Napisane przez: cookie | Listopad 23, 2012

Zranieni w rzeźni. Stoke – Fulham

Stoke CitySpotkanie The Whites z Sunderlandem niespodziewanie okazało się kompletną klapą – Fulham nie tylko przegrało pojedynek, ale również, a może przede wszystkim, doznało sporych strat personalnych, z którymi będzie musiało radzić sobie w kilku następnych tygodniach. Na początek, test dla zranionych The Cottagers bardzo wymagający – podróż na Britannia Stadium, gdzie zmierzą się ze słynącą z fizyczności i bezpardonowości ekipą ze Stoke. Czy priorytetem londyńczyków na trudnym terenie będzie walka o pełną pulę, czy też próba uniknięcia możliwych kolejnych problemów zdrowotnych?

Z powodu czerwonych kartek bądź urazów, Martin Jol, w porównaniu do poprzedniego weekendu, nie będzie mógł jutro skorzystać z trzech nazwisk – Bryana Ruiza, Alexa Kačaniklicia i Brede Hangelanda, ale, patrząc prawdzie w oczy, silnie odczuwalny powinien być brak przede wszystkim jednego piłkarza – tego ostatniego. Tak, jak bowiem Ruiz i Kačaniklić – piłkarze niegrzeszący atletycznością – prawdopodobnie i tak nie zaliczyliby spotkania akurat z The Potters do najlepszych, tak niemożliwe jest znalezienie pozytywów w sytuacji, gdy jedzie się na Britannia bez najważniejszego i najwyższego stopera w drużynie, o pełnieniu przez niego funkcji kapitana zespołu nie wspominając. Hangeland został zawieszony na trzy kolejne spotkania ligowe (pierwszy taki przypadek w Fulham od czasu czerwonej kartki dla Zoltána Gery w… maju 2011 roku), bo, choć manager The Whites nie zgadza się ze słusznością usunięcia Norwega z boiska w ostatnim meczu, to nie chciał odwoływać się od decyzji władz ligi, z uwagi na ryzyko powiększenia kary dla swojego piłkarza. Absencja Hangelanda, którego w następnych kolejkach zastąpi na środku obrony albo Philippe Senderos, albo bohater pamiętnego meczu na Britannia w grudniu 2010 roku – Chris Baird (tymczasowym kapitanem zostanie za to prawdopodobnie Dimitar Berbatow), będzie jutro dodatkowo załatana powrotem kluczowej postaci w kontekście profilu rywala – do pełnej sprawności powrócił Mahamadou Diarra, co do którego nie sprawdziły się na szczęście przypuszczenia o pojawieniu się poważnej kontuzji.

Odpowiednio zestawiony przez Jola zespół będzie musiał stawić jutro czoła temu samemu zagrożeniu, jakie od zawsze płynie ze strony klubu z hrabstwa Staffordshire. Bez fajerwerków i bajecznych zagrań technicznych (za wyjątkiem wspaniałej bramki Petera Croucha w ubiegłym sezonie), popularni „Garncarze” co roku, dzięki efektywnej taktyce autorstwa Tony’ego Pulisa, bez problemów utrzymują się w Premier League, czyniąc ze swojego obiektu jeden z najmniej chętnie wizytowanych stadionów przez pozostałe dziewiętnaście ekip. W obecnych rozgrywkach, z Britannia jeszcze nikt nie wywiózł kompletu oczek – punkty gubił tu m.in. Arsenal, Liverpool czy mistrzowie z Manchesteru City. Ciężko oczekiwać więc, by planem optimum The Cottagers na jutro nie był również remis – chyba, że po ubiegłotygodniowym spotkaniu, Martin O’Neill zdradził swojemu imiennikowi i koledze po fachu przepis na zrobienie ligowej niespodzianki.

Przewidywane składy:
Stoke (4-2-3-1): Begović – Cameron, Huth, Shawcross, Shotton – Whelan, N’Zonzi – Walters, Adam, Etherington – Crouch
Niepewny: Wilkinson
Kontuzje: Owen, Delap, Wilson
Fulham (4-4-2): Schwarzer – Riether, Hughes, Senderos, Riise – Duff, Sidwell, Diarra, Rodallega – Petrić, Berbatow
 Kontuzje: Ruiz, Richardson, Kačaniklić, Davies, Tavares
Zawieszony: Hangeland

Brede otrzymuje czerwoną kartkę w meczu z Sunderlandem

Z trójki „ofiar” Sunderlandu, to Brede Hangelanda powinno brakować jutro w zespole Fulham najbardziej.

Reklamy

Responses

  1. Kontuzje: Ruiz, Richardson, Kačaniklić, Davies, Tavares

    To mówi samo za siebie. Jednak trzeba wygrać, Petrić-Berbatov na papierze świetnie, zobaczymy w akcji. Tylko 3 pkt.! Pozdrawiam!

  2. Ciężki mecz się zapowiada… Nie dość, że nie mamy za bardzo manewrów przy ustalaniu składu to i przeciwnik do łatwych nie należy. Zobaczymy…

  3. Cris – podoba mi się Twoje nastawienie, SAF przeszczepił Tobie zwycięską mentalność, ale o 3 punkty na boisku Stoke będzie w przypadku Fulham bardzo, bardzo ciężko 🙂

    Petrić i Berba muszą faktycznie zagrać na miarę możliwości, tak raczej będzie wyglądał atak, bo Jol, przy braku Ruiza, zapowiedział formację 4-4-2, a przecież jest jeszcze wolne lewe skrzydło, więc na skrzydło powędruje zapewne Hugo (na którym jest niestety dramatyczny, to może być nasz słaby punkt), a koło Berby wyląduje Petrić. Mile widziane skrzydła z Duffem i Dejagahem, no ale Jol raczej tego nie zrobi, pewnie Ashkan wejdzie w trakcie za Duffersa na prawą.

    Ciekawe też, co ze środkiem pomocy, kto obok Diarry, wyjazdowy „pewniak” – Sidders, bohater z Britannia z grudnia 2010 – Bairdinho, czy może też kolejną szansę dostanie Karagounis. A może i sam Diarra usiądzie na ławce, bo Jol nie będzie go chciał od razu nadwyrężać i wystawiać na ataki kosynierów ze Stoke.

    No i bardzo chcę zobaczyć kapitana Berbę. Jak przejął tydzień temu opaskę po schodzącym z boiska Hangelandzie, to był całkowicie w swoim żywiole, ustawiał na murawie wszystkich, łącznie z arbitrem. Monumentalna osobowość.

  4. Idziemy na bitkę w środku pola: Fulham team v Stoke: Schwarzer, Riether, Senderos, Hughes, Riise, Dejagah, Karagounis, Baird, Sidwell, Petric, Berbatov 😉

    Statystyka dotycząca formy The Potters na własnym obiekcie optymizmem nie napawa, no ale zobaczymy.

    Sorry za brak relacji po ostatnim meczu, ale z wielu powodów miałem trudny tydzień, plus dodatkowo wkurzyłęm się na naszych kopaczy… 🙂

  5. To jaką formacją w końcu gramy? 4-3-1-2?
    Na ławce pojawił się Charles Banya, zawodnik rezerw. Dobrze widzieć, że mamy jakiś tam narybek 🙂

  6. cookie

    Mentalność może i jest, tylko teraz pytanie czy ja też będe miał pomnik ?haha

    Gamba

    Dołączam się do pytania , według wyniki na żywo (http://www.livesports.pl/mecz/hMHElPAN/#szczegoly-meczu) gramy 4-5-1 Berba w pomocy, Petrić na szpicy, dość ciekawie .

  7. Crouch :DD

  8. Cris
    Widziałem to na livesports już po tym, jak zapytałem o ustawienie 😉 Generalnie, jeżeli takie ustawienie rzeczywiście jest, to sugerowałbym przesunięcie Berby do ataku, za mało ludzi tam mamy.

  9. a masz może link do meczu ? 🙂

  10. http://atdhenet.tv/55536/watch-stoke-city-vs-fulham 😉

  11. Skąd u nich taka moda na niezbyt twarzowy wąsik? Najpierw Crouch, teraz Huth.

  12. Straciliśmy z nimi z gry, przegraliśmy życie.

  13. Prawdziwi mistrzowie w swoim fachu. Wypadli nam już ostatnio Bryan i Kaca, trzeba było jeszcze wykosić Sida.

  14. Kurde ; /// Nie jest dobrze, ale dalej mamy szanse !!

  15. Ja pierdziele. Myślałem, że może to Stoke się coś zmieniło. Ale grają tak jak zawsze – choć trzeba im przyznać, że są w tym dobrzy. Nie mniej, to wygląda bardziej na rugby niż piłkę. Ciągłe próby sprowadzenia przeciwnika do parteru, lagowanie piłki do przodu i gra na aferę. Na naszą cieniutką obronę to zdecydowanie wystarcza. Jeszcze dołożyć do tego kiepską grę do przodu (zwłaszcza Ashkan jest fatalny), to już w ogóle nie ma czego szukać. Potrzebne zmiany i nieco techniki (Duff!).

  16. wąsik jest związany z obchodami święta poległych podczas wojen. Przez cały listopad wielu zawodników zapuszcza wąsik właśnie z tego powodu 🙂

  17. Pierwszej połówki nie oglądałem, ale patrząc na statystyki wygląda to źle, nie lubię tych wyjazdów na mecze ze Stoke, szkoda, że mamy tak okrojona kadrę.

    Tak na marginesie to wypożyczeni zostali Stockdale do Hull i Trotta do Brentford.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: