Napisane przez: cookie | Kwiecień 17, 2013

Ostatnia misja sezonu. Fulham – Chelsea!

Czterdzieści punktów minęło. Czy jak jeden dzień? Z pewnością nie, bo w chylącym się ku końcowi sezonie, Fulham znajdowało się na wielu zakrętach, ale The Whites zdobyli w końcu magiczną liczbę oczek i prawie bezstresowo, mogą w ostatnich sześciu kolejkach po prostu starać się o maksymalne powiększenie swojego dorobku. Prawie, bo pierwszym z pozostałych spotkań rozgrywek będzie batalia najwyższej rangi dla kibiców The Cottagers, w której od podopiecznych Martina Jola będzie wymagane podejście, jak do ostatniej misji specjalnej sezonu. Dziś wieczorem, w ramach zaległego pojedynku, na Craven Cottage zawitają niebiescy sąsiedzi z Chelsea, a biało-czarna część zachodniego Londynu będzie, jak co sześć miesięcy, wierzyć w nadejście pierwszego zwycięstwa nad odwiecznymi rywalami od 2006 roku. Czy po siedmiu chudych latach, nastanie w końcu słodki moment triumfu dla fanów Fulham?

Choć na ostatniej prostej sezonu, oprócz dzisiejszego wieczoru, The Whites odbędą wiele ciekawych pojedynków – pojadą m.in. do Walii oraz na Goodison Park, a u siebie, ugoszczą choćby Arsenal i Liverpool – to każdy biało-czarny fan zamieniłby nawet jak najlepszy bilans punktowy w nich na jedno, wielce wyczekiwane, upragnione zwycięstwo derbowe nad The Blues. Od czasu pierwszego i jak na razie jedynego zwycięstwa Fulham nad Chelsea w czasach Premier League – w marcu 2006 roku, The Cottagers wielokrotnie znajdowali się w znakomitej kondycji w chwili podejmowania utytułowanego rywala, jednak pokonać go nie byli w stanie. Potentata ze Stamford Bridge potrafili – i to dwa razy – ograć w ostatnim czasie inni zachodniolondyńscy sąsiedzi z QPR, natomiast piłkarzom The Whites, na dźwięk nazwy Chelsea, nogi zawsze wydawały się w minionych latach odrobinę uginać, mimo, że los dawał Fulham naprawdę sporo szans do przełamania przedłużającej się klątwy. W sezonie 2010/2011, w 90. minucie ligowego meczu na the Cottage, karnego dającego wiktorię przestrzelił Clint Dempsey; w ubiegłych rozgrywkach, podczas spotkania w Pucharze Ligi, mogącą owocować triumfem „jedenastkę” zmarnował z kolei Pajtim Kasami. Choć o takiej passie z Chelsea, jaką może się pochwalić Fulham – ostatnia ligowa porażka w listopadzie 2010 roku, a cztery kolejne pojedynki w Premier League na remis – śni zapewne wiele klubów w stawce, to fanów The Cottagers, marzących o ostatecznym pokonaniu lokalnego giganta, taki stan rzeczy absolutnie nie zadowala. Jak będzie tym razem? Od ostatniego „rozczarowania” derbowym podziałem punktów trochę czasu minęło, a więc akumulatory i nadzieja napełnione wśród biało-czarnych fanów na nowo. Ponownie, jak w wielu przypadkach w ostatnich latach, są podstawy, by wierzyć w zwycięstwo Fulham. The Cottagers przegrali w 2013 roku na własnym stadionie jedynie z Manchesterem United; znakomicie idzie im także w rundzie rewanżowej z londyńskimi klubami – piłkarze Martina Jola odnieśli same zwycięstwa w meczach z West Hamem, Tottenhamem i QPR. Na Stamford Bridge, jak to na Stamford Bridge od czasu zatrudnienia Rafaela Beníteza – kibice The Blues żyją w permanentnej niezgodzie z Hiszpanem, a dodatkowo klub czeka ciężka walka do ostatniej kolejki o miejsce w pierwszej czwórce ligi. Sąsiedzi The Whites, ktorzy przed kilkoma dniami zostali wyeliminowani w Pucharze Anglii przez Manchester City, grają na krajowych boiskach w kratkę, marnując poza domem punkty wypracowywane na własnym obiekcie (The Blues przegrali trzy ostatnie wyjazdowe pojedynki w lidze). Chelsea awansowała wprawdzie do półfinału Ligi Europy, będąc jedyną pozostałą angielską drużyną w europejskich pucharach, ale wszyscy wokół klubu myślą przede wszystkim o obronie w tabeli pozycji, która daje prawo udziału w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. W tym momencie, The Blues są w ligowej drabince na 4. miejscu i w razie dzisiejszej wygranej, mogą wyprzedzić trzeci Arsenal, ale jednocześnie, tyle samo punktów, co aktualnie Chelsea, ma piąty w tabeli i czyhający na wszelkie błędy „Niebieskich” Tottenham.

W obozie Fulham nikt jednak nie myśli o robieniu jakiejkolwiek przysługi innym londyńskim sąsiadom, a chodzi o pokazanie prawdziwego charakteru oraz autentycznej woli zwycięstwa w meczu z odwiecznym wrogiem. Wierzymy, niestrudzenie, że ten dzień nastapi właśnie dzisiaj. Come On You Whites – ruszajcie po najważniejszą z wygranych!

Przewidywane składy:
Fulham (4-4-1-1): Schwarzer – Riether, Hangeland, Senderos, Riise – Manolew, Enoh, Karagounis, Emanuelson – Ruiz – Berbatow
Kontuzje: Duff, Dejagah, Diarra
Zawieszony: Sidwell
Chelsea (4-2-3-1): Čech – Azpilicueta, Ivanović, David Luiz, Bertrand – Mikel, Lampard – Oscar, Mata, Hazard – Ba
Kontuzje: Cahill, Cole, Romeu

Oczekujemy już tylko tego jednego, a potem, sezon można z powodzeniem zamykać. The Cottagers – powalczcie o upragnione zwycięstwo!


Responses

  1. Niedługo przekonamy się, jak będą wyglądać składy, a ja mam nadzieję, że będą one jednak odrobinę inne od zaproponowanych przeze mnie. Manolew na prawym skrzydle nie przekonuje i choć nie umiem wymyśleć żadnej alternatywy, liczę, że Jol coś wykombinuje. Ciekawe też, czy pojawi się nasz człowiek od zadań specjalnych w meczach z Chelsea, czyli Kerim.

    Pomoc Manolev – Enoh – Kara – Urby wyglądałaby też generalnie bardzo lekko, choć mecze z Chelsea z pewnością nie są takimi, w których trzeba grać jak rzeźnicy żeby swoje ugrać. Z drugiej jednak strony – to jedyne pamiętne zwycięstwo w 2006-tym bylo uzyskane właśnie z topornymi Brownem i Pembridgem na środku…

    COYW!

  2. Schwarzer; Riether, Senderos, Hangeland, Riise; Ruiz, Enoh, Karagounis, Emanuelson; Berbatov, Petric.

    Ławka:
    Etheridge, Richardson, Hughes, Manolev, Frimpong, Frei, Rodallega.

    A liczyłem po cichu na Kerima. Jednak skład dosyć ofensywny, tylko żeby miał kto dogrywać napastnikom.

    COYW!

  3. Czyli Jolowi również nie spodobał się Stachu i nieco zamieszał. Personalnie silna 11-tka, pytanie czy wszyscy dobrze poodnajdują się na boisku. Wiadomo, jak na razie wyglądała gra Ruiza na skrzydle czy współpraca Mladena z Berbą. Mecz jednak meczowi nierówny, może dziś to zafunkcjonuje.

  4. Torres wychodzi w pierwszym, JEDZIEMY Z NIMI.

  5. Fernando już taki drętwy w tym sezonie nie jest, w pucharach łupie, ale w lidze w sumie rzeczywiście słabo – ostatnia bramka zdobyta w grudniu.

  6. Torres taki groźny w pucharach, że Szukała musiał uciekać się do złamania mu nosa.😀

    Skład rzeczywiście fajny, ofensywny, aczkolwiek Ruiz na skrzydle oznacza de facto jego brak.🙂 Karim zawsze miał wejścia smoka w takich meczach.🙂 Zobaczymy.

  7. Najbardziej obawiałbym się jak zwykle Fat Franka, on jeden zawsze ma w meczach z nami jaja i ani trochę nie zdziwiłem się, że jest w podstawowej 11-tce, w której nie zawsze w Chelsea bywa.

  8. Berba-Petrić, kurde no, muszą wygrać! Chociaż derby to chyba nie nasza specjalność😛

  9. Mam nadzieje że Mark nie przestraszy się Batmana-Torresa. ;d

  10. O, nie wiedziałem, że Torres biega w takiej masce. To własnie Szukała mu to zrobił? Polak potrafi🙂

  11. Dokładnie, Szukała. Chelsea ma patent na te maski, teraz Torres, wcześniej Demba Ba.😛

  12. No i do kompletu przebieranców Petr „Górnik” Cech🙂

    Tak zmarnować fantastyczny cross Saschy…

  13. Ten Ruiz ma jakieś kocie ruchy..

  14. Będziemy chyba dużo oglądać Berbę w środku pola, taka cena Ruiza biegającego po bokach.

  15. No a szkoda, ale jeżeli takim sposobem mamy ograć Chelsea, wchodze w to . Mam nadzieje ze Jol wie co robi😛

  16. sorry mozna prosic o link do meczu…..jestem w pubie z tabletem, dobrze ze maja tu wifi…dzis raczej niebezpiecznie ogladac ten mecz w domu…:)

  17. no i pozdrawiam wszystkich serdecznie mimo ze trzezwy to ja juz nie jestem🙂

  18. Witaj, Jacku🙂 Spróbuj tutaj:

    po polsku – http://www.drhtv.com.pl/drhtv3.html

    po angielsku – http://atdee.net/62221/watch-fulham-vs-chelsea

    Niby Ivanovic nie powinen dostać czerwa za takie obunożne wejscie, ale jednak Brede taką swego czasu za coś podobnego otrzymał?

  19. Ja oglądam w tv, ale tu jest http://futbolhd.pl/stream1.php po polsku i nawet dobra jakość http://futbolhd.pl/stream1.php

  20. Ivanovic powinien wylecieć, i pewnie by wyleciał ale początek meczu i sędzia zmiękł ;/

  21. dzieki serdeczne…i jakbym pisal jakies glupoty to wybaczcie…

  22. hahahah, jeżeli jesteś w Pubie to my zrozumiemy😛

  23. Giorgio dzisiaj coś wsadzi, tak wyczuwam.

  24. No Giorgio,Brede i Berbatov narazie najbardziej się wyróźniają. Smiało można powiedzieć że to my dotychczas jesteśmy lepszym zespołem, oprócz tego strzału Lamparda nudzi się ;p

  25. Zmiękł, niestety i to całkiem nietypowo dla siebie, bo to Mike Dean, który lubi rzucać czerwami.

    Jacku – spokojnie, dziś nieparlamentarne epitety pod adresem naszych niebieskich przyjaciół nawet wskazane🙂

  26. 🙂

  27. O Matko.

  28. ooops

  29. Co za brama. ;/

  30. Ja pierdzielę. Prawie zero okazji i nagle takie coś.

  31. Muszą się obudzić bo zaraz będzie po meczu…

  32. Ależ się rozkręca Urby.

  33. Petric kompletnie niewidoczny, Berbatov biega po środku boiska, wole formacje z Bułgarem na szpicy.

    Kurdeeeee !!! Świetnie to zrobił kolega z Milanu ;d

  34. Z Enoha też znakomity walczak i wszystko potrafi odebrać idealnie na granicy faulu.

    Bryana, a zwłaszcza Mladena jak na razie widać mało.

  35. Troche mi wstyd, ale właśnie teraz dowiedziałem się że Riether jest wypożyczony :0

  36. Berba,Emanuelson musimy wyrównać !

  37. Koniec.

  38. Kurde, my atakujemy, oni strzelają. Co tu się dzieję..

  39. Bardzo dobra połowa w naszym wykonaniu, wynik jak dla mnie absurdalny. Niestety, na tym polega „piękno” tego sportu. Petrić do zejścia, Bryan na „10-tkę” i kogoś na skrzydło, np. Urby na prawą, a na lewą wchodzi Kerim.

    Żadna powtorka nie pokazała też wyraźnie, jak to było ze starciem Terry’ego z Ruizem. Już widzę, jak Dean miałby jaja pokazać za coś takiego żółtą np. Torresowi.

  40. Petrić na szpicy, błąd, to chyba tylko po to by podpisał kontrakt. Dla mnie to tylko Joker. Wrócić do normalnego ustawienia z Bułgarem na szpicy, Ruizem za nim i walczyć do końca dla kibiców. Tu już chyba w szatni nawet kobiety lekkich obyczajów nie pomogą.

  41. No niezłe jaja. Chelsea nic nie gra i prowadzi 0-2. Zdecydowanie Mladen do zmiany i Frei na murawę. Tak byśmy mieli dwa świetne skrzydła.

    Wierzę, że da się jeszcze odwrócić. COYW!

  42. West Ham jeszcze mnie dobija, co za dzień. Może chopy Martineza przynajmniej poprawią mi humor.

  43. Wierzę, tak jak Macu, że bramka dla nas może jeszcze sporo zmienić. Byle to wcisnąć. A o tytuł dla United raczej nie masz się co martwić, Cris🙂

  44. Masz racje🙂 Ale im wcześniej tym lepiej. Szybko strzelić bramkę i mamy piękny mecz do ostatniego gwizdka.

  45. Spalony, hahaha. Sędzia ma dziś zły dzień by nie powiedzieć wulgarnie.

  46. Dawać Kerima.

  47. Riise – > Hugo?

    Co to za formacja?🙂

  48. 3-5-8, jedziemy!

  49. Gamba

    W tej formacji liczyłeś Mladena.
    Normalnie jest 3-5-7 ..

  50. Enoh się w tańcu nie pierdzieli😀

    Petrić, Hugo, Berba, Urby, Bryan wszyscy na boisku – no tego jeszcze nie było😀

  51. JEZUS MARIA PETRIĆ

  52. Co tu się dzieję? Senderos by trafił brame!

  53. Jak nie wykorzystujemy czegoś takiego, to naprawdę mogliby już poprosić sędziego o zakończenie meczu…

  54. Mladen gra o kontrakt, pytanie – w jakim klubie😀

  55. Koniec, definitywny.

  56. Nie wierzę w ten mecz, po prostu nie wierzę.

  57. Żenada. Jol ma się nad czym zastanawiać.

  58. Ja to wiem, że po strzale Senderosa byłaby brama. Teraz na otarcie łez….Demba Ba. Leże.

  59. HAHAHAHAHAHA JOL. Majstersztyk po prostu, Frimponga wpuścił😀😀😀😀

  60. Wczos Kerim, Jol liczy na 3-3.

  61. Pozatym, mamy świetny terminarz. Arsenal,Everton,Liverpool, a to końcówka sezonu.

  62. Pokonają (może) u siebie Reading i to faktycznie może być na tyle. No nic, dla mnie po pokonaniu Tottenhamu i odesłaniu QPR w bagno do świetnego sezonu brakowało tylko zwycięstwa dzisiaj, a potem mogłoby się dziać obojętnie co…

  63. „Zupełnie niewidoczny Riise” – czy komentator w ogóle ogląda spotkanie?😀

  64. Chlip, chlip. Jak zwykle blokada w meczach z nimi. Ten wynik mógł naprawdę wyglądać inaczej,

  65. Chyba udaje że ogląda. ;p Szkoda meczu, Mladen będzie miał ciężką noc, początek obciecujący, ten faul Ivanovicia i wybicie piłki Chorwata z linii nie daje mi spokoju. Szkoda. Liczę na punkty z Arsenalem, w wielkiej formie to oni nie są. Dzięki i mimo wszystko miłego wieczoru🙂

  66. Petrić jest już nie do poznania, nie pamiętam ostatniego dobrego meczu w jego wykonaniu. Mniejsza o tę niefortunną „obronę”, chodzi o całokształt. Być może faktycznie najlepiej byłoby, gdyby wrócił do Bundesligi czy Szwajcarii. Z Arsenalem musi to przede wszystkim wyglądać inaczej taktycznie, bo każdy z nas doskonale wie że tylko w 4-4-1-1 ma to sens. Trzeba jakoś załatać prawe skrzydło i to na pewno nie Ruizem. Inaczej znów będzie festiwal niezrozumienia i koniec zabawy po golu w plecy.

    Wzajemnie🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: