Napisane przez: Gamba | Marzec 25, 2016

Koniec…przynajmniej na razie

Masa artykułów, jeszcze więcej emocji i wzruszeń, wzlotów i upadków, radości i frustracji. Wszystko, co było związane z Fulham, można było przeżyć na tym blogu. Jednak coś się niestety zatrzymało.

Nie wiem, co było przyczyną. Spadek naszej drużyny z Premier League? Zawirowania organizacyjne wokół niego? Czy może po prostu więcej obowiązków, pojawiających się w naszych życiach? Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć.

Prawdą jest jednak to, że aktywność na stronie spadła w zastraszającym tempie. Nie mogę przyznać, że się tego spodziewałem, bo skłamałbym. Nie przeczuwałem takiego odpływu użytkowników. Z grupy kilkunastu aktywnych zostało nas naprawdę niewiele…

Pomimo takich przeciwności próbowałem z tym walczyć. Aż do teraz. W moim życiu pojawiły się obowiązki zawodowe. Potrzebowałem trochę czasu, żeby się zaadaptować, połączyć to ze studiami. Oczywiście obserwowałem też ruch na stronie, ale nie wyglądało to zbyt dobrze. Dlatego po rozmowie z Jackiem podjęliśmy decyzję o zawieszeniu aktywności na tym blogu. Do odwołania. Nie wiadomo tylko, ile to odwołanie potrwa.

Dlatego dziękuję Wam za wszystko. Zawsze będę o Was pamiętał. W końcu to tutaj obudziłem w sobie chęć pisania, co w połączeniu z moim fanatyzmem stanowiło mieszankę wybuchową🙂 Dziękuję też za wszystkie komentarze i opinie. Stanowiły one dla mnie ogromną motywację🙂

Mam nadzieję, że kiedyś się jeszcze spotkamy.

Pozdrawiam Was serdecznie,
Gamba.


Responses

  1. I, zapomniałbym – Wesołych Świąt Wielkiej Nocy🙂

  2. Dzieki Gamba za caloksztalt i prace wlozona w prowadzenie tego bloga.Bez Ciebie ten blog juz dawno by przestal dzialac. Zyczymy Ci wszyscy powodzenia Good Luck🙂

    A wszystkim zycze wszystkiego naj z okazji Swiat Wielkanocnych

  3. wielkie dzięki gamba za pracę i serce na tej stronie. także dzięki innym autorom i komentatorom.
    dobrych świąt i codzienności także dla was wszystkich.

  4. Dzięki chłopaki, że ciągnęliście to wszystko przez tak długi czas, za wytrwałość i serce. Głupio mi się tu trochę odezwać, bo milczałem przez tak długo okres czasu, ale zapewniam, że nie wynikło to ze zmiany mojego nastawienia do klubu, a raczej szeregu innych czynników.

    Miejmy nadzieję, że nasz klub, podobnie jak ten blog, niebawem dozna wskrzeszenia.

    Wirtualna piąteczka dla Was wszystkich, a także szczególne pozdrowienia dla Cookiego.

    Do usłyszenia, COYW.

  5. Oj milo Cie Macu widziec🙂 gdyby nie Ty i Cookie to ten blog nigdy by nie powstal.To zrozumiale ze kazdy z nas ma swoje sprawy wiec niech Ci nie bedzie glupio. Niestety po relegacji bylo raczej do przewidzenia ze bedzie nas odwiedzialo mniej ludzi ale gdzies tak od srodka pierwszego sezonu w Championship kiedy okazalo sie ze na szybki powrot do PR raczej sie nie zanosi bylo nas tu coraz mniej. Stad decyzja

    Co do klub to chyba wiesz co sie dzieje – nasze motto to co prawda Always Believe ale chyba nie z Khanem i duetem Rigg -Macintosh. W tym sezonie obejrzalem na CC tylko jeden mecz z Bristol City – po prostu przykro bylo patrzec…uczciwie powiem ze moim zdaniem tylko cud uratuje nas przed spadkiem do League One. I ja w ten cud bardzo chce wierzyc

    Serdecznie pozdrawiam

  6. No ja niestety ze względu na fakt, że mieszkam w Polsce, obecnie nie mam możliwości nazbyt często oglądać naszej gry… Czasami słucham Gentlemana Jima, ale to nie to samo co relacja obrazem. Nie da się ukryć, że ewidentnie nastąpiła korozja fundamentów w klubie, całej organizacji i atmosfery wokół drużyny. Przecież aż tak słabego składu nie mamy, już sam McCormack z Dembele powinni nam gwarantować środek tabeli. Oby przetrwać jakoś ten sezon w Championship, a potem pozostaje nam liczyć na jakąś … „dobrą zmianę”. Tylko taką prawdziwą. Przykre tylko, że to wszystko potrafi się tak szybko odmienić.

    Na zakończenie jeszcze taka mała refleksja. Wczoraj oglądałem mecz Anglików z Niemcami, na ławce trenerskiej oczywiście ujrzałem Roya i Raya Lewingtona. Zrozumiałem, jakimi szczęściarzami byliśmy, że mieliśmy ich w klubie. I bardzo bym chciał, aby Anglia na najbliższych mistrzostwach była czarnym koniem, takim Fulham Ligi Europy. Mają ku temu predyspozycje.

    Pozdrawiam!

  7. Powiem krótko szkoda, ja sam dłuższy czas się nie odzywałem na forum ale widząc co się dzieje z klubem nie miałem nic sensownego do napisania. Mam jednak cichą matkę głupich, że strona się reaktywuje a Fulham wyrwie się z bagna w którym utknął. Pozdro dla wszystkich.

  8. slayer

    Mam dokładnie tak samo jak ty. Bywałem na stronie, ale też się nie odzywałem.

    Pomimo odejścia Berbatova, spadku, dalej oglądałem jak radzi sobie Fulham co prawda za sprawą wyników na żywo ale zawsze coś sprawiało że musiałem wiedzieć przynajmniej jakim wynikiem mecz się skończył. Strona odżyje poprostu potrzebuje awansu do PL, może kiedyś zrobimy to co Lisy ? Pozdro Panowie, wszystkiego dobrego.

  9. Strona odzyje jesli Fulham zacznie grac na poziomie Championship bo o powrocie do PR mozemy chwilowo pomarzyc. Jokanovic jesli wogole zostanie musi wprzod odbudowac zespol od podstaw.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: