się ostatnio na ósmym i dziewiątym miejscu w tabeli. Wygrana w meczu inaugurującym rozgrywki z pewnością nie zaszkodzi planom poprawienia wyników w pierwszym półroczu, a będzie przy okazji miłym powiewem świeżości. W poprzednich jedenastu próbach, Fulham wygrywało na otwarcie Premier League zaledwie trzy razy, z czego dwukrotnie w pierwszych trzech latach pobytu w ekstraklasie. W ostatnich latach, The Whites wychodzili zwycięsko z pierwszej kolejki tylko w magicznym sezonie 2009/10, kiedy to pokonali na wyjeździe Portsmouth, po bramce Bobby’ego Zamory strzelonej… biodrem.

Pierwszego rywala The Cottagers w nowych rozgrywkach lekceważyć jednak nie można. Drużynie „Kanarków” chóralnie diagnozuje się wystąpienie „syndromu drugiego sezonu”, skutkującego znacznie słabszymi wynikami od tych osiąganych „z rozpędu” rok wcześniej i prawdopodobnym spadkiem z ligi. Główna przyczyna tych prognoz nosi dwuczłonową nazwę – Paul Lambert. Szkocki manager, który wprowadził Norwich z League One do ekstraklasy i pomimo nieobecności na boisku, był bez wątpienia jedną z najważniejszych klubowych postaci, opuścił pokład bezpiecznie zacumowanego w Premier League statku i podjął wyzwanie przywrócenia dobrego imienia Aston Villi (nomen omen pierwszego przeciwnika Fulham w ubiegłym sezonie). Tymczasem, gdyby na moment zapomnieć o swoistej magii i złotej ręce Lamberta, można zauważyć, że kadrowo, „Kanarki” nie osłabiły się względem poprzednich rozgrywek, a wręcz dokonały istotnych wzmocnień. Poza szkoleniowcem, Norwich nie dało sobie wydrzeć żadnych innych kluczowych elementów układanki, na czele z Grantem Holtem, Wesem Hoolahanem i Jonathanem Howsonem, a do klubu zawitały przy okazji uznane nazwiska z Premier League (Michael Turner), Championship (Robert Snodgrass), szkockiej ekstraklasy (Steven Whittaker) i kontynentu (świeżo sprowadzony Javier Garrido, który najprawdopodobniej nie uzyska jednak do jutra pozwolenia na grę). Zespół objął przy tym ceniony Chris Hughton, niegdyś prawa ręka Martina Jola w Tottenhamie, który w ostatnim czasie zaliczał udane pobyty w Newcastle i Birmingham. W efekcie, klub zanotował niezły okres przygotowawczy (wygrana m.in. z Celtikiem, remis z Ajaxem) i na Craven Cottage należy jutro oczekiwać zadziornego, niepokornego monolitu, podobnego do tego, który napsuł Fulham trochę krwi w ubiegłym sezonie (1-1 na Carrow Road i 2-1 dla The Whites w Londynie).

Będzie tym ciężej, że drużynie The Cottagers w żadnym charakterze nie pomoże Clint Dempsey, gwiazda klubu i najlepszy strzelec zespołu w dwóch poprzednich sezonach. Martin Jol zakończył wszelkie spekulacje wobec Amerykanina i poinformował, że Dempsey poprosił o odejście z Fulham. Zdobywca 50-ciu ligowych bramek w barwach The Whites nie będzie włączany do meczowych kadr i przy pojawieniu się odpowiedniej oferty zostanie sprzedany. Holender dodał jednak przy tym, że Moussa Dembélé, wokół którego pojawiały się podobne wątpliwości, chce pozostać w Fulham i nie opuści klubu w tym okienku. O jakość w środku pomocy można być więc spokojnym, natomiast brak seryjnie trafiającego do siatki Dempsey’a powoduje, że od samego początku wymagania bramkowe spadną na barki nowych napastników The Whites – Mladena Petricia i Hugo Rodallegi, a także powracającego po długiej rehabilitacji Bryana Ruiza. Po udanym okresie przygotowawczym, rosną również oczekiwania względem Alexa Kačaniklicia, który w barwach The Cottagers debiutował pod koniec marca właśnie w spotkaniu z „Kanarkami” i wobec urazu Kerima Freia, z pewnością pojawi się jutro na boisku. Czy nieco odmieniona drużyna Fulham zafunduje nam nieco inny niż zwykle początek rozgrywek?
Zaczynamy!

Przewidywane składy:
Fulham (4-4-1-1): Schwarzer – Riether, Baird, Hangeland, Riise – Duff, Dembélé, Diarra, Kačaniklić – Ruiz – Petrić
Niepewni: Hughes
Kontuzje: Senderos, Frei
Norwich (4-4-1-1): Ruddy – R. Martin, Turner, R. Bennett, Tierney – E. Bennett, Johnson, Howson, Pilkington – Snodgrass – Holt
Niepewni: Hoolahan, Garrido
Kontuzje: Whittaker, Fox, Butterfield, Ward

Clint Dempsey zdobywa bramkę w spotkaniu z Norwich

Clint Dempsey bramek dla Fulham już nie zdobędzie, ale pokonanie „kanarkowej” przeszkody jest jak najbardziej wciąż w zasięgu The Cottagers.

Advertisements

Responses

  1. Czas zacząć…
    Zapraszam do ligi w Fantasy Football http://fantasy.premierleague.com/

    62781-367291

  2. Jak najbardziej w zasięgu. COYW!

  3. Zgadzam się (zresztą, sam przecież też użyłem tych słów w zapowiedzi), czytając wszystko to, co nowe wokół Dempsa, odnoszę wrażenie, że jego rola w Fulham jest odrobinę przeceniana. Broń Boże nigdy nie stworzę jakiegoś antydempsey’owego paszkwila, natomiast to nie jest tak, parafrazując niegdysiejsze słowa Tomaszewskiego o polskiej kadrze, że Fulham to Dempsey i 10 koszulek. Tych 10 koszulek odegrało zasadniczą rolę w ilości bramek Clinta, tworząc mu mnóstwo akcji i teraz zadanie strzelania goli będzie po prostu rozdzielone między kogo innego. Demps miewał też wyraźnie gorsze spotkania, kiedy nie widać go było prawie w ogóle. Przeżyjemy. Bardziej zapłakałem za Danny’m, bardziej zapłakałbym za Brede.

    Historia wokół Clinta nabiera w ogóle rumieńców, bo Jol ocenił sprawę Dempsey’a dosyć dosadnie („sad and embarrasing”). Clint oznajmił ponoć wszem i wobec, że idzie do Liverpoolu, zaprzestając uczestniczenia we wszystkim, co dotyczyło Fulham, podczas gdy… Liverpool wciąż nie złożył na niego żadnej konkretnej oferty. Dempsey wygląda w tym świetle bardzo źle, został zwiedziony albo pozakulisowymi działaniami Liverpoolu, albo podkuszaniem przez agenta i kosztem tego Fulham zostało potraktowane całkowicie przedmiotowo…

    Postaram się dołączyć w najbliższym czasie do tej Fantasy League, niestety jestem zupełnym żółtodziobem w tej kwestii i kompletnie się na tym nie znam 😛 😦

  4. Sprawa z Dempsem zaczyna wyglądać bardzo źle wręcz obrzydliwie, ciężko mówić o jakimś fajnym rozstaniu podobno klub nałożył na niego karę byłem pogodzony z jego odejściem ale miałem nadzieję, że to się odbędzie w dobrej atmosferze niestety tak się niestanie. Na pewno ktoś podburzył go, albo agent albo jak mówisz działacze Liverpoolu zresztą tego typu historię występują coraz częściej wystarczy spojrzeć na Tottenham i Modricia, niestety, ale piłkarze zapominają o klubach i ich kibicach i mają po prostu wszystko gdzieś interesuje ich tylko ich własny interes.

    Bardzo zmartwiła mnie ta sprawa z Hangelandem nie potrafię sobie wyobrazić obrony bez niego, mam nadzieję, że jak najszybciej osiągną porozumienie.

    Ciekaw jestem co z transferami do klubu, bo ostatnio tylko słychać o Dempsie, Dembele i Brede, przydałby się ten Rhodes zresztą w środę strzelił gola Schwarzerowi, to pierwszy gol w drugim meczu dla Szkocji, musi ktoś jeszcze do nas dojść, bo bez rozgrywającego i kolejnego napastnika nie pogramy, bo Trotta to chyba jeszcze nie tego kalibru napastnik, a tu tylko kolejne plotki co do piłkarzy na DMF’a, które tylko mnie denerwują, bo byłoby głupotą kupować kolejnego piłkarza na tą pozycję.

    Co do jutrzejszego meczu to rywal faktycznie teoretycznie jeden z najłatwiejszych do tego gramy u siebie dobrze by było wreszcie wygrać na otwarcie.

  5. http://www.fulhamfc.com/news/2012/august/winning-start

    Wiara jest, teraz tylko pokazać to na boisku.

  6. Trzeba ten mecz wygrać, aby móc patrzeć później na potencjalnych rywali do Europejskich Pucharów z góry. Tak w pierwszych 3 kolejkach liczę na conajmniej 6 punktów 🙂

  7. Kara dla Dempsa mnie niestety nie zdziwi. Z niewolnika nie ma oczywiście pracownika, jeśli ktoś chce odchodzić, niech odchodzi. Jednak podpisaną umowę respektować trzeba i nawet jeśli szepnęło się Al Fayedowi czy Jolowi, że chce się zmienić klub, to nadal trzeba z siebie dawać 100% dla klubu obecnego, dopóki nie pojawi się kupiec z odpowiednią kasą. Przeciez jest przypadek choćby Schwarzera, który też powiedział że chce odejść do Arsenalu, bo przyszła oferta. Oferta jednak była za niska, Arsenal ostatecznie nie spełnił żądań Fulham, ale Mark na strajk nie poszedł. Zachował się jak profesjonalista, zagryzł zęby i dalej kontynuował obowiązującą umowę z Fulham. Jeśli cała ta szopka wokół Dempsa i opuszczanie przez niego wszystkiego naprawdę było spowodowane tą odmową, to jest to bardzo niesportowe zachowanie. W ogóle, nijak mi to do Clinta nie pasuje, który zawsze był wzorem w kwestii lojalności i pokory, dlatego jest to kompletny szok.

    W kwestii transferów zupełna cisza. Rhodes nie zagrał wczoraj na otwarcie Championship, ale bylo to ponoć spowodowane urazem doznanym w tym meczu reprezentacyjnym.

  8. propo dzisiejszego mefczu :
    http://storify.com/EPL2012/watch-norwich-city-vs-fulham-live-stream-online-hd
    http://livetv.ru/pl/eventinfo/130378_fulham_norwich/

    jest w necie(oby transmisja meczu) 🙂

  9. http://livetv.ru/pl/eventinfo/130378_fulham_norwich/

    http://storify.com/EPL2012/watch-norwich-city-vs-fulham-live-stream-online-hd

  10. tu Morrfi96, mam linki do meczu 🙂 chce ktoś?

  11. Uff, leże całe dnie w łóżku po rekonstrukcji więzadła krzyżowego, więc start sezonu to dla mnie marzenie. Co prawda tragicznie mi się pisze na netbooku w pozycji leżącej, no ale jakoś dam radę napisać relację, tylko prośba Cookie do Ciebie, byś uzupełnił tabelkę po prawej, bowiem nie mam tu Front Page’a, a słabo znam HTML. 😛 I nie mogę Ci odpisać na tą wiadomość GG, bo nie mam tu archiwum z PCta… 😀

    Standardowo zupełnie nie wiadomo czego oczekiwać po tym meczu. Cookie słusznie zauważa, że jedyna znacząca strata Norwich to Lambert (swoją drogą o wiele bardziej go cenię niż Rodgersa z L’poolu). Mogą być groźniejsi niż się wydaje (transfery wyglądają mi się na bardzo dobre), a równie dobrze mogą okazać się kandydatem do spadku. Odnowione Cottage wszystko zweryfikuje. 🙂

    A co do Dempsa, trudno się z Wami nie zgodzić. Ktoś mu namieszał w głowie i przez to, w przeciągu tygodni, niweczy obraz legendy, którą budował przez lata. Ciekawe jak to się wszystko skończy. Jednak implikacja tego wszystkiego jest jedna, potrzebujemy jeszcze wzmocnień!

    Czerwek —> Dodałem się – drużyna Carpet Crawlers

  12. Schwarzer; Riether, Hangeland, Hughes, Riise; Duff, Diarra, Dembele, Kacaniklic; Ruiz, Petric.

    Nie wiem, jak wam, ale mi się podoba.

  13. Ławka: Stockdale, Kelly, Baird, Sidwell, Kasami, Rodallega, Halliche.

    Halliche O_O

  14. Rozumiem, Macu 🙂 mogę sam się zgłosić, bo przecież na mojej liście cały czas jestes, ale nie ma z tym żadnego pośpiechu 🙂 najważniejsze – jak tam wszystko się udało i jak się czujesz? Z tabelką oczywiście żaden problem.

    Skład mi się podoba, najczęściej stosowany w sparingach, dobrze też widzieć że Aaron wrócił po urazie bo była co do niego niepewność.

    Z kolei Norwich:
    Ruddy – R. Martin, Turner, R, Bennett, Tierney – Surman, Johnson, Howson, Pilkington – Snodgrass – Holt

    Ciekawe, jak wypadnie ceniony przez Maca i mnie (i pewnie nie tylko nas) Snodgrass.

  15. Dzięki, całkiem nieźle się czuje, aczkolwiek mam strasznego krwiaka na łydce. Jakoś to będzie, tylko ten bezruch…

    Skład w sumie do przewidzenia, ciężko było co innego wymyślić. Ale wygląda na mocny. Gorzej z ławką, w zasadzie z ofensywnych zmian to tylko Hugo. W Kasamiego jakoś nie wierzę. Halliche się pojawia, bo bodaj Senderos jest kontuzjowany?

    Myślę, że pietą achillesową kanarków może być obrona, ciekawe czy będziemy w stanie dużą ilość okazji bramkowych.

    http://www.vipbox.tv/watch/66068/1/fulham-fc-vs-norwich-city-live-stream-online.html
    http://www.thefirstrow.eu/watch/135900/1/watch-fulham-fc-vs-norwich-city.html

  16. sorry, ale to o wyslanie sms to działa?

  17. Uh 😦 Mam nadzieję, że rehabilitacja będzie przebiegać sprawnie.

    Sidwell też potrafi czasem kropnąć, aczkolwiek faktycznie ciężko nazwać go piłkarzem ofensywnym.

    Działa też ładnie na atdhe: http://atdhenet.tv/49504/watch-fulham-vs-norwich-city

    @Tomasz: nie wiem za bardzo, jaki sms, ale jeśli natrafiłeś na stronę która tego wymaga to nie baw się w to. Linki które podrzucił Macu i ja działają normalnie.

  18. http://www8.livetv.ru/webplayer2.php?t=liveview365tv&c=fsdfsd&lang=pl&eid=130378&lid=72731&ci=1&si=1

  19. @cookie – twój link ma lepszą jakośc.

  20. SAF i Roy, nieźle.

  21. nawet Fergie się zjawił

  22. Eh, pilna sprawa mnie dopadła, nie obejrzę II połowy. A tak chciałem zobaczyć debiut Hugo 😦

  23. Nic nie gramy, jak na razie.

  24. Ruddy’emu też się nudziło i dał nam prezent, jak Bryan tego nie strzelił 😦

    Pierwszy zespół, który stracił bramkę w nowym sezonie, to… QPR 😀

  25. ładny strzał Riise w 22 minucie… Generalnie kontrolujemy grę, zobaczymy jak będzie dalej

  26. Rozkręcamy się.

    QPR? Nie dziwi mnie ich przeciętność 😀

  27. no i 1-0 🙂 szczęśliwa ta bramka (chodzi mi o styl strzału)

  28. Z radości aż wybiegłem na podwórko 😀

  29. No nie, na minutę poszedłem do łazienki i przegapiłem pierwszą bramkę sezonu! 😀

    Jak Duff to strzelił? Fuks?

  30. Też na chwilę wyszedłem i przegapiłem, ale teraz była powtórka piękne podanie Riise (chyba), a Duff na farcie i chyba był minimalny spalony.

    Zdrowia życzę Macu.

  31. To ja i powtórkę chyba teraz przegapiłem, ale w necie jest już gif z bramką 😀

    Danny przy odejściu chyba zostawił swoje buty Johnowi 😮

  32. Fart był, ale niewielki, Ruddy jednak nie bez powodu jest powoływany do reprezentacji Anglii.

  33. powinno byc juz z 3-0

  34. PETRIC!!!!

  35. Mladen! Zasłużył na tego gola.

  36. Super jest 2:0, gol był na pewno. Brawo Petric dwóch obrońców miał obok siebie a mimo to świetnie uderzył.

  37. Mladen, Mladen, Mladeeeeeeen!!!! 🙂

    Chociaż jego bramkę dziś zobaczyłem 🙂

  38. Idealne podsumowanie:
    „No Clint Dempsey – no problem” 😀

  39. propo zwycięstw na inaugarcję, dziś szykuje się kolejne 🙂

  40. Gera dla WBA trafił jeśli to kogoś interesuje.

  41. Pięknie. Dziwiły mnie te długie piłki, ale skoro daje efekt, to czemu nie. 🙂 Ruiz wreszcie pod grą, Petrić zasuwa aż miło, no jest po prostu dobrze. 😀

  42. Ciekawe, jak się czuje Dempsey przeglądając livescore’a i widząc pewne prowadzenie Fulham i przegrywający Liverpool 🙂

    Zoltan, Mladen strzelają, QPR dostaje, pięknie się dzieje na razie 🙂

    Uciekam coś załatwić, mam nadzieję że uda mi się zobaczyć jeszcze chociaż parę minut końcówki.

    COYW!

  43. Pa, Cookie 😉

  44. Dla Swansea strzelił Michu, nie wierzyłem jakoś specjalnie w niego.

  45. Ale urwał!!! 3:0!!!

  46. Ale piękny strzał MLADEN!

  47. I po co nam Demps? Petrić jest nową gwiazdą

  48. Ale brama, z taką formą Petricia spokojnie możemy zapomnieć o Dempsie.
    Swansea prowadzi 2:0 i znowu Michu też średnio wierzyłem w ten transfer, ale umiejętności na pewno ma, Swansea to taki hiszpański zespół więc może da radę.

  49. @Piter i pomyśleć, że tylko 2,5 mln euro z przeciętnego hiszpańskiego klubu. Osobiście nie mogę się doczekać poniedziałku, kiedy odbędzie się prezentacja Luki Modricia jako zawodnika Realu 🙂
    COYW
    HALA MADRID

  50. KACA!!!!!!!!

  51. ALEX!

  52. Hugo za Mladena. Wymarzony debiut Petricia, czas na Rodallegę.

  53. Pajtim za Duffa.

  54. eh szkoda, że Petric już zmieniony, ale zobaczymy co pokaże Hugo ma trochę czasu.
    4 gol to magia to co zrobił Petric ależ on ma formę, no a Kaca strzelił pierwszego gola.
    Swansea się z nami ściga prowadzą już 3:0 tym razem Dyer.

    @Tomasz w ogóle ta kariera Michu jest niesamowita jeszcze sezon temu był rezerwowym w drugiej lidze, trafił do Rayo i nastrzelał mnóstwo goli,trafił do Anglii, kto wie może i tu nastrzela z 15 goli wtedy to już otwarta droga do wielkiego klubu.
    Szkoda, że Modricia nie będzie już w Anglii, ale w Realu myślę, że sobie poradzi, to jest super wzmocnienie, bo to jeden z najlepszych piłkarzy świata na swojej pozycji.

  55. Dobrze, że Kasami dostaje swoją szansę, powinien więcej grać niż w zeszłym sezonie.

  56. Swansea już 4 bramkę strzeliło.

  57. Sid za Bryana. Dobry mecz Kostarykanina, szkoda, że nie zdobył bramki, bo na nią zasłużył.

  58. 5 Swansea 🙂

  59. Znakomite podanie Bredego do Hugo i karny!

  60. Fulham też już 5! Brawo, Sid!

  61. Sid i 5:0, super.

  62. QPR na zero z przodu, my na zero z tyłu 😀

  63. NO I MAMY 5:0

  64. 90 minuta, wróciłem! 😀

    CO-TU-SIĘ-DZIEJE? 😀 😀 😀

  65. Fulham 5-0, QPR 0-5, nie budźcie mnie!!!! 😀

  66. koniec 🙂

  67. Liverpool trzy razy w dupę 😀

  68. hmm… mamy lidera 🙂 mamy lidera 🙂

    Nie pamiętam tak dobrego początku sezonu…

  69. WOW… a ja oglądałem beznadzieje w postaci Arsenalu i Sunderlandu:(
    Petrić to może być strzał w dziesiątkę. Potrzebował takiej zmiany otoczenia, a Fulham takiego napastnika. Choć to jeszcze gdybanie.

  70. I tak najlepszy jest Liverpool. Co za dzień. 😀

  71. Ale cudowny dzisiaj dzień w zachodnim Londynie 😀
    Ostatecznie nasz wyścig ze Swansea zakończył się remisem, a właśnie co się dzieje z blogiem Swanssino ktoś wie?
    Start sezonu marzenie, ale pamiętam Bolton też wygrał na otwarcie na Loftus Road aż 4:0 też był liderem a jak skończył to pamiętamy, ale wynik cudowny gra również Norwich bezradne, Fergie pewnie przerażony wrócił do Manchesteru 😀

  72. Brak słów, kompletna niemoc mi teraz towarzyszy, ostatni raz czułem się tak chyba po wyeliminowaniu Juventusu 😀 jak ja Wam zazdroszczę możliwości obejrzenia tej II połowy, będę jak narwany szukał pełnego skrótu.

    Wszystko, wszyściutko ułożyło się dziś perfekcyjnie. A wczoraj na dokładkę dla mnie Pogoń też zmasakrowała Zagłebie 😀

    Ten blog o Swansea już chyba się nie odrodzi, ale była też jakaś druga strona, adresu nie pamiętam. Może Swanssino dołączył do nich i współpracują razem.

  73. Cookie, oglądałem wczoraj Pogoń, gratulacje 😉 Edi wiecznie żywy 😀

  74. Po obejrzeniu skrótów (dość obszernych) stwierdzam jedno – QPR zagrało gorzej niż Norwich 😀

  75. Czerwku – ładnie nam idzie w Hattrickowej lidze w FPL 🙂 Zajmujemy pierwsze i trzecie miejsce, jak na razie 😉

  76. Dzięki, może coś będzie z tej Pogoni w ekstraklasie. Edi to rzeczywiście profesor, jeden z niewielu pozytywnych wyników „brazylijskiej” polityki transferowej Pogoni sprzed paru lat. Uwielbiam sytuacje, kiedy już lekko wiekowy gość (Murphy, Pirlo, Edi) trzyma swoimi podaniami i innymi walorami cały mecz w garści i choćby dla tej jednej osoby będę bywał jesienią na stadionie. Ogólnie to chciałem po tamtym meczu napisać, że po raz pierwszy życzę Fulham, aby poszło w ślady Pogoni, ale jak widać nie było trzeba – i tak było o bramkę lepsze 🙂

    O 23.20 czasu polskiego leci Match of the Day na BBC One, na atdhenet.tv jest na samej górze link do tego. Ja z pewnością obejrzę, muszę zobaczyć jak największy kawałek tej drugiej połowy, oglądanie rozkładającego się QPR też nie zawadzi 😀

  77. Polemizowałbym jednak z tym QPR – mieli znakomitą sytuację na 1-1, Mackie przegrał pojedynek sam na sam z 5-ciu metrów. Ale rzeczywiście wygląda tam wszystko po staremu – obrony nie ma, bramkarz ze skłonnością do baboli, Diakite wycinający rywali w pień, Taarabt z zagotowaną głową i Mareczek powtarzający w wywiadach tysiąc razy słowo „obviously”. Aha, no i Bobby i Andrzej wygrzewają ławkę 😀


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: