Napisane przez: cookie | Marzec 1, 2013

Odwet za stracone miesiące. Sunderland – Fulham

Nad Tamizę powracają pogodne nastroje i to nie tylko z powodu wyłaniającej się spod topniejącego śniegu wiosny. The Cottagers wykonali w ostatnich, kluczowych tygodniach założony plan w niemal stu procentach i dziś, mogą cieszyć się z bezpiecznej, 11-tej pozycji w ligowej drabince, a wokół klubu ponownie, po kilku mrocznych miesiącach, mówi się o głośno o zakończeniu rozgrywek w górnej połowie tabeli. Jutro, londyńczycy będą mieli okazję do dokonania małej zemsty za mecz, który w sporym stopniu do owej kilkunastotygodniowej depresji się przyczynił – Fulham zagra bowiem na Stadium of Light z tamtejszym Sunderlandem.

Sezony – choć w Anglii składa się na nie całe 38 pojedynków – zwykło się definiować jednym czy kilkoma wybranymi spotkaniami, które, w istocie, miały wielki wpływ na to, jaki kurs obrał w ostatnim roku dany zespół. W zeszłych latach, mówiliśmy wszak o cudzie na City of Manchester Stadium, przełomowych bramkach Chrisa Bairda na Britannia czy upadku po „europejskiej” kompromitacji z Odense. Choć do finiszu obecnych rozgrywek jeszcze dwa i pół miesiąca, to – przy życzeniowym założeniu, że odsuwające się od strefy spadkowej Fulham faktycznie bezpiecznie dotrwa do końca – już teraz można pokusić się o stwierdzenie, że na aktualny sezon The Whites w olbrzymi sposób wpłynął pierwszy, listopadowy pojedynek z Sunderlandem. The Cottagers dawno mieli już wówczas za sobą przejściowe turbulencje związane z odejściem Clinta Dempsey’a oraz Moussy Dembélé, na powrót znajdując sposób na grę, odzyskując jakość i wysoką pozycję w stawce. Po znakomitym spotkaniu na The Emirates z Arsenalem, po którym o – wówczas – ósmym w tabeli Fulham mówiło się nawet jako o kandydacie do walki o europejskie puchary, kolejne, domowe starcie z zawodzącym zespołem Martina O’Neilla miało być dla atrakcyjnie grających londyńczyków przyjemnym spacerkiem. „Czarne Koty”, które przebiegły wówczas drogę The Whites, przyniosły jednak na Craven Cottage ogromny ładunek pecha. Dyskusyjną czerwoną kartkę (od Lee Proberta, który w zeszłym tygodniu nie usunął z boiska za bokserskie ataki ani Stevena N’Zonziego, ani Roberta Hutha) szybko obejrzał niemający nigdy problemów dyscyplinarnych Brede Hangeland, nie tylko skazując kolegów na grę w osłabieniu, ale także otrzymując zawieszenie na trzy kolejne pojedynki. Będący wówczas w znakomitej dyspozycji londyńczycy nawet w 10-tkę dominowali na boisku, ale liczebna przewaga gości dała w końcu o sobie znać i dzięki kilku szybkimi kontrom oraz okazałym strzałom z dystansu, Sunderland zapewnił sobie dwubramkowe zwycięstwo. Nie to było jednak najgorsze – Fulham straciło bowiem wówczas nie tylko punkty oraz swojego norweskiego kapitana, ale także niezastąpionego Bryana Ruiza, który zerwał ścięgno udowe i musiał następnie pauzować przez półtora miesiąca (urazów doznali także Alex Kačaniklić i Mladen Petrić). Przez jedne 90 minut, Fulham kompletnie posypało się psychicznie, jak i personalnie, a cały sezon zaczął w tym momencie obierać kierunek odwrotny. Londyńczycy popadli w poważny kryzys, z którego – miejmy nadzieję – wychodzą powoli dopiero teraz, potrafiąc wygrywać w międzyczasie jedynie pojedynki absolutnie sześciopunktowe, do których podchodzili z nożem na gardle. Plan minimum wykonany został, ale po udanym, jak mało kiedy w przypadku The Cottagers, początku rozgrywek, apetyty w biało-czarnej zachodniego Londynu były bez wątpienia zdecydowanie większe. W tym momencie, londyńczykom pozostała już tylko po prostu ambitna walka o możliwie najwyższe miejsce w ligowej drabince, choć o łamaniu jakichkolwiek klubowych rekordów w tej kwestii mowy raczej nie ma.

Na swoisty rewanż za stracone miesiące i w konsekwencji praktycznie cały sezon, Martin Jol może zabrać do hrabstwa Tyne and Wear (i ponownie kiepsko dysponowanego Sunderlandu, który przegrał trzy ostatnie spotkania w lidze) wszystkich piłkarzy oprócz Mahamadou Diarry – aktualnie jedynego piłkarza The Whites, który boryka się z kontuzjami. Do klubów Championship zostali także wypożyczeni młodzi lewoskrzydłowi Fulham, którzy stracili miejsce w meczowym składzie i którzy nie figurują już w planach managera The Cottagers na obecny sezon – Matthew Briggs dogra go w podlondyńskim Watfordzie, zaś wspomniany Alex Kačaniklić w zespole Burnley (u Seana Dyche, który rok wcześniej także wypożyczył Szweda, gdy był managerem Watfordu).

Przewidywane składy:
Sunderland (4-4-2): Mignolet – Gardner, Bramble, O’Shea, Colback – Johnson, Larsson, N’Diaye, Sessègnon – Graham, Fletcher
Kontuzje: Rose, Brown
Fulham (4-4-1-1): Schwarzer – Riether, Hangeland, Senderos, Riise – Dejagah, Sidwell, Karagounis, Duff – Ruiz – Berbatow
Kontuzje: Diarra

Listopad, początek końca marzeń związanych z tym sezonem. Czy jutro, Fulham zamknie ten rozdział i dokona na Sunderlandzie słodkiej zemsty?


Responses

  1. Musimy zdobyć 3 pkt, i odegrać się za mecz na CC, aczkolwiek boje się że ten mecz będzie wyglądał jak z Norwich. Tylko trzy oczka mnie interesują!

  2. Jak już pisałem, dzisiaj słoneczko piękne, będą trzy punkty!🙂 Ciekawe spostrzeżenie, że poprzedni mecz z Sunderlandem zdefiniował obecny sezon. Bez dwóch zdań coś w tym jest. Swoją drogą, wiadomo co dokładnie jest z Diarrą? Bo wiem, że chyba problem z kolanem, ale czy ponownie zerwał sobie krzyżowe, czy coś innego?

  3. Z Norwich to się na pewno Jol ugadał po przyjacielsku z Hughtonem, dziś mecz nie ma żadnego prywatnego podłoża🙂

    Co z Diarrą, tego poza klubem nie wie chyba nikt, no ale od 40-latka ciężko wymagać perfekcyjnej kondycji🙂 a tak na poważnie, to zakładam, że Jol już wie, że z chłopa nic się już nie wyciśnie i dlatego przybył Enoh.

    Macu, zakładam że to widziałeś, ale Cris chyba nie i myślę, że Berba bardzo mu się spodoba w tej roli – http://www.youtube.com/watch?v=irXLQtXEHts🙂

  4. Widziałem, widziałem, aczkolwiek nie do końca rozumiem nawiązanie. Ale i tak świetne. xD

  5. Nawiązania nie ma, po prostu założyłem, że Cris lubi wszystkie rzeczy związane z Berbą, a ta związek ma🙂

    Zastanawiam się, czy są tam jeszcze jacyś inni piłkarze. Tzn. Frimpong jest na pewno koło Berby, ale ciekawe co z tymi zamaskowanymi. Na forach twierdzą, że ten pływak to Sascha – jeśli to prawda, to on już jest legendą tego klubu🙂

  6. Nie, nie, nie chodzi mi o Chrisa, a co to jest ten Harlem?😛

    A małpa to nie Rodallega?😛 Mi bardziej pływak na Senderosa pasuje, ale nie wiem.😛

  7. Zgubiłem się🙂 chodzi o to, że niezrozumiałe jest, po co oni zrobili ten klip? O to mnie nie pytaj🙂

    W sumie, niewykluczone, że Phil, jakoś na nową umowę zapracować musiał🙂 ale rysy twarzy bardziej Saschowe wg mnie.

  8. Chodziło mi o to, do czego nawiązywali twórcy klipu tworząc go? Do jakiegoś filmu, czy co?😛 Zakładając, że jest jakieś nawiązanie.

    Na Saschę, to chyba nieco za wysoki?🙂

  9. Zakładam, że stoi na jakimś podeście, inaczej to mógłby być tylko umalowany na biało Zat Knight🙂

    A ten Harlem Shake to po prostu jakiś mem youtube’owy. Nie wiem, skąd się wzięło, wiem że jest teraz na to mania i chodzi po prostu o jakiś krótki, półminutowy filmik, z którego przez połowę wszyscy zachowują się normalnie prócz jednego tancerza, a druga połowa to właśnie takie zwariowane coś🙂 No i Fulham jest chyba jednym z pierwszych klubów, które coś takiego zmontowało😛

  10. Schwarzer – Riether, Hangeland (c), Senderos, Riise – Dejagah, Karagounis, Sidwell, Duff – Ruiz – Berbatov

    Brawa dla osobnika, który bezbłędnie przewidział skład😛

    Ławka: Etheridge, Hughes, Richardson, Frimpong, Emanuelson, Rodallega, Petric

    Sunderland: Mignolet – Gardner, O’Shea (c), Bramble, Colback – Johnson, N’Diaye, Larsson, Sessegnon – Graham, Fletcher

    Brawa również i tutaj, powinienem nająć się do jakiejś prasy sportowej😛

    Ławka: Bardsley, Vaughan, Mangane, McClean, Cuellar, Westwood (nie wiem, dlaczego sześciu tylko, ale tak podali🙂 )

  11. cookie

    hahaha. Na początku myślałem że Berbatov to będzie ten tańczący miś. hahaha😛

    Skład mi się podoba, pogode mamy, może to znak dla nas ? Albo dla kibiców Realu lub Barcy. Na kogo stawiacie?

  12. Niemożliwe! Ten sam skład co tydzień temu?!!!!😀

    O, o takie tłumaczenie Cookie mi chodziło! Teraz już wszystko rozumiem, dzięki za wzbogacenie mojej wiedzy dotyczącej internetowych trendów!🙂

    Cris —> Jestem za Realem, ale będzie 1-1.

    PS. Brawo dla naszej młodzieżówki, która ograła wczoraj Chel$ea.🙂

    http://www.firstrow1.eu/watch/172188/2/watch-sunderland-vs-fulham-fc.html

  13. Hehe🙂 a Lewandowski szaleje, Dortmund już wygrywa 2-0.

  14. Jak to, znów są Gran Derbi? Przecież były nie dalej, jak trzy dni temu🙂

    Macu – nie wiem, czy taka przydatna ta moja informacja, skoro nie podałem genezy tego mema, ale nie ma sprawy😀

  15. U-21 wygrało, a tydzień temu U-18 powiozło Chelski 5-0!😀 Tylko seniorzy dadzą pewnie ciała😀

  16. cookie

    No są Gran Derbi, do tego na ławce siedzi CR.

    Zaczynamy !!! Tylko 3 pkt !!!!

  17. Cześć chłopaki.🙂

  18. Coś się dzieje z Barcą😛 Karim Benzema😀

  19. Cześć Krzysiu, lepiej późno niż wcale, 11 spotkań sezonu jeszcze przed Tobą🙂

    Ale dziwaczna pora tego meczu Real-Barca, chcą konkurować z ligą angielską?😛

  20. No z godziną meczu się nie popisali.

    Taki meczyk mi pasuje w Niedziele, po roladce oczywiście z piwkiem w ręku.hahaha .

  21. Chyba słuszny karny🙂

  22. Powinna być jedenastka dla nas. ;/

  23. Nie wiem, czy był karny w ogóle…

  24. Dimka!🙂 Keep calm!🙂

  25. Z daleka nie było tego widać po prostu.

    BERBA, 1:0 !

  26. hahah, to był karny, BERBATOVVVVVVV !!!!!!!

  27. Ashkan na pewno został trafiony, zapewne mógł utrzymać się na nogach, ale wykorzystał kontakt i cięzko coś zarzucić sędziemu, poza niekonsekwencją – najpierw nie chciał dać, a po chwili dał🙂

  28. Karny trochę naciągany, ale kontakt był, ejagah wymusił na obrońcy wystawienie nogi i się o nią przewrócił.
    Dimka po profesorsku, choć zawsze przy takich golach mam wątpliwość czy można wykonywać karnego na dwa tempa.

  29. Ale Berbatow cały czas szedł do przodu, jedynie wolniejszym krokiem – ciężko mi to nazwać karnym na dwa tempa😛

  30. Messi 1-1 ;d Keep calm haha. Świetnie wykonany rzut karny, tydzień temu bramka marzeń, i znowu trzeba latać do monopolowego.😀

  31. Aszkan…

  32. Ajjj, podoba mi sie dziś Dejagah.

  33. Poza celnością prezentuje się ostatnio rzeczywiście świetnie🙂

    Macu, jakaś kosmetyka względem ostatniego tygodnia jednak jest – dziś Damien po prawej, Ashkan po lewej🙂

  34. haha na zmiane, ale w meczu się nie zmieniają pozycjami ?

  35. Jak widze stałe fragmenty gry, odrazu przypomina mi się bramka Cuellara na CC. ;/

  36. GOOOOOOOOOOOOOOOOOOLLLL !!!! TO MUSZĄ BYĆ 3 PKT !!!

  37. SASZKAAAA!!!!!!!!🙂

  38. SASCHA, 2:0, ALE KONTRĘ POCISNĘLI

  39. Jak nie przedłużą z nim kontraktu, to mają dożywotnie hejty.

  40. Nikomu się ten gol tak nie należał, ale się ucieszyłem🙂

    Karny😦

  41. AHAHAHAHAHAHAHAHA SĘDZIA AHAHAHAHA

  42. Masakra ;/// Długo się cieszyliśmy.

  43. Halsey chyba jednak uznał, że karny dla nas ciąży mu na sumieniu, bo takich akcji jak ta z Senderosem i Grahamem to co tydzień są miliony…

  44. Trzeba jakoś dociągnąć do przerwy, bo teraz są na małej fali wznoszacej.

  45. Jak ci kibice Sunderlandu się spuszczają nad każdą akcją. Gorzej niż kibice Stoke.

  46. Troche racji w tym jest, ale co za tok myślenia, tym dałem karny to drugim też dam, czyli wychodzi na to że sam komplikuje sobie życie, z jednego błędu zrobiły się dwa.

  47. Zaraz się zrobi 2-2 i wszystko od początku.

  48. Larsson, pozytywnie😀

  49. Dla nas karny bezbłędny, powtórki pokazały wszystko wyraźnie, ale Halsey powtórek nie widział, stwierdził, że może coś nie tak i chyba chciał naprawić swój „błąd”🙂

    A z fanami też zauważyłem, bardzo gęsto i głośno dziś tam na trybunach. Chcą chyba po prostu pomóc swoim, jak mogą, są w dołku, trzy porażki z rzędu, pare punktów przewagi nad kreską spadkową, nikt nie chce w ostatnich kolejkach bić się o utrzymanie.

  50. Riise ;x on chyba te strzały zostawił na Anfield…

  51. No i to jest fajna sprawa, mimo słabych wyników, doping jest wspaniały. Tylko lepiej dla nas by piłkarze nie dostosowali się do kibiców, bo wyjedziemy z punktem lub niczym.

  52. Nasze „come on Fulham” też od czasu do czasu słychać🙂

  53. Oba karne takie naciągane, ale ich chyba był mniej sprawiedliwy. Dejagah dostał z pewnością po nodze, ale równie bardzo przyaktorzył. Natomiast takich sytuacji z Senderosem są tysiące, faktycznie sędzia chyba chciał oczyścić sobie sumienie, a że Szwajcar trochę tam pociągał przeciwnika, podstawy teoretycznie były.

    Generalnie, trudno powiedzieć co z tego spotkania wyjdzie. Ogólnie niski poziom, nie gramy nic wielkiego, druga połowa zaważy.

  54. Dziwna sprawa z tym karnym dla Sunderlandu, bo jeśli Halsey decyduje się w takiej sytuacji podyktować jedenastkę, to wręcz musi wyrzucić Senderosa z boiska. A tymczasem Szwajcar nie obejrzał nawet żółtka.

  55. Krzysiek, gdyby Halsey dał jeszcze za to Philowi czerwo, to nastepne spotkania sędziowałby chyba w Conference South🙂 tzn. nie wiem, jak to się ma do przepisów, ale wyrzucić za coś takiego z boiska nie mógł, to byłoby coś kuriozalnego. Myślę, że on naprawdę poszukiwał po prostu sytuacji do jakiegoś wyrównania Sunderlandowi tamtego karnego.

  56. Oczywiście zdrowy rozsądek podpowiadał zachować się zgodnie z tym co Cookie pisze, ale Krzysiek ma rację, że skoro już tak rygorystycznie trzymał się przepisów dyktując karnego, powinien trzymać się ich do końca.

    W skrócie, kolejny arbiter bez wyczucia gry. Przynajmniej dzisiaj.

  57. Sunderland ma naprawdę 6-tkę na ławce🙂

  58. Co do przepisów to wiedzy Krzyśka absolutnie nie podważam, regulaminowo Halsey być może powinien był to zrobić. Wtedy jednak przechyliłby szalę w drugą stronę i potem szukałby sytuacji, żeby z kolei nam zrobić prezent i znów wszystko „wyrównać”😛

  59. Blackburn dostaje u siebie trójkę z Peterborough, byczo.

  60. Całkiem dobrze im ostatnio szło po przyjściu tego Appletona z Blackpool, więc zaskoczenie.

    U nas cicho, już bym Urby’ego wprowadzał.

  61. No tak, ale na razie wchodzi Frimpong.

  62. Ruiz jakiego majoneza zagrał, ale my dajemy się skontrować jak pizdy.

  63. Ja pierdzielę… cały urok ligi angelskiej…

  64. No kurde, czułem że tak to się skończy !!! Prowadzimy 2-0 i mamy 2-2. Cholera jasna ! ;////

  65. Senderos z dwoma asystami🙂

  66. Nie no, te żółte dla Brede i Siddersa to z totalnej dupy.

  67. U Jola bez zmian. Ja pierniczę, O’Neill wpuszcza McCleana chociaż, a nasz Shrek nic…

  68. Jol miał konkretny defensywny plan, wpuścił Dencha, więc pewnie nie zdązy się kapnąć do końca meczu, że teraz trzeba ofensywnej zmiany😛

    Kiepska skuteczność Berby dzisiaj…

  69. Szkoda, że Duffers nie ustrzelił dzis niczego w swoje urodziny. Ale Urby przyda się bardziej na ostatnie minuty.

  70. QPR 2:1:/

  71. Skuteczność faktycznie kiepska, tylko kiedy wygrywa się 2-0 a nagle robi się 2-2 to bardziej bym winił obrońców. Koncentracja i głupota w frajerski sposób tracimy ważne oczka.

  72. Jak dobrze, że ten mecz się skończył.

  73. No cóż, mieliśmy trzy punkty w garści, wypuściliśmy, gdyby tamtego strzału Berby nie wybronił jakoś cudownym sposobem Mignolet, zapewne byłaby inna rozmowa. Z bólem zębów, ale jednak strzeba stwierdzić, że remis w miarę, w miarę sprawiedliwy.

  74. Remis sprawiedliwy, ale mieliśmy mecz pod kontrolą, gdyby nie sędzia… No nic, punkt na wyjeździe powinien mimo wszystko cieszyć.

  75. Co tak słabo z newsami?

  76. Wiadomo już kiedy gramy z Chelsea?

  77. Inter podmęczy Koguty ; )) Teraz jeszcze liczyć na jedną bramkę i dogrywka!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: