Napisane przez: cookie | Styczeń 1, 2013

Nowy Rok u rewelacji. West Brom – Fulham

Doszliśmy do drugiego szczególnego punktu świąteczno-noworocznego maratonu w Anglii, a przede wszystkim do wyjątkowego momentu przestawienia bardzo istotnej cyfry – witajcie w nowym, oby jeszcze lepszym dla każdego niż poprzedni 2013-tym roku! Chcemy wierzyć, że poprawa sytuacji będzie również dotyczyć znanego nam skądinąd maleńkiego klubu znad Tamizy, który po raz kolejny potrzebuje dobrej drugiej części sezonu, by uspokoić fanów po kiepskim pierwszym półroczu. Nie będziemy musieli długo czekać na to, by sprawdzić, jak The Cottagers wprowadzają w życie swoje noworoczne, boiskowe postanowienia – już dziś, o 13.45 czasu polskiego, Premier League zainauruguje rok 2013 meczem z udziałem właśnie Fulham, w którym londyńczycy zmierzą się na wyjeździe z rewelacją ligi – zespołem West Bromwich Albion.

Ten fakt musimy przyjąć do wiadomości – „rewelacja sezonu” to nie określenie, które jest i będzie zestawiane z The Whites w tych rozgrywkach w jednym zdaniu. Fatalna dyspozycja (jedno zwycięstwo w ostatnich 12 spotkaniach, 6 porażek w ostatnich dziewięciu) sprawiła, że, choć do końca ligi jeszcze całe osiemnaście kolejek i Fulham, przy dobrze rozegranym zimowym okienku transferowym, ma wciąż szansę zameldować się na finiszu Premier League w górnej połowie ligowej drabinki, to może to uzyskać jedynie poprzez mozolne wspinanie się do góry przez kolejne miesiące. Gdy w 4. kolejce tego sezonu, The Cottagers nad wyraz łatwo gromili u siebie West Bromwich Albion 3:0, a pierwsze bramki w barwach Fulham zdobywał Dimitar Berbatow, wydawało się, że szybko w kontekście rewelacji rozgrywek przestanie się mówić także o The Baggies, mimo, że do tamtego spotkania, goście podchodzili niepokonani w pierwszych trzech meczach. Nowy szkoleniowiec „Drozdów” – Steve Clarke – udowodnił jednak, że nie na prózno zajmował przez naście lat posadę asystenta w czołowych angielskich klubach i West Brom szybko wrócił do kapitalnej formy, dzięki której przez długi czas okupował nawet trzecie miejsce w tabeli. Choć w ostatnich tygodniach, ostatniemu klubowi Roy’a Hodgsona przed objęciem reprezentacyjnej posady przydarzył się w końcu trwalszy kryzys (The Baggies przystępują do dzisiejszego pojedynku z czterema porażkami w ostatnich siedmiu kolejkach), to i tak, „Drozdy” wciąż są w tym momencie na wymarzonej pozycji (ex-aequo 5. lokata, 33 punkty, o dwanaście więcej od The Whites) i do pierwszej noworocznej batalii przystępują w roli faworyta.

Fulham zagrało jednak trzy dni temu ze Swansea, mimo porażki, swój najlepszy mecz w ostatnich wielu tygodniach i po cichu wierzymy, że, wraz z powrotem do gry Bryana Ruiza i odbudową duetu Kostarykanina z Berbatowem, londyńczycy niebawem znajdą się na fali wznoszącej. Dwójkę ofensywnych asów The Cottagers już dziś może także wesprzeć Damien Duff, o którego występie (podobnie ma się rzecz z Markiem Schwarzerem) z nadzieją wypowiada się Martin Jol. Czy wielce oczekiwane lepsze wyniki The Whites w 2013 roku przyjdą już na samym jego początku?

Przewidywane składy:
West Brom (4-4-2): Foster – Jones, McAuley, Tamaş, Ridgewell – Gera, Thorne, Morrison, Brunt – Odemwingie, Long
Kontuzje: Olsson, Popov, Mulumbu, Yacob
Fulham (4-4-1-1): Schwarzer – Riether, Hughes, Hangeland, Briggs – Duff, Sidwell, Baird, Frei – Ruiz – Berbatow
Niepewni: Schwarzer, Duff
Kontuzje: Petrić, Diarra, Davies

Czy Dimitar Berbatow rozpocznie noworoczne strzelanie w zespole Fulham i ponownie zostanie bohaterem meczu przeciwko The Baggies?

Reklamy

Responses

  1. Patrząc na prognozowany przez Ciebie skład widzę już naszą porażkę. Zarówno na boisku jak i w szatni.
    Czemu na boisku – Nasi środkowi obrońcy są za wolni dla ofensywnych zawodników WBA, do tego dochodzi brak jakiejkolwiek kreatywności w grze…
    Ale co ważniejsze dlaczego przegramy ten mecz w szatni. Uważam, że żaden z zawodników (którzy są tego warci) nie ma pewności w grze, pewności za której organizację odpowiada Jol. Wydaje się, że wobec części zawodników Jol stosuje zasadę – jeden błąd i siadasz na trybunach (albo na ławce). Natomiast wobec choćby środka obrony, czy też Karagounisa zasada ta jakby nie obowiązywała. Wydaje mi się, że może to deprymować i obniżać morale pozostałych… Poza tym mocno niezrozumiałe jest to, że nie mamy stałej 11, która miałaby szansę trochę się zgrać, ustabilizować formę i morale. Dostajemy co mecz zmiany, których raczej nikt nie rozumie – wszak po bardzo dobrym meczu też można się nie załapać do 18 meczowej kilka dni później.

    PS. Niniejszym zgłaszam swą kandydaturę na następcę Jola 🙂

  2. Stockdale; Riether, Hughes, Hangeland, Briggs; Dejagah, Sidwell, Karagouinis, Kacaniklic; Ruiz; Berbatov

    Gdzie Kerim? Myślę, że dobrze by sobie poradził na prawym skrzydle, ale logika Jola jest tradycyjnie dziwna.

  3. Ławka:
    Etheridge (gk), Senderos, Baird, KASAMI, Richardson, Rodallega, Frei.

  4. No cóż, Alexowi też warto dawać szansę, choć na pewno byłoby miejsce i dla niego i dla Kerima jednocześnie na boisku.

    Widzę, że Schwarz i Duffer najprawdopodobniej nie wrócili do dyspozycji na ten mecz, chyba tylko dlatego Stocky i Ashkan są w 11-tce. Miałem nadzieję, że może Pajtim gdzieś na coś się załapie, bo na twitterze wrzucał fotę z pociągu, jak jechał z Alexem na mecz, ale najwidoczniej po dojechaniu do West Bromwich Jol tradycyjnie powiedział mu „no to ty sobie chłopie pozwiedzaj miasto, a my idziemy grać”.

    100% racji Piotr, to cały Jol właśnie, nie jesteś na jego liście misiów, jeden błąd, jedna sprzeczka i wylatujesz, a z drugiej strony możesz być na liście nietykalnych bądź liście tajemniczych krewnych i będziesz wracał do składu zawsze. Choć jest minimalna poprawa ostatnio (Briggs, brak Kierana)…

    Ale zobaczymy, jak to dziś będzie, środek martwi, niestabilny Brede martwi, ale możemy być pewni, że przynajmniej w ataku jako tako to będzie funkcjonować, jeśli Ruiz i Berba w optymalnej formie.

  5. Ooo, jednak jest Pajtim i Riise nie ma nawet na ławce. Mały like dla Jola.

  6. Naprawdę, tak jak @cookie zaczynam mieć wrażenie, że Jol rzeczywiście przegląda tą stronę. Czy w statystykach widnieją jakieś wejścia z Anglii? 😀

    Skład Albionu:
    Foster; Jones, McAuley, Tamas, Ridgewell; Mulumbu, Brunt; Fortune, Morrison, Gera; Lukaku.
    Ławka:
    Myhill (gk), Thorne, Jara Reyes, Dawson, Rosenberg, Long, Odemwingie.

  7. Jak najbardziej, drugie poza Polską najczęstsze źródło kliknięć, więc kto wie, może Jol faktycznie się zaangażował i odpala translate’a, żeby zerknąc, co piszą fani na zagranicznych blogach 😛 ale generalnie nie musi szukać daleko, żeby znaleźć takie postulaty jak u nas, bo to piszą fani Fulham praktycznie wszędzie, na czele z półoficjalnymi, anglojęzycznymi stronami.

    Zoltan 😦 wrócił tez Mulumbu, a miałem nadzieję, że będa kuleć w środku.

  8. Melduje się. Szczęśliwego nowego roku! Martin oczywiście znowu zaskoczył składem, zobaczymy co z tego wyjdzie. 🙂

  9. dzizas…. Somogyi to chyba pierwszy raz w składzie meczowym jest…

  10. No i pomarańczowe stroje. Jednak szukamy jakiegokolwiek sposobu na przełamanie się 😀

    Wzajemnie, Macu! 🙂

  11. Nie zapeszajmy, ale gramy dobrze. 😉 Nawet Ashkan wygląda jakby nic nie pił! 🙂

  12. Jest OK, chociaż to fatalne wybicie Fostera mogliśmy wykorzystać dużo, dużo lepiej.

  13. Somogyi? Chyba Etheridge 🙂

  14. Oglądałem tablicę z rezerwowymi i było jak wół Somogyi, … KASAMI i FREI

  15. Oj, co za kłamcy z tego oficjalnego FB Fulham.

  16. Na Twitterze również anonsowali na ławce Neila, nie wiem czemu. Twarz Csaby faktycznie przeleciała przez moment na ekranie.

    I nie wiem, Macu, jak z tradycjami irańskimi, ale myslę, że surowo potępiają pijaństwo, nawet w Sylwka 😀

  17. Boże, Aaron….

  18. Sędzia mógłby być jednak konsekwentny, bo Berba też parę razy pół czysto, pół siłowo odbierał pilkę i za każdym razem gwizdał mu faul.

  19. motko,co Berba zrobił…

  20. Eh, Dimitar mógł się tutaj dużo bardziej przyłożyć, szkoda takich szans…

  21. Eee, Berba?

  22. Dean gwizdnał cokolwiek na naszą korzyść? 😛

  23. Wszystko za szybko, gdy można poprowadzić jeszcze trochę akcję, Sascha już wrzuca.

  24. Jest, jest, jest!!!!!

  25. Hmm… Może to tak wygląda, że oni chcą aż za bardzo i to ich usztywnia w grze. Takiego luzu brakuje, w sumie kapitan powinien to zrealizować…

    PS. Ładna akcja bramkowa.

  26. Asysta Ashkana, cieszy mnie to bardzo.

  27. BERBAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  28. Gool, brawo!

  29. Yeeeeah! 🙂 Wykręcać Ridgwella! 🙂

  30. Moim zdaniem gramy dobrze, ale są jeszcze przebłyski słabej gry. Prowadzimy, jest dobrze 😉

  31. Kolejne dobre 45 minut, powoli, powoli, widać światełko w tunelu. Byłaby wielka szkoda, gdybyśmy nie wykorzystali tak sporej przewagi w posiadaniu (strzałów praktycznie nie oddawaliśmy), ale udało się. Berbę miałem opierniczyć za spowalnianie akcji i krytykowanie kolegów w sytuacji, gdy sam zmarnował doskonałą szanse, ale odpowiedział mi w najlepszy sposób 🙂

  32. No i wreszcie widać że jak się chce to i z taką pomocą można wiele zdziałać- w drugiej linii (szczególnie przez pierwsze 15 minut) naprawde prezentujemy sie o wiele lepiej. Karagunis, Sidwell i co najważniejsze Ruiz z Berbą wracają sie rozgrywać a często Ashkan wchodzi do ataku- wygląda to dobrze- zobaczymy co się w 2 połowie stanie 😉

  33. Tak, też zauważyłem, że Ruiz gra głęboko a Ashkan wchodzi do linii ataku. To dobry pomysł, bo jednak jest to dynamiczny piłkarz, którego przy takim składzie personalnym brakuje nam w tej linii.

  34. cookie

    Ja widziałem tylko jak prosił by grać spokojniej, lepiej by „spowalniał te akcje” niż głupio miał stracić. Po meczu ze Swansea nazywaliśmy Ruiza zbawcą, a ja gdyby nie wyniki na żywo nie wiedziałbym że jest na boisku. Ładna akcja i prowadzimy, mam nadzieje że tak zostanie. Pozdrawiam.

  35. Jasne Cris, ja rozumiem sens przytrzymania piłki w wielu sytuacjach, jednak parę razy wystarczyło dograć na skrzydło do wbiegającego i niekrytego Riethera, a Dimitar trzymał piłkę przy nodze.

  36. No fajnie gramy zdominowaliśmy dużo wyżej notowaną na ten moment od nas ekipę i prowadzimy i to na wyjeździe.
    To po meczu ze Swansea kolejny promyk nadziei na lepsze jutro ale bez transferu środkowego pomocnika i tak nie da rady jeżeli mówimy o czymś więcej niż o bitwie o utrzymanie.

  37. No ładnie, takie buty chcą nam zrobić z Berbą.

  38. Koszmar Briggsa 😦

  39. Brawo defensywa, tak spierdolić to tylko my potrafimy.

  40. No to teraz dopiero zobaczymy na jakim etapie jesteśmy.

  41. Hahaha, metrowy spalony.

  42. To było pewne, usiedli na dupach i teraz czekają na kolejnego gola.

  43. Lukaku na ewidentnym spalonym ; // Liniowy chyba przesadził z szampanem;/

  44. Noż qrwa… Hangeland podaje przeciwnikom i cudem Lukaku nie trafia…


  45. Moja reakcja na obecne wydarzenia, joł.

  46. Rozpoczęcie II połowy pokazuje komu bardziej zależy 😦

  47. Kasami za Karagounisa w trybie natychmiastowym, please.

  48. Gamba, popieram!

  49. Boże ale mamy szczęście.

  50. Kyrie, Zoltan chyba z litości tego nie trafił.

  51. Zoltan chyba nie chciał nas pogrążyć…

  52. Nahorny właśnie powiedział, że Jol ma mieć 10 mln nawzmocnienia…

    Mamy niesamowitego farta… WBA należy się prowadzenie, ewidentnie…

  53. Tylko teraz te 10mln nie wydać na kolejnych Karagounisów.

    KACAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA !!!!!!!

  54. piękna bramka… Kaca poezja…

  55. KACA!!!!!!!!

  56. JEEEEEEEEEEEEEST!!!!! Nie spieprzmy tego!!!

  57. Piłka Bryana (jeżeli dobrze zauważyłem) również „medżik”.

  58. Ale majonez od Bryana poszedł, Kaca też nie gorszy.

    Co do kasy jaką niby będziemy mieć, zapewne ani Nahorny, ani żadne źródło na jakie on się powołuje, tak naprawdę tego nie wiedzą 😛

  59. cookie

    Może chciał nas pocieszyć 😛

  60. no chyba nie chciał, po potem powiedział, że do klubu Jol chce bramkarza, obrońcę i pomocnika. I wymienił nazwiska D. Boatenga i Medlunga…

  61. Long i Odemwingie za Gerę i Fortune. Na bogatości.

  62. Racja, jeśli 10 baniek ma być spożytkowane na Boatenga i Madlunga, to była to wręcz szpilka wbita w nas 😀 Nie no, ja mam nadzieję, że tyle będziemy mieć, musimy coś koniecznie wydać, po prostu zakładam że Nahorny cytuje jakiegoś Daily Maila, a wiarygodność tej gazety jest zerowa 😛

    Uh, Long i to jego obsesyjne żucie gumy. Choć u AJ’a to akurat uwielbiałem.

  63. i Stockdale znacznie lepiej dziś gra. Chciałbym aby dalej grał w lidze.

  64. Rodallega, tylko za kogo

  65. Hugo za Karagounisa. W dalszym ciągu czekam na Kasamiego i Kerima.

  66. Yyyy… za Giorgiosa?

    Chyba Gamba będzie miał swój wymarzony diament 😀

  67. Hmm… 4-4-2 Diamond? 😀

  68. Na to by wychodziło, ale na boisku widać, że Berba się cofnął, a Hugo jest samotny na szpicy.

  69. Miło, nawet bardzo 😉

  70. Bo się zaraz nadziejemy na kontrę i będzie lipa.

  71. Briggsy – król przechwytów 😀

  72. Szkoda, Alex mógł teraz grać do Briggsa.

  73. Na powtórce bylo widać, że ewidentny karny był, jak Ruiz padał na ziemię. Nic dziś nam Dean nie gwiżdże i sporo przeciw.

    5 minut…

  74. Cholera, Briggs znowu dał się ograć Jonesowi.

  75. Jezusie Nazareński, żyjemy.

  76. zaczął się czas doliczony a nasi zawodnicy z pola nagle stanęli. Cudem bramki nie było, a obwinić możnaby z 6 czy 8 piłkarzy…

  77. Jest, Stocky, zwycięstwo nasze!

  78. Ostatnia akcja West Bromu faktycznie pełna naszych błędów, ale cieszmy się z 3 punktów. Mają duże znaczenie psychiczne i może rozwinięmy dzięki nim skrzydła. Oczywiście z właściwymi transferami.

    Nowy rok rozpoczęty… na pomarańczowo! 🙂

  79. Uff. Wreszcie trochę szczęścia, ale jednocześnie ewidentna poprawa w grze. 🙂 No i Pomarańczki na coś się rzeczywiście przydały. 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: