Napisane przez: cookie | Luty 1, 2013

Na holenderskich pożyczkach do lata. Podsumowanie zimowego okienka.

Nie mylili się ci, którzy jeszcze przed rozpoczęciem zimowego okienka transferowego twierdzili z przekonaniem, że faksy na Craven Cottage pójdą w ruch dopiero na samym końcu stycznia. W ostatnich 24 godzinach zakupowego szaleństwa, Fulham zakontraktowało aż trzech piłkarzy, powiększając liczbę zimowych wzmocnień pierwszego składu do czterech. Wszyscy – podobnie jak pozyskany przed kilkoma dniami Emmanuel Frimpong – trafili do zachodniego Londynu na zasadzie półrocznego wypożyczenia, wszyscy mają również duży związek z Eredivisie i pracą Martina Jola w tejże lidze. „Holenderskie” pożyczki nie realizują w stu procentach marzeń biało-czarnych kibiców, bowiem nie doczekaliśmy się przyjścia choćby żadnego środkowego, kreatywnego pomocnika, jednak pogłębienie kadry kilkoma wartościowymi nazwiskami przy zerowym koszcie dają nadzieję, że The Cottagers bez szwanku przetrwają do lata, a wówczas rozpoczną tak wyczekiwane wydawanie większych pieniędzy.

Największym i najgłośniejszym „deadline’owym” transferem Fulham jest bez wątpienia wypożyczenie holenderskiego lewoskrzydłowego – Urby’ego Emanuelsona – z Milanu. 26-letni reprezentant „Oranje”, który po zakończeniu sezonu wróci do włoskiego giganta (londyńczycy nie mają możliwości wykupu piłkarza), trafił na the Cottage w poszukiwaniu regularnej gry pod wodzą doskonale znanego mu Jola. Wychowanek Ajaksu, który w pierwszych latach w dorosłej piłce grywał dla „De Joden” na lewej obronie (zbierając m.in. tytuł „Amsterdamskiego Talentu Roku” i znajdując się w turniejowej drużynie Mistrzostw Europy U-21 w 2006 roku), został przekwalifikowany na lewego pomocnika właśnie przez aktualnego managera The Whites, gdy ten był szkoleniowcem holenderskiego potentata w latach 2009-2010. Na nowej pozycji, talent Emanuelsona eksplodował jeszcze jaśniej, dzięki czemu, w styczniu 2011 roku, po piłkarza zgłosili się „Rossoneri”. W Mediolanie, będąc przesuniętym przez Massimiliano Allegriego na pozycję ofensywnego pomocnika, piłkarz zdobył z klubem pierwsze od siedmiu lat Scudetto, ale przez dwa lata cierpiał na brak występów w wyjściowym składzie (tylko 24 na 51 spotkań rozegranych od pierwszej minuty). To właśnie występy w podstawowej 11-tce (w Fulham, Holender powinien wrócić na nadaną mu przez Jola pozycję lewoskrzydłowego), jak i ponowne spotkanie z bardzo cenionym przez siebie managerem, były głównymi motywacjami Emanuelsona przy wyborze miejsca spędzenia kilkumiesięcznego epizodu poza San Siro.

Współpracę z Jolem w Ajaksie doskonale pamięta także Eyong Enoh – kolejne wzmocnienie dokonane przez londyńczyków ostatniego dnia stycznia. W przypadku 26-letniego Kameruńczyka, występującego na pozycji defensywnego pomocnika, wypożyczenie przewiduje wykupienie po sezonie. Enoh, który, w odróżnieniu od Emanuelsona, musiał przebyć długą drogę, aby znaleźć się w holenderskim gigancie (a była to droga niezwykle barwna – piłkarz zahaczył w jej trakcie o Cypr Północny i filialny klub Ajaksu w Kapsztadzie), także był żelaznym pewniakiem Jola w czasie jego półtorarocznej pracy nad rzeką Amstel. Pomocnik znalazł się również w tamtym okresie w składzie Kamerunu na afrykański mundial, na którym zagrał w podstawowym składzie w dwóch spotkaniach grupowych. Od jakiegoś czasu, reprezentant „Nieposkromionych Lwów” nie może mówić jednak o wybitnie korzystnej passie – sezon 2011/2012 zakończył się dla niego poważną kontuzją kolana, a po paromiesięcznej przerwie nie zdołał już odzyskać miejsca w wyjściowym składzie „De Joden”, grając w obecnych rozgrywkach jedynie w trzech spotkaniach ligowych.

Na nadmiar rozegranych meczów w obecnym sezonie Eredivisie nie może także narzekać trzeci, ostatni z nowych nabytków The Whites – Stanisław Manolew. 27-letni Bułgar, grający przede wszystkim na prawej obronie, został pozyskany z PSV z opcją przekształcenia wypożyczenia w dwuletnią umowę po zakończeniu sezonu. Urodzony w tym samym, co Dimitar Berbatow, Błagojewgradzie, defensor spędził najpierw kilka lat w rodzimej lidze, wyrabiając sobie markę w Liteksie Łowecz, a do potentata z Eindhoven trafił latem 2009 roku. Po swoim pierwszym sezonie w barwach „Boeren”, Manolew został uznany przez „The Guardian” jednym z 50-ciu najgorętszych celów transferowych w Europie. Przez dwa kolejne lata, Bułgar podtrzymywał w mieście Philipsa dobrą dyspozycję, ale po przyjściu do klubu Dicka Advocaata po polsko-ukraińskim Euro, piłkarz trafił (z Przemysławem Tytoniem zresztą), do miejscowej wersji „klubu Kokosa”. Na the Cottage, wobec wyśmienitej dyspozycji Saschy Riethera, po blisko 30-krotnym reprezentancie kraju również nie będzie się raczej oczekiwało regularnej gry, a bardziej wzmocnienia defensywnego zaplecza po odejściu Stephena Kelly’ego.

Dobrą, poza trzema nowymi postaciami nad Tamizą, jest również wiadomość, że The Whites nie stracili w ostatni dzień okienka żadnego piłkarza. Zadecydował o tym jednak bardziej przypadek, aniżeli twarda postawa klubowych władz – planowane wypożyczenie Pajtima Kasamiego do włoskiej Pescary nie doszło do skutku tylko dlatego, że hotel, w którym oczekiwano na niezbędne do przeprowadzenia transferu papiery z Londynu… utracił na kilka godzin łączność internetową.

Podsumowanie zimowych transferów w Fulham:
Przyszli: Chris David (akademia Twente), Emmanuel Frimpong (wypożyczenie, Arsenal), Urby Emanuelson (wypożyczenie, Milan), Stanisław Manolew (wypożyczenie, PSV), Eyong Enoh (wypożyczenie, Ajax)
Wydano: ~0£
Odeszli: Stephen Kelly (Reading, 1.200.000£), Mickaël Tavares (wolny agent, za darmo), Dan Burn (wypożyczenie, Yeovil Town), Marcello Trotta (wypożyczenie, Brentford), David Stockdale (wypożyczenie, Hull City), Richard Peniket (wypożyczenie, Telford United)
Zyskano: ~1.200.000£


Responses

  1. Lepiej późno niż wcale🙂

    a panowie wiadomo coś o Berbatovie? Będzie jutro grał ?

  2. ocenę tego okienka przyniesie maj. jeśli fulham się utrzyma to będzie się mówić o racjonalności, mierzeniu siły na zamiary, spokoju mistrza zen itp. jeśli fulham spadnie to będzie nagonka o zmarnowaniu szansy, skąpstwie i wszystko co złe z mo…

    generalnie jestem za wypożyczeniami (cały czas mnie męczy fortuna wydana na ruiza i ciągłe czekanie na jego wystrzał), ale tylko z umówioną możliwością wykupu po połowie sezonu…te wypożyczenia chyba takie nie są, a szkoda…

  3. Raggen, zawarłem w tekście informacje o charakterze wypożyczenia każdego z piłkarzy. Frimpong i Urby wracają po sezonie do swoich klubów, natomiast co do Enoha i Manolewa mamy opcję wykupienia.

    Cris – Berba jutro nie zagra.

    Kilka ciekawych informacji okołotransferowych i okołomeczowych:

    Z konferencji prasowej:
    – Dimitar Berbatov is not fit for tomorrow’s game after hurting his hamstring
    – Steve Sidwell will also miss the visit of Man Utd through injury
    – Jol also confirms that Tom Huddlestone was close to joining, before Spurs pulled out
    – Our Manager also confirms that Pajtim Kasami was set to move to Pescara on loan before connectivity problems in Italy scuppered the move

    Jacob Murtagh @jacobmurtagh
    – Jol confirmed he was interested in Butland and Stekelenburg, but says a keeper wasn’t a priority #Fulham
    – Berbatov out for 10 days. Sidwell, Frei, Diarra and Richardson also sidelined. Emanuelson in the squad. Fulham still waiting for work permits for Enoh and Manolev

    Nik Postinger‏@TouchlineDrama
    – Martin Jol confirms that Fulham targets which didn’t come to fruition included Huddlestone, Butland, Gago, but doesn’t mention Stekelenburg

    Stek o swoim transferze (oczywiście, w formie wypożyczenia :P) – http://www1.skysports.com/football/news/11681/8461577/Transfer-news-Maarten-Stekelenburg-reveals-Fulham-move-fell-through . Chciał tu bardzo przyjść, przyleciał do Londynu, ale Roma nie znalazła dla niego następcy (tylko po co, skoro mają Goicocheę i Lobonta?) i zablokowała transfer. Może temat powróci latem.

  4. sorewicz cookie – wracamy do szkoły i czytamy ze zrozumieniem co;)

  5. Spokojnie, mam nadzieję, że moja uwaga nie zabrzmiala arogancko🙂 wiem, że można z łatwością przeoczyć wszystko.

    Obejrzalem przedmeczówkę z Jolem, wypowiada się bardzo pozytywnie przede wszystkim o… Enohu. Mówi, że to prawdziwy wojownik i że tutaj udało nam się wyrwać prawdziwą perełkę. Urby równie kreatywny, co Dembele, choć dużo słabszy fizycznie, a co do Staśka, nie ukrywa ani trochę, że będzie on zmiennikiem dla Saschy. Z Huddlestone’em było bardzo blisko, chciał tu przyjść, ale Tottenham najpierw zażądał jakichś śmiesznych pieniędzy, a gdy potem uzgodniliśmy, że będzie to wypożyczenie, to też wycofali się w ostatniej chwili.

  6. nie nie, ale od dzisiaj masz przydomek „berba” vel. „podaj do mnie”😉

    i jeszcze to powstrzymywanie się od wydatków transferowych, zamiana długu na akcje…wygląda rzeczywiście na to, że mo szykuje fulham do jakiegoś prospektu handlowego z maksymalnie pozytywnym wizerunkiem finansowym, bilansowym, kosztów i potencjału klubu…nie będzie dziwne jak za parę miesięcy (pewne pozostanie w premiership) dowiemy się o rozmowach…tylko jaki kierunek obstawiacie?

  7. Hm, być może sprawię sobie koszulkę z napisem „Keep calm and read the articles” 😛😛

    Ja obstawiam, że ewentualna sprzedaż klubu to jeszcze jednak nie w te lato, po sezonie (chyba) rusza przebudowa Riverside, byłoby dziwnie, gdyby zmiana właściciela nastąpiła w trakcie robót😛 a co potem, któż to wie – na pewno Mo ma dzięki Harrodsowym transakcjom paru interesujących znajomych w Katarze🙂

  8. Tak się zastanawiam kto tu myślał o wypożyczaniu Stock’a do Hull jak nie mamy dobrego zmiennika dla Marka. Odpukać kontuzja i trzeba będzie zgrzytać zębami o każdą interwencję;/

  9. Stocky musi grać regularnie, żeby mógł się w tym klubie do czegoś przydać. Jol podjął ryzyko, choć możliwe, że mamy z Hull ugadane awaryjne ściągnięcie Stocky’ego z powrotem w razie potrzeby. Jeśli nie – Etheridge będzie w końcu musiał sprostać słowom, że jest wielkim talentem bramkarskim😛

  10. no z jednej strony masz racje- ale David nie ma 20-23 lat żeby się jakoś cudownie rozwinąć tylko 27 jak sie nie myle- to w sumie ostatni moment żeby jakoś sie wybić o ten potrzebny na premiership level do góry, jeśli nie dwa;)
    A Neil widze rocznik 1990 to jeszcze z tej mąki można dobry chleb zrobić😉

  11. Tak, ostatni moment, dlatego jeśli Stocky ma być od przyszłego sezonu naszym numerem 1, a to nie jest wykluczone, to musi spędzić te pół roku w jakimś dobrym klubie grając non stop.

    Neila pamiętam jak na razie tylko z dość kiepskiego występu w naszym koszmarze z Odense, ale za dużo świetnych piłkarzy miało fatalne debiuty, żebym miał wyciągać po tym meczu jakieś przesadne wnioski.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: