Napisane przez: Czerwek | Sierpień 26, 2013

Taktycznie i statystycznie o meczu Fulham-Arsenal

Pierwszy mecz na Craven Cottage w tym sezonie za nami. Pogoda dopisała, mieliśmy okazję przypomnieć sobie jak wygląda tradycyjny deszczowy dzień. Na wstępie pragnę napisać, że jestem pod wrażeniem jakości wykonania i przygotowania murawy. Przez cały ulewny mecz nie widzieliśmy żadnych powstających kałuż. Ale nie o tym. Mamy za sobą pierwszą porażkę, ale tak samo, jak w pierwszym meczu, sam wynik nie wszystko nam tłumaczy.
Zacznijmy jednak od składu.

Skład i oceny

Skład i oceny

Wybrani piłkarze nieznacznie różnią się od składu wystawionego tydzień temu. Z lewej strony obrony, pomimo całkiem dobrej gry, nie zagrał Briggs, natomiast w środku pola mogliśmy zobaczyć najnowszy nabytek klubu – Parkera, który zastąpił Boatenga. Mieliśmy więc przed sobą stabilny i w miarę przewidywalny skład. Ale na przeciwnika jakim był Arsenal, przy dużym szczęściu to mogło zadziałać, szczególnie patrząc jak Kanonierzy zaprezentowali się w pierwszym spotkaniu. Tak samo jak w pierwszym spotkaniu nasza lewa strona zagrała zdecydowanie gorzej od prawej. Co jeszcze dziwniejsze najbardziej zawodzi nasz najlepszy obrońca ubiegłego sezonu Riether. O ile w defensywie wygląda to jeszcze poprawnie, to w ofensywie jest całkowicie odwrotnie. Dla Jola jest to z pewnością duży problem, tym bardziej, że poza młodym Grimmerem nie ma w klubie piłkarza będącego konkurencją dla Saschy.

Cała formacja obronna zagrała dobrze, stracone bramki to raczej efekt indywidualnych błędów. Mam nadzieję, że już w następnym tygodniu będzie mógł się zaprezentować Amorebieta. Powinien on wnieść odpowiednią konkurencję na niezwykle ważnej dla nas pozycji środkowego obrońcy.

Skupmy się teraz na drugiej zmianie w składzie w stosunku do ubiegłotygodniowego meczu. W ostatnich dniach klub dokonał niezwykle ciekawego transferu: z Tottenhamu zakupiony został Scott Parker, niezwykle doświadczony środkowy pomocnik. Nie jest to gracz pokroju Messiego, czy choćby Bale’a, ale w naszej sytuacji każdy zawodnik mający doświadczenie z gry w reprezentacji poważnego kraju (w tym wypadku Anglii) jest na miarę złota. Jednak wracając do potyczki z Arsenalem na środku pomocy zagrali u nas właśnie Parker z Sidwellem, choć można było oczekiwać raczej pary Parker – Boateng. Już nawet po tym przegranym meczu widać było różnicę, jaką robią doświadczenie i umiejętności Parkera, szczególnie w drugiej połowie spotkania. Oczywiście pewną kwestią wymagającą poprawy jest zgranie oraz ustawianie się formacji. Oczywiście zgranie to kwestia czasu, natomiast na problem ustawiania się całych formacji można obserwować w naszej grze od dawna. Parker nieznacznie już to zmienił; trzeba mieć nadzieję, że pozostali pomocnicy będą potrafili się tego nauczyć.

Nasze skrzydła niestety nie zagrały na równym poziomie. Większość naszej gry była inicjowana z lewej strony, gdzie grał Taarabt wspomagany przez Riisego. W grze Marokańczyka widać było chęć do nieszablonowej gry, był obecny na całej szerokości boiska i tylko sporadycznie zaliczał stratę lub nieczyste zagranie. Ewidentnie to jest gracz, który powinien być wystawiany na środku przed defensywnymi pomocnikami – wtedy jego umiejętność gry piłką ma szansę wygenerować wiele sytuacji napastnikom bądź schodzącym skrzydłowym. W meczu z Arsenalem na takiej pozycji został ustawiony równie młody Kasami. Nie jest to aż tak kreatywny pomocnik jak Taarabt, ale w obu meczach tego sezonu grał solidnie, starając się kreować podaniami sytuacje. Wydaje się, że idealna pozycja dla Kasamiego to gra obok Parkera, gdzie mógłby się dalej rozwijać. Ciekawostką jest to z jak dużym zaangażowaniem zagrał 36-letni Karagounis.

Statystyki Karagounisa

Statystyki Karagounisa

Mimo tylko 19 minut zaliczył 4 udane przejęcia piłki (na 5 wykonanych). Biorąc pod uwagę, że przez całe 90 minut mieliśmy ich tylko 18 (na 28 w ogóle), jest to coś czego można i należy oczekiwać od wszystkich naszych zawodników. Szkoda, że jego predyspozycje fizyczne nie pozwalają mu na więcej minut w każdym ze spotkań.

Napastnicy. Tym razem było ich aż dwóch, choć oczywiście nie przez cały mecz. Pierwszym był oczywiście Berbatov. W pierwszej połowie jego gra wyglądała podobnie jak w poprzednim meczu – grał tak jakby go nie było. Niestety bardziej chodził po boisku, niż biegał i walczył o piłkę. Mam nadzieję, że w przerwie Jol przypomniał mu, że może go zmienić, bo w ten sposób można wytłumaczyć zmianę w jego zachowaniu. Niestety nie mam dostępu do pełnych danych liczbowych i nie wiem ile przebiegł w pierwszej i drugiej połowie, ale poniższe diagramy powinny to pokazać.

Statystyki Berbatova - 1 połowa

Statystyki Berbatova – 1 połowa

Statystyki Berbatova - 2 połowa

Statystyki Berbatova – 2 połowa

Drugim zawodnikiem ofensywnym, jakiego mogliśmy zobaczyć, był wypożyczony z Aston Villi Bent. Jego wejście znacznie rozruszało naszą drużynę i spowodowało, że wreszcie mieliśmy z przodu napastnika, który wiedział czego się od niego oczekuje. Dobrze się ustawiał, nie tracił bezsensownie piłek, no i najważniejsze zamykał naszą oskrzydlającą akcję, po której trafił z metra do bramki. Tym samym jego tradycja strzelania bramki w każdym nowym zespole została podtrzymana. Moim zdaniem to właśnie Bent powinien mieć dostać szansę w następnym meczu od początku, ale czy Jol będzie potrafił posadzić na ławce swojego syna pierworodnego, znaczy się ulubionego zawodnika?

Wróćmy jednak do ogólnego spojrzenia na mecz. Poniższe statystyki są bardzo ciekawe.

Statystyki zespołu

Statystyki zespołu

Statystyki szczegółowe

Statystyki szczegółowe

Przyglądając się statystykom można powiedzieć, że mecz był wyrównany. Oglądając spotkanie również można odnieść takie wrażenie. Skąd więc ten wynik? O ile pierwsza bramka to mocny przypadek, pozostałe dwie, strzelone przez Podolskiego, to już akcje ze skrzydeł. Spójrzmy więc na statystyki. Jedyny aspekt, w którym Fulham było wyraźnie słabsze, to dośrodkowania. Co prawda nasze jedyne udane (na 19) było bramkowe, ale Arsenal zdecydowanie lepiej wykorzystywał oskrzydlanie obrony bokami. Niestety dla nas nie we wszystkim możemy być dobrzy, ale mam nadzieję, że sztab trenerski będzie rozwijał umiejętności taktyczne naszych zawodników.

Podsumujmy. Tydzień temu zagraliśmy źle, ale trochę dzięki szczęściu udało nam się zdobyć 3 punkty. W tym tygodniu zagraliśmy znacznie lepiej, ale niestety szczęścia zabrakło. W szczęściu mamy remis, w realnym życiu natomiast mamy całkiem dobry prognostyk na przyszłość. To co trzeba poprawić to gra formacji i konsekwencja w grze. Natomiast w zespole potrzeba informacji, co dalej z Riise i Senderosem (obaj ponoć mają odejść) oraz uzupełnienia braków na prawej stronie obrony oraz lewej i środka o ile obaj wcześniej wymienieni zawodnicy nie odejdą.

Przypominam, że więcej danych i diagramów do zobaczenia u mnie na Dropboxie.

LINK: Dropbox


Responses

  1. Przepraszam, że tym razem nie piszę o meczu, ale mam dość mało czasu w tym momencie. Chciałem tylko poinformować, że dziś ok. 23 wyjeżdżam nad morze. Nie będzie mnie do 8 września, także nie dam rady napisać jakiegokolwiek tekstu. Oczywiście dam znać, kiedy będę już gotowy.
    Pozdrawiam, Gamba.

  2. ufff…po karnych 5:4 przechodzimy…

  3. no ważne że jest awans- choć też Hugo późno wyrównał.
    A co do meczu z Arsenalem to szkoda że mecz nie wyglądał aż tak bardzo źle w naszym wykonaniu ale Arsenal postawił trudne warunki- pozostało tylko wierzyć że to ustawienie będzie przynosiło wyniki w kolejnych spotkaniach😉

  4. Z pustego to i Salomon nie naleje. Bez wzmocnienia lewej strony obrony i dokupienia jeszcze jednego kreatywnego gracza moze byc nam w tym sezonie b Ciezko.Rozczarowal mnie Ruiz 3 rok a on nie potrafi sie zaaklimatyzowac jak widac Anglia to nie kraj dla niego.Powinnismy go sprzedac za dobre pieniadze i kupic 2 grajków to moje zdanie.

  5. Meczu pucharowego nie oglądałem (Legia na mieście), wczoraj zobaczyłem skróty. Ładny gol Adela, potem dość niemrawa gra (czyżby dlatego że Adel został zmieniony po I połowie i cała gra zaczęła opierać się na nim?) i dogrywka, w dogrywce już nasza spora przewaga (mimo, że wyrównaliśmy na 2-2 tuż przed 120 minutą). Karne strzeliliśmy wszystkie, choć Ruiz miał wielkie szczęście – http://i.minus.com/izvIPWiXA5bUU.gif . Przy obu straconych bramkach rywala nie pokrył Riise, choć z drugiej strony to on strzelił zwycięskiego karnego.

    Co do taktycznej analizy Piotra – zgadzam się, że Karagounis zrobił dobrą robotę, to bardzo cenna zmiana na 60-70 minutę meczu. Berbatow nie musi grać kosztem Benta, jeśli Jol będzie rotował ich dwóch to strzelamy sobie samobója. Mamy dwójkę klasowych napastników więc trzeba pomieścić ich obu. Wygrana Arsenalu, oprócz rzeczywiście lepszej gry skrzydłami, opierała się także na zwykłej, prostej klasie jeśli chodzi o wykończenie. Duff i Riise mieli bardzo podobne i nawet odrobinę lepsze sytuacje od Podolskiego, ale tylko Poldi potrafił te wykorzystać te sytuacje jak zawodowiec.

    W sprawie transferów Jol powiedział ponoć, że nie wyklucza sprowadzenia jeszcze jakiegoś obrońcy i prawdopodobnie to będzie na tyle.

  6. a może podkupimy kogoś z tottenhamu? mamją tam teraz nadmiar: dafoe, sigurdsson, holtby?

  7. raczej poczekamy na ostatnie godziny transferow i bedziemy probowac zalapac kogos za friko albo znowu jakis loan

  8. Czytałem wywiad z ignorantem Jolem i stwierdzil ze raczej nie bedzie juz zadnych wzmocnien, dodatkowo chce puscic Rise i Senderosa za free. w miejsce Rise ma byc Kieran ,,jestem szklany” Richardson. Omg Oo

  9. Oj przy takim obrocie spraw po Nowy Roku mozemy miec vacat na stanowisku managera, jesli znajdziemy sie w strefie spadkowej. Riise – to bylo do przewidzenia, natomiast Senderos ponoc podpadl bo udzielil jakiegos wywiadu w ktorym bardzo skrytykowal gre zespolu w ostatnim sezonie

  10. Może nie będzie tak źle, ja liczę na środek tabeli.Żeby tylko z Riise nie było tradycyjnie, tzn ubytek w ostatniej chwili.

  11. Tylko dzieki nieudolnosci Newcastle dalej jest remis 0:0 ……….

  12. niestety 1:0😦


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: