Napisane przez: Macu | Styczeń 1, 2013

Szczęśliwi w nowym roku. WBA 1-2 Fulham.

Noworoczny szampan otworzony z rozmachem! Fulham pokonało na the Hawthorns faworyzowane West Bromwich Albion i tym samym przerwało fatalną passę jednego zwycięstwa w 13 spotkaniach. Duży udział w zdobyciu kompletu oczek miał Dimitar Berbatov, który strzelił pierwszą bramkę w tym spotkaniu. The Baggies wyrównali dzięki błędowi sędziego i strzałowi Lukaku, jednak kapitalne zagranie Ruiza pozwoliło Kacanikliciowi strzelić, jak się później okazało, zwycięskiego gola w meczu. Choć nie bez pomocy pewnej dozy szczęścia, Fulham otwiera nowy rok w najlepszy możliwy sposób!

stats-wba-away-2013

Choć daleki jestem od wierzenia w przesądy, zjawiska paranormalne i wszelkie inne wymysły ludzkiej wyobraźni, trudno mi oprzeć się wrażeniu, że w przypadku Fulham i okresu noworocznego, jakieś magiczne siły nieustannie moczą swoje palce w Tamizie, a przez to i w losach klubu położonego na brzegu tej rzeki. Albowiem z zasady kosmetyczna i tak naprawdę symboliczna zmiana polegająca na przesunięciu jednej cyferki, skutkuje w ostatnich latach ewidentną poprawą wyników zespołu i odwróceniu wszelkich nastrojów. Już czarne chmury zbierały się nad głową Jola, już spadał na niego deszcz krytyki, już wszyscy chcieli pokazywać mu drzwi, a tu nagle wystrzeliło parę szampanów, a Fulham odnosi pierwsze w historii zwycięstwo na obiekcie West Bromwich Albion w najwyższej klasie rozgrywkowej. Czyżby cuda? Jakkolwiek przypływu szczęścia w spotkaniu (West Brom dwa razy trafił w słupek, a the Whites dwukrotnie wybijali piłkę z linii bramkowej) w sposób racjonalny wytłumaczyć nie jestem w stanie, to trzeba jednak przyznać, że pierwsze oznaki lepszej gry były zauważalne już w konfrontacji ze Swansea. Jol wreszcie, po wielu próbach i jeszcze większej ilości błędów, zaczął wprowadzać potrzebne drużynie modyfikacje, a powrót kluczowego zawodnika w postaci Ruiza był kolejnym przyczynkiem do dzisiejszego sukcesu.

W porównaniu z poprzednim spotkaniem, holenderski trener wprowadził jedną, nie mniej zaskakującą dość zmianę. Na ławkę powędrował wyróżniający się wówczas Kerim Frei, natomiast w jego miejsce do składu wskoczył Kacaniklić. To chyba tak w ramach oszczędzania sił i odpowiedniego wprowadzania młodych graczy do drużyny. Jednak sam fakt zachowania niemal idealnego status quo oznaczał, że w wyjściowym zestawieniu na the Hawthorns ponownie mogliśmy ujrzeć takich piłkarzy jak Stockdale, Karagounis, Briggs, czy też Dejagah. Na boisku, gracze the Cottagers, ubrani w radosny, noworoczny, pomarańczowy komplet strojów, zaskoczyli WBA, ponieważ od pierwszych minut narzucili swój własny styl gry, długo utrzymywali piłkę i zdominowali rywala, co było możliwe dzięki technicznym umiejętnością Berbatova i Ruiza, jak również dobrej i aktywnej grze Karagounisa. Zaliczający przecież niezwykle udany sezon the Baggies momentami wyglądali jak kompletni amatorzy, którzy bezustannie tracili piłkę na własnej połowie boiska. Goście atakowali oboma skrzydłami, gdzie zarówno Kacaniklić, jak i krytykowany przeze mnie ostatnio Dejagah grali bardzo skutecznie. Przewaga the Whites została przystemplowana w 39 minucie, kiedy Dejagah otrzymał piłkę na wolne pole od Berbatova, przeraźliwie zakręcił Ridgewellem, a następnie wyłożył futbolówkę do wbiegającego z głębi pola BułgaraBerba nie mógł się pomylić i Fulham wyszło na prowadzenie. Szczerze mówiąc, to frazes o niemożności popełnienia pomyłki przez Berbatova użyty jest tu trochę na wyrost, gdyż zawodnik ten zmarnował w tym meczu dwie doskonałe okazje, nie mniej, ogólny jego wkład w obraz gry zespołu i tak pozwolił mu otrzymać, zdecydowanie zasłużenie, statuetkę najlepszego piłkarza meczu. The Cottagers schodzili do szatni z mozolnie wypracowanym jednobramkowym prowadzeniem, które po zmianie stron zostało szybko roztrwonione, nadając akcję West Bromu przeraźliwego impetu. Była 49 minuta, gdy Fortune pomknął do przodu z piłką, nie zważając na interwencje rywali, dograł do Jonesa, a ten w podobny sposób jak Dejagah w pierwszej połowie zabawił się z Briggsem. Jego płaskie podanie trafiło na stopę Lukaku i w zasadzie gra zaczynała się od nowa. W tym miejscu warto odnotować, że Belg zdawał się być na minimalnej pozycji spalonej otrzymawszy to podanie, jednak sędzia boczny tego istotnego szczegółu nie wychwycił. Piłkarze Clarke’a poczuli krew i rzucili się jak rozsierdzona zwierzyna na swoja ofiarę. Ciężkie momenty przeżywał Briggs, który był poddawany kolejnym próbom po tym, jak nieco za łatwo dał się ograć przy bramce. Najmłodszy zawodnik Fulham w historii występów w Premier League popełnił kilka znaczących błędów i bez dwóch zdań jeszcze dużo musi się nauczyć, ale większość fanów i tak jest wdzięczna Jolowi, że nie muszą już na tej pozycji oglądać wyczynów Riise. Szczęśliwie, dzięki wspomnianym wcześniej korzystnym wypadkom losu, takim jak strzał w słupek Lukaku i Gery, czy też świetnej interwencji na linii Hughesa, jak również za sprawą paru godnych pochwały zagrań Stockdale’a, Fulham przetrwało napór gospodarzy i samo zadało śmiertelny cios. W 58 minucie Ruiz pokazał swoją całą techniczną maestrię i wypieścił idealne, górne zagranie do Kacaniklicia. Ten przyjął piłkę, zrobił kółeczko i następnie prawą nogą strzelił po ziemi. Gol ten uciszył publikę i jednocześnie pozbawił powietrza rywala. Spotkanie się wyrównało, obie drużyny miały swoje okazje, ale żaden gol już nie padł.  Fulham mogło mieć karnego, ale pan Dean nie widział faulu na Ruizie, zresztą nie była to pierwsza decyzja, którą można by poddać pod dyskusję. Jol nie omieszkał nas w międzyczasie zaskoczyć, bo ciężko tyrającego na całej długości placu gry Karagounisa zastąpił Rodallega, co skutkowało tym, że raz po raz do środkowej strefy cofali się Ruiz i Berbatov. West Brom mógł jeszcze wyrównać tuż przed końcowym gwizdkiem, ale pinball w polu karnym gości zakończył swoją drogę w rękawicach Stockdale’a. Fulham wreszcie przełamało fatalną passę i wraz z nowym rokiem przynosi nadzieje na wzlot, wraz z tymi wszystkimi fajerwerkami, do góry.

wba-away-2013

Berba do siatki WBA trafiać uwielbia. W barwach the Whites zaaplikował już drozdom trzy bramki.

Reklamy

Responses

  1. W koncówce było nerwowo … ale 3 pkt jest 😉

  2. Strasznie cieszą 3 pkt po tej fatalnej serii.Mam takie 2 spostrzeżenia dotyczące dzisiejszego meczu,mianowicie strasznie niepewny w 1 połowie nasz misiowaty bramkarz. 2 połowa bardzo poprawna w jego wykonaniu.Zastanawia mnie jednak jak zawodowiec (mimo że na pozycji bramkarza) może prezentować taką nadwagę…wiem że on tak miał od „zawsze” ale czy przez tyle lat nikt nie może z tym nic zrobić….?Druga sprawa to brak gry na „kość” w naszym wykonaniu (w sumie west brom grał podobnie) było parę takich przebitek że aż prosiło się o wślizg czyli to co jest na wyspach na porządku dziennym.Wiem że nie o to chodzi w piłce żeby jechać co 5 m na dupie ale w naszym przypadku jeśli brakuje umiejętności to nadrabia się walką a My gramy mniej agresywnie niż „techniczna” Barcelona.

  3. Co do bramkarza to się niestety zgodzę- troszke nadwagi ma i to widać przy walce o górne piłki (nie potrafił łapać wrzutek i mimo możliwości gry rękami to Lukaku jej sięgał). A pomijając to w 2 połowie naprawde zagrał solidnie. Linia piłki wyznacza spalonego i nie mówcie że był metrowy;P mimo że jestem za Fulham to powiem ze jeśli był offside to minimalny;)
    A co do gry zawodników to… mimo wszystko (może poza jedną prostą pomyłką Briggsa) pochwała dla defensorów, Brede pod koniec skakał o dwie głowy wyżej od Lukaku, Aaron poza jedną stratą (gdzie był atakowany ciałem i sędzia, nawet patrząc że to Anglia, mógł odgwizdać przewinienie) też świetny występ, to samo Riether który staje się najpewniejszym naszym punktem- warto gościa za małą kase wykupić z Kolonii.
    Pomocnicy- Karagunis u mnie wielki plus- nie bał się pojedynków, grał rozsądnie, Steve… no gdyby wtedy podał w tempo do Berby byłoby pewnie po zawodach, ale ogólnie raz ofiarnym wślizgiem uratował przed utratą bramki. Kaca, Ashkan i Ruiz- robili swoje, większość pojedynków wygrywali.
    I na koniec…możecie mówić co chcecie- ze to nie fair że Berba tak kieruje, dyryguje, rozporządza- ale to jest też nasz atut- do 75 minuty gość walczył o odbiór piłki, wychodził pierwszy do pressingu, ten wślizg czysty co mu sędzia zepsuł interwencje- też to pokazuje. Jak dla mnie naprawde (szkoda ze 2-3 nie strzelił) ale MotM. I w obronie i w ataku…i w pomocy bo po wejsciu Hugo stał się wręcz rozgrywającym i świetnie się sprawdził w tej roli.
    A tak odbiegając od meczu- warto by było poszukać kogoś typu Sirigu z PSG- kupili gościa za 3,5 mln Euro, zarabia ok 1,75 mln rocznie a jest naprawde dobrym bramkarzem- opcje typu Consigli, Agliardi, a może nawet Lodi (bramkarz Juve- 19latek, nawet na wypożyczenie) warto spróbować;)
    A za dzisiejszy mecz wielkie brawo dla Cottagers!;)

  4. Przydał by sie tez jakis jeden ofensywny srodkowy …

  5. Jak dla mnie na największe pochwały zasłużyli dzisiaj: Berba, cała obrona (tak jak Dawid piszesz) i Karagounis. Greg trochę ożywił nam tę pomoc, dużo biega, już nie traci tak dużo piłek. Może ze Swansea trochę za bardzo go skrytykowałem, ale już wtedy było widać małą poprawę. Dzisiaj było jeszcze lepiej. Na minus, mimo wszystko Briggs, bo dwa razy go wkręcili, plus miał kilka złych zagrań. Średnio też podobał mi się Kaca, bo trochę za często wbiegał tam, gdzie było gęsto. Ale to już trochę się czepiam, okazję bramkową klasowo wykończył, no i w sumie sam ją sobie po części stworzył, świetny ruch bez piłki. Ruiz też dzisiaj dobrze, ale momentami nieco niewidoczny. Nie mniej, jego obecność dodaje nam co najmniej 5 procent do posiadania piłki.

    BTW, Cookie, bardzo ładna grafika noworoczna, sam robiłeś? 🙂

  6. Gdzieżby Macu, ja takich talentów nie mam, zaczerpnięte z jednego z forów 😛

    Ktoś również zauwazył, jak po tej ostatniej interwencji Stocky’ego, która musiała oznaczać nasze zwycięstwo, podbiegł do niego Brede i motał nim jak szalony z radości? Bardzo pozytywny obrazek, po czymś takim nie mogę sobie wyobrazić, że jego agent miałby rozmawiać w tym momencie z QPR. Do tego ten wywiad, w którym jest cały w skowronkach: http://www.youtube.com/watch?v=A_Z-RWHcfOo . Chociaż dokładnie w tym samym momencie ubiegłego roku, na samym jego początku, Zamora wbijał zwycięskiego gola w meczu z Arsenalem, też radował się jak szalony, a 31-ego podążył za Sparkym na Loftus… 😛

    Berba – uh, chciałbym być tutaj dobrze zrozumiany. Nie wątpię w jego dobre intencje (kolejny wywiad: http://www.skysports.com/video/inline/0,,16470_8375580,00.html , bardzo podbudowujący), nie podważę nigdy jego wielkiej klasy – w pewnym momencie był wczoraj jak jakaś monumentalna postać, piłkarze WBA autentycznie bali się do niego zbliżać i mógł robić dosłownie wszystko co chciał. Po prostu, jest w tym wszystkim coś nie tak, jeśli robi te wszystkie demotywujące gesty w kierunku kolegów z drużyny, jeśli źle mu dograją. Zamiast dostać wsparcie, zachętę do lepszych prób, taki Sid czy Ashkan mogą się czuć, jak gdyby dostawali ochrzan od jakiegoś boiskowego rywala. Nie na tym buduje się właściwy team spirit, nawet jeśli w każdym innym aspekcie Berba doskonale spisuje się jako lider (radość z bramek, uściskiwanie itp.). Zwłaszcza, że przeciez i Berba sam popełnia czasem jakieś nieliczne błedy.

    Sid i Karagounis zdecydowanie powinni zachowac miejsce na kolejny mecz (w PL, nie wiem co tam Jol wykombinuje na Puchar), dwie bestie w środku przy dobrze dysponowanym Ruizie mają sens.

    Co do bramkarza, być moze Stockdale też nie jest odpowiedzią, ale dajmy się chłopakowi rozegrać. Żaden bramkarz, nie otrzymując serii gier do pokazania swoich możliwości, nie jest w stanie idealnie się zaprezentować (klipy z wczorajszymi popisami Boruca już śmigają po youtubie 😛 ).

  7. http://www.dailymail.co.uk/sport/football/article-2256806/January-transfer-window-2013-Premier-League-guide.html#ixzz2GzpuQfr4

  8. No powiem Ci, że fajne info- aż tyle to o transferach klubów Premiership pojęcia nie miałem;)
    Jeśli chodzi o Fulham to wymarzone okienko można by było uznać gdyby trafiło tu 3 zawodników (po jednym z każdej pozycji):
    Leo Baptistao- młodziutkie objawienie ligi hiszpańskiej, moze grać jako napastnik bądź cofnięty (na pozycji Ruiza)
    Raul Garcia- Atletico chyba za bardzo o niego nie będzie zabiegać, kasy dużo nie wezmą a to naprawdę ograny i pewny pomocnik (i nie taki stary bo ma dopiero 26 lat), typowy walczak, który jednak strzela sporo goli
    i El Khaddouri z Napoli, sporo swego czasu mówiło się że pójdzie do Juve- chłopak w Napoli się nie przebił, ale moze tu da rade;)
    No a zainteresowania bramkarzem nie ma…

  9. nastolatek z holandii ponoć już w fulham…
    http://www1.skysports.com/football/news/12691/8379964/Fulham-return-to-Twente-to-complete-deal-for-teenager-Chris-David

  10. Chris David w Fulham, Mickael Tavares już poza Fulham – oficjalnie potwierdzone przez Jola.

    Z typów podanych przez Daily Mail jedynie o Davidzie, Forrenie i Boatengu były konkretne informacje w innych źródłach. O Kaddouriego podobno swego czasu walczyliśmy z Napoli, poszedł tam, zakładam, że to jakiś odgrzewany kotlet. Baptistao ciekawy, tam w Rayo chyba co roku jakiegoś Michu będa teraz produkowac, ale napastników nam nie trzeba i myślę, że Jol nie będzie takiego szukał.

  11. to podbijam jeszcze wątek do dyskusji dotyczący kończących się kontraktów w lecie 2013…

    za darmo mogą odejść: Mladen Petric, Damien Duff, Mark Schwarzer, Chris Baird, Philippe Senderos, Mahamadou Diarra, Giorgos Karagounis, Brede Hangeland, Neil Etheridge.

    kogo warto zatrzymać waszym zdaniem?

    a generalnie to (nie będzie to zbyt odkrywcze) oby fulham udało się utrzymać w lidze, ale potem to i tak nadejdzie rewolucja – nie sądzicie?

  12. W sumie to nie ma wśród tych piłkarzy takiego, którego klub na pewno będzie chciał się pozbyć. Zatrzymałbym przede wszystkim Mladena, Duffera i Brede (jeśli ogarnąłby się w końcu i postanowił zostać tutaj), to trójka najważniejszych jak dla mnie gości z tej listy, choć widzimy ostatnio, że i nawet Giorgio może czasem sporo wnieść. Mladen, z tego co kojarzę, podpisał chyba umowę 1+1, czyli jest opcja dodatkowego sezonu.

    Diarra prawdopodobnie nie pojedzie na PNA, tzn. został powołany do kadry żeby obadali jego przydatność, ale Jol powiedział, że zakłada, że żadnych testów tam nie przejdzie i będzie się tu jeszcze trochę kurował.

    Co do ostatniego akapitu – o sezonach przejściowych i rewolucjach mówimy od dawna, a nie dzieje się w tym temacie nic 😛 Jedyne, co jest pewne, to słowa wypowiedziane jakiś czas temu przez szefa akademii, że za dwa/trzy sezony o sile Fulham mają przynajmniej w 60-70% stanowić wychowankowie. Chyba w tym kierunku będziemy zmierzać za Fayeda, on nie rzuci już raczej 50 baniek za całą nową 11-tkę z mocnych klubów, a bedzie właśnie zmieniał ten klub „od dołu”. Co by nie mówić, tych młodzików to ponoć mamy niezłych, co rusz słyszymy że któryś został sprzątnięty MU, Arsenalowi, Chelsea itp. Jeśli to talenty na miarę Kacy czy Freia to jestem bardzo, bardzo za. Ale dobry, doświadczony środkowy pomocnik musi być już teraz.

  13. Ogólnie to Kaddouri z Napoli to ofensywny pomocnik, a w zestawieniu Daily Mail jest wpisany jako lewy obrońca. Jest lewy obrońca Kaddouri, Badr, ale gra w Dynamie Kijów 😛 Niestety, tak wygląda tworzenie plotek transferowych przez brukowce.

  14. No dobra… według mnie:
    Mladen Petric – max 2-letni kontrakt
    Damien Duff – max 2 letni kontrakt
    Mark Schwarzer – max roczny kontrakt, ale może lepiej zaproponować mu pracę w klubie?
    Chris Baird – tu ciężko powiedzieć, niby można by mu dać kontrakt 3-letni, ale z drugiej strony nie będzie on nigdy piłkarzem wybijającym się w pierwszej 11…
    Philippe Senderos – dla mnie out. Najlepiej teraz, gdyby się jakis kupiec znalazl…
    Mahamadou Diarra – max 2-letni kontrakt
    Giorgos Karagounis – dla mnie albo out albo roczny kontrakt…
    Brede Hangeland – kontrakt, albo sprzedaż w styczniu.
    Neil Etheridge – nie mam pojecia jaki moze miec potencjal, byc moze warto go trzymac jako 2/3 bramkarz…

  15. a… i koniecznie Simon Davies do odstrzalu…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: