Napisane przez: cookie | Kwiecień 13, 2013

U kolejnych potrzebujących. Aston Villa – Fulham

Nie udało się podopiecznym Martina Jola dobić do magicznej granicy 40 punktów na St James’ Park, a zatem zadanie to zostało odłożone w czasie przynajmniej o tydzień. Szkopuł tkwi w tym, że swoje kolejne spotkanie, The Cottagers ponownie rozegrają poza domem i ponownie zmierzą się z zespołem szalenie poszukującym punktów – na Villa Park, Fulham zmierzy się dziś z tamtejszymi wygłodniałymi „Lwami”, które desperacko walczą o przetrwanie tego sezonu. Czy londyńczycy wspomogą w potrzebie kolejnych ligowych rywali i „nakarmią” birminghamskie stworzenia, czy też tym razem, uda im się już zrealizować swoje własne cele?

Nie tego oczekiwano w zasłużonym dla angielskiego futbolu klubie z West Midlands po nowym treserze „Lwów” – po tym, jak Paul Lambert bez problemu utrzymał się z Norwich w Premier League, Szkot miał bez problemu dokonać z większymi kalibrem The Villans przynajmniej tego samego. Oczywiście, wielu znawcom angielskiej piłki musiała zapalić się w głowie lampka, gdy nowy manager „Lwów” podszedł do letniego okienka nieco niestandardowo i postawił w dużym stopniu na kupno rodzimej młodzieży z niższych lig, ale chyba nikt nie spodziewał się, że kolejny sezon Aston Villi może wyglądać jeszcze gorzej, niż ten za kadencji Alexa McLeisha. Takie jednak są fakty – „Lwy”, a właściwie „Lwiątka” Lamberta znajdują się na tym etapie rozgrywek w jeszcze gorszym położeniu, niż przed rokiem i na sześć kolejek przed ich zakończeniem mają ledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Wielu wyspiarskich ekspertów twierdzi, że jeśli młodym żołnierzom szkockiego managera uda się utrzymać w tym sezonie, to w przyszłym ostatecznie okrzepną i mogą osiągnąć w lidze już znacznie więcej, ale – no właśnie – sztuki przedłużenia bytu w Premier League trzeba najpierw dokonać. The Villans mogą jednak podchodzić do pojedynku z posiadającymi sześć punktów więcej The Cottagers z pewną dozą optymizmu – w ostatnich tygodniach, „Lwy” wzięły się w końcu za siebie i wygrały kilka istotnych meczów z rywalami z dolnej części tabeli (Reading, QPR oraz Stoke), a do tego, Fulham nigdy nie wygrało na Villa Park w ramach rozgrywek Premier League (ostatnie zwycięstwo The Whites na tym obiekcie to 1999 rok i Puchar Anglii, a po powrocie do ekstraklasy w 2001 roku, londyńczycy mogą „pochwalić” się w pojedynkach w „lwiej” klatce bilansem 0-4-7). Nietrudno jednak wyliczyć, że, w razie zwycięstwa gospodarzy, The Cottagers będą mieć nad nimi ledwie trzypunktową przewagę – może warto tym razem utrzymać skupienie nie tylko do końca regulaminowego czasu gry, ale i ostatniego gwizdka sędziego?

Na Villa Park, jak na razie, Fulham stać w Premier League co najwyżej na takie wyniki – remis 1-1 w sezonie 2006/2007.

Martin Jol ma do dyspozycji przed tym spotkaniem niemal tych samych piłkarzy, co tydzień temu – z regularnych bywalców w pierwszej 11-tce Fulham, pauzować będą zawieszony Steve Sidwell oraz kontuzjowany Ashkan Dejagah (co do którego zmieniły się niestety prognozy – z powodu pogłębienia urazu, Irańczyk ma nie zagrać już więcej w tym sezonie), a oprócz tego, Holender w ostatniej chwili podejmie decyzję odnośnie włączenia do meczowego składu poturbowanego w Newcastle Eyonga Enoha. Pierwszej linii The Whites będzie naturalnie przewodził śrubujący w ostatnim czasie swoje własne rekordy Dimitar Berbatow – przed spotkaniem w Newcastle, Bułgar strzelał bramki w czterech kolejnych meczach Premier League, dokonując takiej sztuki po raz pierwszy w swojej karierze i będąc pierwszym takim piłkarzem The Cottagers od czasu podobnego wyczynu Steeda Malbranque’a sprzed… 10 lat. „Berba” będzie próbował poprawić swoje dosyć kiepskie statystyki w spotkaniach przeciwko Aston Villi – w dziesięciu pojedynkach od czasu przybycia na Wyspy Brytyjskie, snajper Fulham trafił w meczach z The Villans tylko raz, jeszcze jako piłkarz Tottenhamu w 2007 roku.

Przewidywane składy:
Aston Villa (4-2-3-1): Guzan – Lowton, Vlaar, Baker, Bennett – Westwood, Delph – Agbonlahor, Weimann, Bowery – Benteke
Niepewny: Clark
Kontuzje: Gardner, Herd, Albrighton, Dunne, Petrov
Fulham (4-4-1-1): Schwarzer – Riether, Hangeland, Senderos, Riise – Duff, Frimpong, Karagounis, Emanuelson – Ruiz – Berbatow
Niepewni: Enoh, Petrić
Kontuzje: Dejagah, Diarra
Zawieszony: Sidwell

Mobilizacją do lepszej koncentracji, niż ostatnio, powinno być także to – Andy Weimann zdobywa zwycięską bramkę rok temu w doliczonym czasie gry.


Responses

  1. Stwierdzam, że naprawdę mierni z nas kibice Fulham – najpierw okazało się, że przegapiliśmy rzekomy triumf w LE w 2010 roku, a teraz kolejny cios – nie zauważyliśmy hitowego wypożyczenia z udziałem jednej z naszych największych gwiazd. Csaba Somogyi dołączył 2 tygodnie temu na loanie do 5-ligowego Dartford i raz dostał już nagrodę dla Piłkarza Meczu!

    Nową umowę dostał także Mesca – http://www.fulhamfc.com/news/2013/april/11/new-deal . Czekamy na Saschę…

    Meczu ponownie z przyczyn wyższych niestety nie będę w stanie obejrzeć. COYW!

  2. Oj, to moja praktyka lekarska szybko upadła.😦 Zdrowia Ashkahnie. Nie spodziewam się dzisiaj wybitnej gry, ciężko będzie o zwycięstwo, no ale może choć punkcik zawalczymy.

    http://88.80.5.88/c4b00/20130412/vv516817d64fdab467749138-559897.html – niestety nie po angielsku
    http://tykestv.eu/streams/tykes/tykes-5/ – angielski

  3. Panowie napisze ktoś jaki skład?

  4. 01 Schwarzer
    04 Senderos
    05 Hangeland
    15 Richardson
    27 Riether
    14 Karagounis
    16 Duff
    28 Emanuelson
    33 Enoh
    09 Berbatov
    11 Ruiz

    Substitutes
    38 Etheridge
    03 Riise
    18 Hughes
    25 Manolev
    12 Frimpong
    10 Petric
    20 Rodallega

  5. O, livesports się obudziło już mam, ja tam licze na komplet punktów. Widać po sytuacji w tabeli że Aston Villa będzie musiała atakowac, liczę na dobre kontry i skromne 1-0.

  6. Jacek

    Dzięki ;))

  7. Duff..;/

  8. Prosze bardzo🙂 to za BBC Sport

    qrwa padl mi internet na kompie, a tablet lapie wifi tyle ze Android nie obsluguje juz flash playera no i z ogladania d..😦

  9. Masakra. Współczuje ;P

  10. czytam komentarze…AV w natarciu😦

  11. no w natarciu a nasza obrona zaś gra padake. Schwarzer czuwa ;d

  12. Wystarczyło dobrze wybić piłkę..1-0 dla gospodarzy ..

  13. Ufff !!! 1-1 . Panowie czy ktoś jeszcze ogląda mecz?xd

  14. si si:) mecz jest przeglądem naszych wypożyczeń…i to wygląda dosyć słabo…

  15. po kolejnym resecie mam internet🙂

  16. no po paru minutach ogladania zgadzam sie z raggenem…chlopcy juz mysla chyba o letnich wakacjach…czuje ze w srode dostaniemy mocno po d…

  17. przy tej grze zadawalajacy bylyby remis….

  18. mamy wiecej szczescia niz rozumu….

  19. Bogu niech beda dzieki…w koncu punkt tez dobry

  20. Po przerwie lepiej, ale prochu dzisiaj nie wymyśliliśmy.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: